poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Nauka > Solarny samochód rusza do RPA

Solarny samochód rusza do RPA [FILM]

Solarny samochód rusza do RPA
Data publikacji: 2016-07-21 10:49
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-23 18:50
Wywietleń: 1758 145029

Solarny bolid łódzkich studentów przy słonecznej pogodzie może jednorazowo przejechać dystans nawet 1500 km; by jechać z prędkością 50 km/h potrzebuje połowy energii jaką zużywa przeciętny...czajnik elektryczny. We wrześniu zespół Lodz Solar Team – jako pierwszy z Polski – pojedzie bolidem Eagle One w wyścigu Sasol Solar Challenge w RPA.

Sasol Solar Challenge to wyścig samochodów solarnych, odbywający się co dwa lata w RPA. W tym roku po raz pierwszy w historii wystartuje w nim zespół z Polski - Lodz Solar Team przemierzy jego trasę bolidem Eagle One, skonstruowanym przez studentów Politechniki Łódzkiej.

Udział w wyścigu w RPA to kolejny sprawdzian dla członków zespołu, którzy zadebiutowali w ub. roku podczas wyścigu Bridgestone World Solar Challenge w Australii. Przejechali wówczas swoim solarnym bolidem 3 tys. km przez Australię i zajęli 6 miejsce w klasie „cruiser”. Był to najlepszy wynik wśród drużyn debiutujących w tych prestiżowych zawodach.

 

 /p>

 Parametry bolidu Eagle One – bo tak go nazwali studenci - przypominają tradycyjne auto; jego długość wynosi 4 metry, ma dwa miejsca – dla kierowcy i pasażera. Źródłem zasilania jest jednak energia słoneczna, uzyskiwana za pomocą 6 metrów kw. elastycznych, monokrystalicznych ogniw fotowoltaicznych, zamontowanych na poszyciu dachu bolidu. Pozyskana energia magazynowana jest w ogniwach litowo-jonowych o łącznej masie 60 kg i pojemności 15 kWh. Pojazd korzysta z nich jeśli zabraknie słońca.

O bolidzie i przygotowaniach do zawodów w RPA opowiadali PAP dwaj członkowie Lodz Solar Team: Tigran Soghbatyan i Mieszko Pniewski.

"W momencie kiedy mamy dobre warunki pogodowe, czyli duże nasłonecznienie to staramy się wykorzystać maksymalną ilość energii z promieni słonecznych. Z 6 mkw. paneli słonecznych jesteśmy w stanie uzyskać ok. 1200 W mocy. Można zrobić takie porównanie, że samochód jadąc z prędkością 50 km/h zużywa połowę energii, jaką zużywa czajnik elektryczny. Jest on niezwykle energooszczędny, sprzyja temu jego kształt, czyli bardzo niski współczynnik oporów aerodynamicznych i bardzo niskie opory toczenia” - wyjaśnił Tigran Soghbatyan.

W trakcie jazdy podczas zawodów kierowca musi minimalizować zużycie energii, czyli optymalizować prędkość w zależności od nawierzchni i warunków drogowych. W Australii bolidowi towarzyszył specjalny pojazd strategiczny, w którym członkowie zespołu określali z jaką prędkością w danym momencie opłaca się jechać. Tym razem pomóc w tym ma specjalna aplikacja, która powstaje w ramach modernizacji bolidu przed startem w RPA.

"Przede wszystkim poprawiliśmy wszystko to, co okazało się niedociągnięciami w Australii, czyli zredukowaliśmy masę o ok. 50 kg, odchudziliśmy część elementów z włókna węglowego, wyjęliśmy ze środka elementy, które nie muszą tam być, czyli ładowarkę. Teraz samochód będzie ładowany z zewnątrz. Kolejną kwestią jest optymalizacja oprogramowania samochodu. Współpracujemy z firmą, która pomaga nam napisać aplikację, która w trakcie jazdy będzie na bieżąco optymalizowała warunki jezdne tego samochodu” - dodał Soghbatyan.

(PAP)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi