sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Żeglarstwo. Pech szczecińskiego zawodnika

Żeglarstwo. Pech szczecińskiego zawodnika

Żeglarstwo. Pech szczecińskiego zawodnika
Data publikacji: 2015-11-03 19:17
Ostatnia aktualizacja: 2015-11-03 19:17
Wywietleń: 84 35250

39-letni szczecinianin Radosław Kowalczyk, jedyny polski żeglarz biorący udział w transatlantyckich regatach Mini Transat z Wysp Kanaryjskich do Gwadelupy, musiał wycofać się z wyścigu. Jego jacht „Calbud” uderzył w niezidentyfikowany obiekt i woda zaczęła wlewać się do środka.

Kowalczyk nadał sygnał wzywania pomocy zanim zalana została elektronika. Natychmiast została uruchomiona akcja koordynowana przez centrum ratownictwa morskiego w Las Palmas. „Calbud” znajdował się 56 mil od brzegów Mauretanii. Jednocześnie, na polecenie organizatorów regat, jeden z jachtów asystujących obrał kurs na pozycję Kowalczyka.

Akcja zakończyła się pomyślnie. Polskiego żeglarza zabrał jacht „Tauranga”, a następnie został on przekazany na pokład statku handlowego płynącego do Las Palmas. Według relacji żony, Joanny Kowalczyk, jacht żeglował z prędkością 11-12 węzłów, gdy nastąpiło zderzenie z niezidentyfikowanym obiektem.

- Nie było konieczności używania tratwy ratunkowej. Radek zabrał ze sobą jedynie torbę ewakuacyjną. Według wiadomości otrzymanych od organizatorów regat, jacht nie zatonął – poinformowała.

Regaty Mini Transat rozgrywane są co dwa lata. W tym roku odbywają się po raz 20. To najtrudniejszy wyścig morski współczesnych czasów ze względu na niewielkie rozmiary jachtów, ich wyposażenie techniczne i długość trasy, która podzielona na dwa etapy liczy 4020 mil morskich.

Żeglujący samotnie, na zaledwie 6,5-metrowych jachtach, o zerowym komforcie, zawodnicy zdani są wyłącznie na własne siły i umiejętności. Przepisy zabraniają im korzystania z map elektronicznych, komputerów nawigacyjnych i wsparcia z lądu.

Na pokładach nie ma telefonów komórkowych ani satelitarnych. Jedynie w sytuacji zagrożenia życia mogą wezwać pomoc. Do drugiego etapu wystartowały w sobotę 63 jachty.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską