piątek, 24 listopada 2017.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Szczecin, klucz do Trójmorza

Szczecin, klucz do Trójmorza

Wywietleń: 984

Przy okazji wybudzania z letargu stoczni, nie przypadkiem w przede-dniu tyleż pięknej, co na pozór czysto promocyjnej imprezy Tall Ships Races, zawitała nad Odrę delegacja rządowa „pierwszego sortu”, by unisono przypomnieć, za prezydentem Zarembą, że „Szczecin to wielka rzecz”.

Wizyta prezydenta Trumpa w Warszawie sprawiła, że ambitne plany krajów wschodnioeuropejskich, traktowanych lekceważąco przez państwa „starej Unii”, zyskały walor realności. Zdawało się przestarzały polski projekt Międzymorza, o którym nie przypominały już nawet podręczniki historii, pod egidą nowego przywódcy Ameryki odrodził się w postaci planu Trójmorza.

Oczywiście, nie wszystkie globalne koncepcje Trumpa muszą się nam podobać, ale stawiając na Międzymorze, trafił w wielką polską szansę.

W tej koncepcji Odra, połączona z Dunajem jako arteria komunikująca Bałtyk z Morzem Czarnym i Adriatykiem, staje się naturalną transportową osią 12 krajów wschodniej flanki Unii Europejskiej. Natomiast Szczecin północno-zachodnim początkiem wielkiego szlaku.

Przypomnę, że to „Kurier Szczeciński” w latach 70., które były dla Polski epoką wielkiej inwestycyjnej koniunktury, prowadził – piórem red. Anny Więckowskiej-Machay cykl publikacji mobilizujący władze do modernizacji odrzańskiego szlaku, odbudowy zaniedbanych portów rzecznych i zacieśnienia współpracy z Czechosłowacją, Węgrami, Bułgarią i Rumunią w budowie transportowego korytarza między dwoma morzami. Niestety, rządy wyłonione w dobie transformacji, realizując życzenia nowych, zachodnich protektorów, odrzuciły narodowe plany inwestycyjne w ciemny kąt.

Port Szczecin – Świnoujście, jeszcze w 1979 r. największy na Bałtyku, mocno podupadł. Kilkanaście lat później wskutek zaniechań rządowych upadła szczecińska stocznia. Od połowy lat 90. władze państwowe i lokalne konsekwentnie starały się uczynić z miasta przemysłowo-portowego coś w rodzaju Mikołajek…

Słusznie przypomniano o walorach krajobrazowych Odry, pięknie jej dzikich rozlewisk, w imię tego stopniowo ograniczając transport wodny.

Nasi zachodni sąsiedzi bardzo to chwalili. U nich rzeki, pełne barek i holowników, dawno przestały być skansenem dzikiej przyrody. Ten znajdują właśnie u nas…

Aby ten stan utrwalić, kilka lat temu, cichutko, dyskretnie, oczywiście w imię ochrony przyrody, walorów ekologicznych itp. polskie władze podpisały z Niemcami porozumienie o zachowaniu III klasy żeglowności Odry, co oznaczało rezygnację z wykorzystania rzeki do transportu na większą skalę. Otóż obecny rząd, który rzucił hasło industrializacji Polski, chce to zmienić, podwyższając klasę żeglowności.

Efekt sąsiedzkich rozmów powinien być po naszej myśli. Rzecz bowiem w tym, że zasady Unii Europejskiej zalecają jak najszersze wykorzystanie rzek do celów transportowych. Niemcy są w tej dziedzinie europejskimi championami. Zatem my, zamiast oferować im przyrodniczy skansen, po prostu ich naśladujmy! W tej i wielu innych dziedzinach.

Od niemal dwóch lat zza zachodniej granicy patrzą na nas twarze zaniepokojone „stanem wolności, demokracji” oraz ochrony przyrody w Polsce, a zarazem zza miedzy płyną fundusze wspierające antyrządowe protesty – to dla mnie dowód, polski rząd robi co należy.

Nareszcie, po 27 latach indolencji.

Komentarze

Władca Pierścienia
Po prostu PiS (Kaczyński) nie ma już pomysłu na rządzenie i tematy tylko emocjonalne wchodzą na tapetę, zwłaszcza tą reżymową -czyli TVP.
2017-08-23 16:04:04
NICK @Jarun
Jestem pod wrażeniem twojego uczonego wpisu...
2017-08-23 12:29:35
Jarun
2 lata rządów PiS-u i oprócz szumnych zapowiedzi i haseł nic w gospodarce nie drgnęło. A Międzymorze można włożyć do szuflady obok Stetin Garden 2050, Star Treka, ET.
2017-08-23 12:01:07
TZ.
Starzec Raczej Alzheimer. W felietonie jest mowa o Odrze. Białoruś to raczej Bug.
2017-08-21 19:18:24
TZ.
W sprawie Odry Niemcy mogą nam skoczyć... Odcinek graniczny Odry ma najwyższą V klasę żeglowności (z ograniczeniami), a wyżej, gdzie Odra nie jest już rzeką graniczną, możemy sami decydować o jej klasie. To znaczy moglibyśmy, bo są jeszcze racje "ekologiczne", których Niemcy będą pewnie bronić jak niepodległości. Na szczęście nie zawsze wygrywają. W sprawie drogi S3 musieli w końcu się poddać, choć przez kilkadziesiąt lat walczyli o to, aby jej nie było.
2017-08-21 19:15:49
Starzec
Wazelina podrożeje! Popyt na nią wzrasta. Panie Ł, panu wolność jest niepotrzebna, ale ja wolę Europę niż Białoruś!
2017-08-21 15:55:07
Mirek
A za czyje fundusze Kownacki jeżdził do Moskwy?
2017-08-21 12:32:48
romek60
Widac ze Kurier Szczecinski to jedna z niewielu Polskich gazet.
2017-08-21 11:19:59

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu