czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Plaga wakacyjnych kradzieży

Plaga wakacyjnych kradzieży

Plaga wakacyjnych kradzieży
Data publikacji: 2017-08-05 08:53
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:37
Wywietleń: 2214 286943

Letniemu wypoczynkowi zazwyczaj towarzyszy doskonały nastrój. Cieszący się z dni wolnych od pracy turyści łakną każdej nadmorskiej atrakcji. Kiedy świeci słońce, wylegują się na plażach, zapominając o codziennych problemach. Błękitne niebo i nie mniej błękitny Bałtyk na długo zapadają w pamięci wczasowiczów. Nie wszyscy z letniej kanikuły wywożą jednak dobre wspomnienia. Są tacy, których pobyt w jednym z zachodniopomorskich kurortów okazuje się droższy od założeń domowego budżetu.

Kiedy jedni odpoczywają w słońcu, inni czyhają na ich majątek. Złodzieje w okresie letniej kanikuły intensyfikują swoje działania. Ofiarą przestępcy można paść zarówno na plaży, jak i na campingu. Otwarte okno w letnim domku, niezamknięte drzwi w pensjonacie, aparat fotograficzny pozostawiony na chwilę na plażowym kocu… Z jednej strony okazja czyni złodzieja, z drugiej zaś każdy złodziej szuka okazji. Przestępcy doskonale wiedzą, kiedy i gdzie wyciągnąć rękę po cudzą rzecz. Stosują przy tym metody zmniejszające ryzyko wpadki.

– Wybierają duże skupiska ludzi, gdzie mogą pozostać anonimowi, a nawet niezauważalni. Wykorzystują roztargnienie turystów i niestety, co się często zdarza, lekkomyślność niektórych z nich. Potrafią dostrzec, że ktoś pozostawił saszetkę z dokumentami bez nadzoru lub spaceruje z otwartą torebką. Nie przejdą obojętnie obok samochodu, w którym na siedzeniu leży laptop. Nie ma też dla nich problemu z wyciągnięciem portfela z otwartej kieszeni kurtki czy spodni. Rozważne zachowanie potencjalnej ofiary może jednak skutecznie wyhamować zamiary przestępcy – podkreślają zachodniopomorscy policjanci.

Jak to robić? Mundurowi twierdzą, że wystarczy chować wartościowe przedmioty, zamykać drzwi i okna w wynajmowanych kwaterach, a torebki nosić blisko ciała. Dokumenty oraz pieniądze warto trzymać w zapinanych wewnętrznych kieszeniach. To samo dotyczy kart bankomatowych. Zapisywanie numerów PIN w łatwym do znalezienia miejscu jest niedopuszczalne.©℗

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 4 sierpnia 2017 r.

Przemysław WEPRZĘDZ

Fot. Artur BAKAJ

Komentarze

@abc jesteś widocznie uczciwy i naiwny.
Mają PO pięć par rąk, na czole już mają wielkie, złociste T - jak Targowica. POkaż tylko takiemu plik banknotów, czy porządną kamienicę.
2017-08-05 14:21:49
@abc
To nic nie da, grzywki zapuszczą.
2017-08-05 14:09:36
abc
Ja bym jednak proponował obcinanie rąk i wypalanie piętna na czole. "Z" jak złodziej. Wtedy będzie można pozostawić nawet plik banknotów i nikt nie ruszy.
2017-08-05 13:24:39
Warszawskiego Ratusza nie przebiją.
(nawet wakacji nie mieli biedacy)
2017-08-05 13:12:41

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje