środa, 22 listopada 2017.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Czasu mamy mało...

Czasu mamy mało...

Wywietleń: 772
Wchodzące w swój schyłek burzliwe lato sezonu burz najwyraźniej nie kończy. Początek września niechybnie obudzi spór o oblicze oświaty, z nową energią zaatakują też polski rząd unijne piranie.

Dla przywrócenia Polsce niezawisłości, obok reformy edukacji najważniejszą w programie rządu PiS jest projekt radykalnej zmiany systemu wymiaru sprawiedliwości. Projekt autorstwa ministra Ziobry, przygotowany jako pilny, nie jest doskonały, ale ma jedną niekwestionowaną zaletę – usuwając przyrośniętą do posad sędziowską nomenklaturę, burzy wyrosłą z epoki PRL sieć paraliżującą całokształt polskiego życia, zwaną niezależnym samorządnym sądownictwem.

W 1990 roku, po zjednoczeniu Niemiec, 80 proc. sędziów z NRD poszło na zieloną trawkę. Natomiast w pookrągłostołowej Polsce takich sędziów było zaledwie kilku… Dziś Niemcy, jako nieformalni przywódcy Unii Europejskiej, mający w Polsce rozległe interesy oraz silne wsparcie w kręgach politycznych przez ponad ćwierć wieku rządzących naszym krajem, starają się różnymi sposobami obronić postkomunistyczny system, który tak świetnie służył zagranicy.

Właśnie dlatego próba wprowadzenia społecznej kontroli sądownictwa – od 1990 roku formalnie samorządnego- napotyka taki opór ze strony funkcjonariuszy Unii Europejskiej, do których nie trafia nawet argument, że polska reforma kopiuje wzory zachodnioeuropejskie. Odpowiadają: nam wolno, bośmy do demokracji dorośli…

Spory i wątpliwości w każdej dziedzinie życia społecznego ostatecznie rozstrzyga sąd, to on interpretuje przepisy prawa w konkretnej sytuacji, decydując praktycznie o losie ludzi, instytucji, przedsiębiorstw. Niskie, wciąż malejące zaufanie Polaków do sądownictwa dowodzi konieczności zmian. Przede wszystkim wymiany kadr, które od zawsze decydują o wszystkim (W.I. Lenin).

Kluczem do zmian ustrojowych we wszystkich dziedzinach jest wymiana całego składu Sądu Najwyższego, nadzorującego działalność sądów i wydającego ostateczne wyroki w najważniejszych sporach. Jak można tolerować wysoko postawione i takoż opłacane gremium, które odrzuca 90 proc. skarg kasacyjnych. Są to wnioski podsądnych o weryfikację wątpliwych lub tendencyjnych wyroków sądów niższych instancji.

Nie da się skutecznie naprawić chorej struktury sądownictwa bez zdecydowanych zmian personalnych, budzących najwięcej sprzeciwu w zasiedziałych kręgach prawniczych, które proponują namysł, publiczną debatę itp. Rzecz w tym, że czasu nasz kraj nie ma zbyt dużo.

Najlepszy dla Polski okres zaczął się właśnie miesiąc temu, kiedy to nowy prezydent USA Donald Trump poparł naszą – zdawało się nierealną – ideę Międzymorza. Mamy zatem niespełna 4 lata na śmiałe reformy, na które Bruksela (rządzona z Berlina) może zgrzytać zębami. Tzw. siły postępu, nieprzebierające w środkach, mogą Trumpa jakimś trickiem (jak Nixona) zdjąć z fotela… Ale rozbestwienie neomarksistowskich zwolenników rewolucji obyczajowej wywołuje już w wielu miejscach świata rosnącą falę tęsknoty do tradycyjnych wartości. Warto więc wykorzystać obecną szansę. Ma rację młody prezydent Duda, że o kształcie praw należy publicznie dyskutować, ale jeśli ma się większość w parlamencie i poparcie opinii publicznej, czasu nie wolno marnować.

Zatem ani kroku wstecz. Niechaj chóry potępieńcze wyją. Taka ich rola w historii.

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Komentarze

Jarun
Co ty porównujesz obecne rządy do grabieżco-złodziejskiej spółki PO/PSL? A TVN jest teraz bardziej obiektywny od reżymowej telewizji, pod rządami tego buca Kurskiego, który nie ma pojęcia o telewizji, wystarczy spojrzeć na jego bezmyślną facjatę. Oczywiście czasami ministrowie z PO byli szczerzy (zwłaszcza u "Sowy") i twierdzili, że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie. Dla nas żadna pociecha. Jednak: KAŻDEJ WŁADZY TRZEBA PATRZEĆ NA RĘCE ! Chyba tylko naiwny sądzi, że drużyna PiS-u (III-V liga) może zreformować kraj. Przecież to powiatowe miernoty. Może chęci i nie brakuje, ale umiejętności, wizji brak.
2017-09-05 20:29:25
Jakób
@ Jeden z gminu: Cytuję twoje słowa: "jest wyłącznie manipulacją koryciarzy na użytek swojego pozbawionego zdolności krytycznego myślenia elektoratu". Lepszej definicji elektoratu PiS-u nie można podać. Zasady obowiązujące w sekcie nie pozwalają na samodzielne myślenie. Koryciarze też są, tylko są z namaszczenia guru lub jego przybocznych (za przyzwoleniem guru).
2017-09-05 20:15:22
Jeden z gminu
@Jakób Tak! Poparcie Prawa i Sprawiedliwości w 2015 roku było huraganowe. Ponad 37% oddanych głosów i objęcie 235 mandatów w Sejmie, to huragan jakiego w naszym parlamencie jeszcze nie było. Zasady wyborów są jasne. Jak ktoś nie ma chęci, czasu czy zainteresowania żeby głosować zdaje się na głos tych, którym się chciało głosować. Poza tym czynne prawo wyborcze przysługuje osobom, które skończyły 18 lat (czyli nie 38 mln Polaków!) więc przeprowadzanie algebry mędrców rodem z TVN, że blisko 38%=19% i że ponad 5,7mln głosujących to zaledwie 15% Polaków (w tym niemowlaków) jest wyłącznie manipulacją koryciarzy na użytek swojego pozbawionego zdolności krytycznego myślenia elektoratu. @Jarun Skala zła w Polsce jest zbyt duża i zbyt duże naruszone są niepolskie interesy, żeby się zatrzymywać w pół drogi i debatować o niuansach. Na to będzie czas później. Trzeba jak najszybciej zmieniać i reformować, bo nie ma dnia, żeby sprzysiężone siły dotychczasowych właścicieli Polski, a dla nich to była "kolonia Polska" do grabienia nie próbowały zrobić, "żeby było tak jak było". Co chcesz od spółek SP, które pod nowymi zarządami przynoszą państwu Polskiemu znaczne dochody? Komu chcesz opylić dochodowe samograje? Nie pamiętasz już jak opylony Kulczykowi CIECH w ciągu jednego bodaj roku przeistoczył się z brzydkiego kaczątka w kurę znoszącą złote jaja, a pod zarządem kolesiów PO/PSL mu "nie szło" i trzeba było(?) sprzedawać? Takich prywatyzacji ci brakuje (a innych przecież nie było)? Chcesz tak samo jak ocipiałe z niekompetencji środowiska liberalne pozbawić kraj dochodów? Z czego będziemy żyć jak nasze zakłady będą pracować dla innych? Z optymalizowanych w rajach podatkowych podatków czy może z zysków transferowanych za granicę?! Jedyne co się w gospodarce udało "geniuszom" z PO/PSL to rozkręcenie karuzeli VAT-owskiej, ale to taka karuzela na która i ty się składasz ale nic z tego nie masz! PiS te patologie likwiduje każdego dnia. Propagandowym twierdzeniem, które wtłoczyły ci w głowę przekaziory jest twierdzenie, że PiS chce tylko dorwać się do stanowisk, żeby jego ludzie kosili grubą kasę. Po pierwsze zarządzane przez nich spółki przynoszą pierwszy raz od lat (vide kopalnie!) kasę, a po drugie to jednak PiS wprowadził (rok temu!) ustawę o kształtowaniu wynagrodzeń w spółkach, której spodziewanym efektem jest m.in. obniżenie wynagrodzenia zarządów spółek o 50% i zmniejszenie kosztów zarządów od 60 do 100 mln zł rocznie ale także wiele innych zmian. http://dziennikustaw.gov.pl/du/2016/1202/1 Oglądając panią Pochanke i jej uczonych gości z TVN przespałeś zmiany... obyś Polski nie przespał. To piękny kraj, na który jest wielu chętnych.
2017-09-05 19:18:23
Jarun
Po pierwsze. Jeżeli jestem teraz krytyczny wobec PiS-u to popieram PO. To rozumowanie: błędne, naiwne, infantylne. Tak samo ja to, że nie lubię faszyzmy - to muszę lubić komunizm. "Cienżko" zrozumieć?! Zarzuca mi "jeden z gminu", że wtykam "kija w szprychy reform". Zrozum naiwniaku, że pozwolić rządzącym na wszystko i oklaskiwać to "ci na łeb wejdą". Złodziejska spółka PO/PSL już nie wiedzieli jak sobie dogodzić a społeczeństwo traktowali jak bydło. Jak napisał Szpotański w Towarzyszu Szmaciaku: "Trzeba strzyc i doić to bydło, a kiedy padnie to na mydło". I dalej dodaje: "„No, kochani moi, dla siebie trzeba tyż podoić! Nie po to znieślim kult jednostki, by bogaciły się jednostki". Wracając do reformy sądownictw. PiS nie chce żadnej reformy -tylko wymianę kadry. Zresztą dotyczy to wszystkich dziedzin. Nie chcą likwidacji pasożytniczych spółek, rad nadzorczych - tylko wywalić stamtąd peowców i pe-eselowców, a wsadzić swoich czyli pisowców. To jest właśnie reforma w rozumieniu PiS-u! PiS nie domaga się ukrócenia samowoli w dojeniu z państwowej kasy np. 100tys. zł za zasiadanie w radzie nadzorczej. Chce tylko wywalić stamtąd PO/PSL. Hipokryzja, zaślepienie i fanatyzm przesłania wyznawcom sekty smoleńskiej fakt, że "zamienił stryjek, siekierkę na kijek". Nie można w nieskończoność narzekać na rządy PO i tak samo chłeptać z koryta aż z ryja się ulewa. Tym z PO nikomu włos z głowy nie spadł i nie spadnie. Pokrzyczą w reżymowej telewizji ale krzywdy nie robią. Nikogo nie posadzili a krzyczą, tupią, grożą i..i nic. "Po owocach ich poznacie"
2017-09-05 11:56:35
Mateusz
Pisze Pan: "Niskie, wciąż malejące zaufanie Polaków do sądownictwa dowodzi konieczności zmian. Przede wszystkim wymiany kadr, które od zawsze decydują o wszystkim (W.I. Lenin)". Gratuluję powołania autorytetu! Odpowiem cytatem: "[...] można sobie wyobrazić stopniowe „zmienianie” świata przez wychowywanie i ustawodawstwo. Taka stopniowa zmiana jest istotnie tym, za czym opowiadaliby się wszyscy intelektualiści, gdyby ich wyłączną troską była poprawa doli człowieczej, jako że ewolucja dopuszcza drogę prób i błędów, jedyną sprawdzoną drogę postępu. Ale wielu tych, którzy pragną zmienić świat, uważa niezadowolenie ludzi za coś, czego nic należy uśmierzyć, lecz co należy wykorzystać. Od lat czterdziestych XIX wieku wykorzystywanie, a nie rozwiązywanie, nabrzmiałych problemów znajdowało się w centralnym punkcie socjalistycznej polityki: to właśnie odróżnia samozwańczych socjalistów „naukowych” od ich „utopijnych” prekursorów. Postawa ta doprowadziła do tego, co w 1902 roku Anatole Leroy-Beaulieu w wyjątkowo dalekowzrocznej książce nazwał „polityką nienawiści”. Jak zauważył, socjalizm podnosi „nienawiść do rangi zasady”, wyznając wraz ze swymi śmiertelnymi wrogami, nacjonalizmem i antysemityzmem, potrzebę „chirurgicznego” wyizolowania i zniszczenia domniemanego nieprzyjaciela" R. Pipes, Rewolucja rosyjska, w tłum. T. Szaflara, wyd. Warszawa 2006, s. 150. Polecam lekturę, może Pan zrozumie, w jak grubych błędach Pan tkwi. Mała nadzieja, ale może jednak?
2017-09-05 09:56:04
Jakób
@ Jeden z gminu: 19 % wyborców poparło PiS - to jest huraganowe poparcie? Gdyby wszystkie huragany nawiedzające ostatnio Polskę miały taką siłę, to więcej lasów ostałoby się w naszej Ojczyźnie. I Szyszko miałby więcej drzew do wyrżnięcia. Chyba jesteś pilnym obserwatorem TVN i GW - to za pieniądze czy dla idei? Myślę, że dla idei - bo taki komentarz może napisać tylko bardzo zindoktrynowany przez PiS człowiek. Potwierdza się powiedzenie, że PiS to skrót od "Partia i Sekta". Takiego poziomu prania mózgów jakie robi PiS to TVN, GW i inne "niepolskie media" razem wzięte nigdy osiągną, choćby zatrudniły 100 Urbanów. Jeżeli kryterium polskości ma być poparcie dla PiS, to okazuje się, że w 38-milionowym kraju mieszka tylko 5 711 687 Polaków (ok. 15%) - tyle osób głosowało na PiS w 2015.
2017-09-05 09:41:25
Jarun
Po tym poznać "czystego Polaka", że bez mydła też jest czysty!
2017-09-04 21:16:24
Jeden z gminu
Co za brednie wypisują tu dyskutanci? Docenić znaczenie kadr to bolszewizm? To znaczy, że największymi przedstawicielami bolszewizmu są globalne koncerny generujące zyski gdzie się da i jak się da, bo tam też przywiązują ogromne znaczenie do jakości kadr. I pan Czesiu właściciel osiedlowego spożywczaka, to też bolszewik, bo przeprowadza rekrutację na stanowisko ekspedientki zdając sobie sprawę ze znaczenia kadr we własnym sklepie? Jakiej to jeszcze argumentacji się nie chwycą wychowankowie TVN i GW żeby tylko zohydzić reformy rządu Prawa i Sprawiedliwości, który swego programu nie krył w kampanii wyborczej i który dostał huraganowe poparcie wyborców oraz mandat do jego realizacji. Czemu to teoretycy bolszewizmu po uniwersytetach TVN i GW nie zajmą się analizą dotychczasowego systemu "wymiaru sprawiedliwości"? Czemu tak zatroskanym o praworządność dotychczasowe wyskoki sądów i krzywda Polaków nie spędzają snu z powiek? Czy na pewno o praworządność tu chodzi czy o odbicie koryta? Notabene ta pani z PiS, która zastąpiła kogoś tam z PO nie przyjęła tej pensji 90 tys. Chce mieć pensje zgodną (niższą) z nową ustawą o wynagradzaniu w spółkach SP. Taki drobiazg, o którym w TVN nie usłyszycie i w GW nie przeczytacie. @Jarun za mało ci reform sądowniczych? Za płytkie twoim zdaniem? To co ci podpowiada logika w takim przypadku? Dopingowanie partii rządzącej do głębszych zmian, czy wtykanie kija w szprychy reform razem z totalnie oszalałą opozycją, która obawia się ewentualnego rozliczenia przez nieumoczone sądownictwo? Chyba proste pytanie i odpowiedź oczywista! To czemu czynisz na odwrót? Podobnie z ideą Trójmorza. Można nie robić nic i czekać na pożarcie przez Berlin czy Moskwę, a można tez próbować kreować nową rzeczywistość. Oprócz połączeń zachód-wschód budować też północ-południe tak nielubiane przez "światłych Europejczyków" z poprzednich ekip rządowych. Idea Trójmorza to nie żadna Rzeczpospolita od morza do morza, jak usiłują przekazać prześmiewcy wszystkiego co nieuzgodnione z Berlinem, tylko współpraca suwerennych państw położonych w tym obszarze geograficznym. Polska ma prawo szukać nowych rozwiązań, tym bardziej, że pozyskała poparcie dla tej idei największego światowego gracza politycznego. O podśmie*ujkach z reparacji wojennych nawet nie będę się wypowiadał. Za takie sk*rwysyństwo jakie Niemcy nam uczynili należy zapłacić. Kto to kwestionuje ten nie Polak!
2017-09-04 16:31:36
Jakób
Panie Redaktorze, cytując W.I.Lenina - "Przede wszystkim wymiany kadr, które od zawsze decydują o wszystkim" - potwierdza Pan, że tzw. reformy Ziobry chcą ustanowić w Polsce bolszewickie metody zarządzania wymiarem sprawiedliwości. Jednak pod koniec felietonu sam sobie Pan zaprzecza, postponując "neomarksistowskich zwolenników rewolucji obyczajowej". "Neo-" czy nie "neo-", "rewolucja obyczajowa", czy inna, ale zawsze rewolucja - czyli "Lenin zawsze żywy. Kiedy natomiast słyszę czy czytam o "Międzymorzu", to przypomina mi się jeden z bohaterów powieści Wacława Gąsiorowskiego "Huragan", niejaki Hermelaus Jordan. Otóż tenże Hermelaus w każdym zdaniu używał przekleństwa - przerywnika: "od morza do morza". Nie wiem, czy to emocjonalnie można zrównać z "w mordę jeża", jednakże w tym powiedzeniu przebijała tęsknota za czasami, kiedy to Rzeczypospolita sięgała od morza do morza. Tęsknić można zawsze...
2017-09-04 13:32:18
Jarun
Panie redaktorze tzw. "Międzymorze" to jaką mrzonka mitomana-prezesa, bo jak inaczej nazwać, że w ramach Unii Europejskiej: Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Chorwacja utworzą związek (sojusz z zamysłem) przeciwko Niemcom i Francji. Już widzę jak Niemcy stają na baczność. Nie rozśmieszaj mnie redaktorze, bo dostanę zajadów. Zresztą pomysł Międzymorza umiera śmiercią naturalną, podobnie jak "trójkąt weimarski" czy odszkodowanie od Niemców za zniszczenia wojenne. To bańki propagandowe na wewnętrzny użytek PiS-u. I tyle z tego. A wymiana kadr? To już przerobiliśmy. Za 90 tys. zł. z PiS-u poszła na miejsce pani z PO. Taka to wymiana. Koryto to samo-tylko świnie się zmienią. Mierny, bierny byle wierny (wierny prezesowi-sic!). Dla obywatela żadnych zmian w sądownictwie nie proponują, np. karanie /materialnie/ urzędników za szkodliwe decyzje. PiS chce tylko władzy, władzy za wszelką cenę. Bujać panie redaktorze, to my - a nie nas.
2017-09-04 13:03:04

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu