poniedziałek, 25 września 2017.
Strona główna > Alfabet
I jak imigrant, czyli Anglik o Polaku
„Wy Polacy wiecie tyle niepotrzebnych rzeczy!” – usłyszałam od kolegi z pracy, kiedy w jakiejś rozmowie bezskutecznie próbowałam wyjaśnić kim był Andy Warhol. „Przecież wy tam w tej Polsce nie macie dostępu do wody, to pewnie dlatego zjechaliście na Wyspy”...
H(i), how are you, czyli o angielskiej uprzejmości
Jestem nieuprzejma, grubiańska i obcesowa. Jak mnie boli głowa to mówię, że boli, jak się ktoś pyta jak się mam, to mówię jak się mam faktycznie, czasem kogoś popchnę na ulicy albo nadepnę w windzie i zdawkowo burknę: „sorry” zamiast przystanąć, i z pochyloną...
G jak gary, czyli u Anglika w kuchni
Kiedy zdecydowałam się na emigrację, wielu znajomych, zwłaszcza tych, którzy angielski epizod mieli za sobą, ostrzegało: uważaj na jedzenie na Wyspach! Napompowany biały chleb, fasolka z puszki, wszędzie mrożonki i małe szanse na kupienie dobrej wędliny...
F jak fashion, czyli co Anglik wie o modzie?
Kilka tygodni w londyńskim Victoria and Albert Museum z hukiem otwarto wstawę poświęconą tragicznie zmarłemu brytyjskiemu projektantowi Alexandrowi McQueenowi. Gorące nazwisko i świetna wystawa przyciągnęła tłumy gwiazd. Obok przedstawicieli rodziny królewskiej...
E jak Easter, czyli Anglik świętuje
Wielkanoc za pasem i pewnie w niejednym polskim domu panuje niemałe zamieszanie. Zakupy, pieczenie, gotowanie, planowanie podróży do rodziny, liczenie zastawy i zmian pościeli przed przybyciem gości z daleka (w większości zapewne emigrantów stęsknionych...
D jak dobroczynność, czyli Anglik pomaga
Czemu o dobroczynności? Bo Anglik pomaga inaczej. Polak popędzi do siedziby Czerwonego Krzyża z torbą jajek i cukru przed Wielkanocą, Anglik wystroi się i popędzi na bal z datkiem w kieszeni. Polak kupi świeczkę Caritasu po niedzielnej mszy, Anglik wstąpi...
C jak chav, czyli kto się boi angielskiego menela?
Zacznijmy od wizualizacji. Wyobraźmy sobie ulicę w większym polskim mieście. Pośród spacerowiczów w tłumie wyróżnia się osobnik w spodniach dresowych tak nisko spuszczonych, że możemy oglądać jego niezbyt świeżą bieliznę, bluzie z kapturem, w czapce z...
B jak benefity, czyli o pieniądzach z wagą w tle
Kilka miesięcy temu Wielką Brytanię poruszyła historia wagi ciężkiej. Oto 45-letni mieszkaniec Plymouth Stephen postanowił stanąć na ślubnym kobiercu (notabene po raz szósty!) ze swoją ukochaną 43-letnią Michelle. Niby nic szczególnego, ot, historia miłosna...
A jak Anglia, czyli gdzie właściwie jestem?
Margaret Thatcher powiedziała niegdyś, że Wielka Brytania jest najlepszym krajem Europy. Nie wiem, czy byłaby o tym przekonana, gdyby przyszło jej rządzić w XXI wieku... Jestem emigrantką. Między angielskie wrony wlazłam prawie dwa lata temu i choć kraczę...
<<< << 1  2 

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi