sobota, 23 września 2017.
Strona główna > Wiadomości > Lokalne upamiętnianie

Lokalne upamiętnianie

Lokalne upamiętnianie
Data publikacji: 2016-03-20 08:20
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:39
Wywietleń: 739 124121

W sobotę w Inkubatorze Kultury trwała akcja „Konstelacje wspomnień”. Przez cały dzień w willi przy al. Wojska Polskiego 90 odbywały się zajęcia, spotkania, prezentacje dotyczące pamięci lokalnej.

Rok 2016 INKU Szczeciński Inkubator Kultury poświęca tematowi miejscowego upamiętniania. Pierwszą odsłoną tego cyklu było sobotnie wydarzenie. Już od rana w siedzibie INKU odbywały się zajęcia i spotkania. Były to m.in. warsztaty artystyczne dla dzieci, które wykonywały mozaiki na terakocie. Później te ozdoby oznaczą obiekty na terenie Szczecina: zabytki, albo budynki, w których mieszkali ciekawi ludzie, lub wydarzało się coś istotnego. Następnie powstanie mapa tych obiektów.

Maria Łopuch opowiedziała historię Pogodna i Łękna, a przez cały dzień trwały prezentacje archiwalnych szczecińskich filmów oraz pocztówek. –Są to nasze prywatne zbiory, które pozyskujemy na giełdach, wymianach. Zbieramy pocztówki z lat 1945-1990, a także z czasów obecnych. Nie skupiamy się na historii przedwojennej, bo ona została już wyeksploatowana, bardziej interesują nas czasy, w których powstawał dzisiejszy Szczecin – mówi Paweł Wierzchowiec z Muzeum Szczecińskiej Pocztówki.

Gościem „Konstelacji wspomnień” była też Jaśmina Wójcik, warszawska artystka, pomysłodawczyni „Projektu Ursus”, wieloletniej akcji mającej na celu przywołanie pamięci o byłych Zakładach Przemysłu Ciągnikowego oraz integrację ludzi - byłych pracowników, obecnych mieszkańców tej poprzemysłowej dzielnicy. Jaśmina przyjechała do Szczecina w piątek, odbyła spacer po mieście z Przemkiem Głową. - Największe wrażenie zrobiła na mnie Stocznia Szczecińska. Te żurawie, suwnice, budynki oraz przede wszystkim ludzkie historie. Zastanawia mnie, czy są one podobne do tych, które wydarzyły się w Ursusie. Zauważyłam też dużą ilość ptaków w Szczecinie: na elewacjach, pomnik, czy rzeźbę Hasiora – opowiada J. Wójcik. Ptaki stały się dla niej inspiracją do działań w INKU, gdzie artystka wykonywała rajskie ptaki z różnych materiałów.

(szymw)

Fot. Ryszard PAKIESER

Lokalne upamiętnianie Lokalne upamiętnianie Lokalne upamiętnianie

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi