sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Świat > Obama na pożegnanie

Obama na pożegnanie

Obama na pożegnanie
Data publikacji: 2016-11-17 21:47
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-08 12:49
Wywietleń: 500 173055

Prezydent USA Barack Obama podczas pożegnalnej wizyty w Berlinie w czwartek (17 listopada) nie szczędził słów uznania dla kanclerz Angeli Merkel. Nawiązał do problemów z Rosją, ostrzegał przed nacjonalizmem i zapowiedział przyjazd na Oktoberfest.

- Spoglądając na osiem minionych lat, nie widzę na światowej scenie politycznej bardziej wytrwałej i solidnej partnerki (niż Merkel) - powiedział Obama po niemal dwugodzinnym spotkaniu z Merkel w urzędzie kanclerskim w Berlinie.

- Dziękuję za jej przyjaźń, za umiejętności przywódcze i za sojusz - podkreślił prezydent. Obama dziękował Merkel za "kompleksowe i humanitarne" rozwiązanie kryzysu migracyjnego. Niemiecka kanclerz okazała jego zdaniem "umiar i współczucie", ale też "siłę i zdecydowanie". Merkel zaś zaznaczyła, że Waszyngton ponosi główny ciężar walki z Państwem Islamskim (IS). Zapewniła, że bardzo poważnie traktuje uwagi Obamy, który wskazywał na konieczność większego zaangażowania Niemiec i całej UE na rzecz bezpieczeństwa i obronności.

- Niemcy zrozumiały to przesłanie i zaczęły na nie reagować - powiedziała szefowa niemieckiego rządu.

Obama wyraził nadzieję, że jego następca Donald Trump nie będzie dochodził do porozumienia z Rosją kosztem innych krajów, lecz będzie w stanie stawić czoło Kremlowi w przypadku konfliktu interesów.

- Mam nadzieję, że nowo wybrany prezydent zajmie wobec Rosji konstruktywne stanowisko i znajdzie sposób na współpracę z Rosją w dziedzinach, w których interesy są zbieżne, ale równocześnie będzie w stanie stawić Rosji czoło tam, gdzie interesy są przeciwne. Nie oczekuję, że Trump będzie kontynuował moją politykę, ale mam nadzieje, że nie będzie prowadził realpolitik polegającej na robieniu interesów z Rosją, nawet wtedy, gdy to komuś zaszkodzi lub jeśli pogwałcone zostaną międzynarodowe normy, lub ze szkodą dla mniejszych krajów (...) tylko dlatego, że będzie mu to odpowiadało - mówił Obama. Zastrzegł, że jest "zbudowany" zapewnieniem Trumpa, iż zobowiązania USA wobec NATO się nie zmienią i że traktuje on NATO jako fundament międzynarodowej architektury bezpieczeństwa. Obama powiedział, że sankcje nałożone na Rosję powinny obowiązywać do czasu zrealizowania porozumień z Mińska, mających uregulować konflikt zbrojny na wschodzie Ukrainy. Oznajmił, że w interesie USA jest współpraca z Rosją w celu rozwiązywania problemów międzynarodowych, jednak w kwestiach dotyczących Ukrainy czy Syrii istnieje między Waszyngtonem a Moskwą "znaczna różnica zdań". Obama ostrzegał też przed "obskurnym nacjonalizmem", który - jak podkreślił - nie ma nic wspólnego z patriotyzmem i wynika z lęku ludzi przed globalizacją. (pap)

 

Fot. EPA/Kay Nietfeld

Komentarze

8 lat Lewckiej PO-lityki wystarczy,
Oba ma ja - zagwarantowane pozegnaie !!
2016-11-19 06:48:38

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską