niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. To nie jest najważniejszy mecz

Piłka nożna. To nie jest najważniejszy mecz

Piłka nożna. To nie jest najważniejszy mecz
Data publikacji: 2017-11-24 16:27
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-25 11:52
Wywietleń: 695 302552

Sobotni pojedynek Pogoni Szczecin z Piastem Gliwice wydaje się być meczem o sześć punktów. Nowy szkoleniowiec portowców Kosta Runjaic nie przesądza, że to najważniejszy mecz zespołu w tej rundzie.

Szczecinianinie pod kierunkiem niemieckiego trenera zaczęli grę w ekstraklasie od porażki w Krakowie z Wisłą.

- Straciliśmy bramkę po własnych błędach – przekonuje szkoleniowiec i zapowiada, że będzie dbał o ich wyeliminowanie.

W Krakowie Wisła zdominowała Pogoń. Mimo tego wygrała zaledwie 1:0. Szczecinianinie mieli okazję na wyrównanie. Już w doliczonym czasie gry piłka wpadła do bramki rywali, ale sytuacja została uznana jako faul dla Wisły.

W sobotnie popołudnie Pogoń podejmie Piasta Gliwice. To jeden z dwóch zespołów, którego portowcy zdołali jesienią pokonać. Wówczas jednak trenerem Pogoni był Maciej Skorża, a Piasta Dariusz Wdowczyk. Teraz oba zespoły mają innych szkoleniowców.

W Pogoni nadal zawodników obowiązuje zakaz kontaktów z mediami. Wszelkie informacje przekazuje nowy trener. Wiadomo, że do grupy odbywającej zajęcia w pierwszym zespole włączył kilku młodych piłkarzy. Przeciwko Piastowi nie będzie mógł skorzystać z usług Cornela Rapy i Kamila Drygasa. Obaj pauzują za kartki.

Dla mającej na koncie 9 pkt Pogoni mecz z Piastem (16 pkt) wydaje się być pojedynkiem za sześć punktów.

- Trudno powiedzieć, czy ten mecz będzie najważniejszy. To się okaże zimą. Presja po porażce w Krakowie jest bardzo duża. Tym większa, że jest to pierwszy mecz, który zagramy u siebie – mówił niedługo przed meczem Runjaic.

Wiele wskazuje na to, że Pogoń z Piastem zagra inaczej niż w Krakowie.

- W Krakowie zagraliśmy defensywnie. Zaczęliśmy wycofani. Wynik był efektem naszych błędów. Teraz będzie to inny mecz niż w Krakowie. Skład będzie inny, choćby ze względu na zawodników wykluczonych. Rywal będzie grał raczej defensywnie, więc to my musimy być ofensywni – zapowiedział trener.

Mecz Pogoni z Piastem rozpocznie się o godz. 15.30 w sobotę. Szczecinianie ostatni ligowy pojedynek na własnym boisku wygrali jeszcze w poprzednim sezonie – z Koroną 3:0. Piast w obecnych rozgrywkach wygrał na wyjeździe zaledwie raz – w sierpniu z Jagiellonią w Białymstoku 1:0. (pap)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Oj wy...
Mundrole przychodzicie na mecze tylu co kiedys na trening wiec mordy w kubel.W tej lidze teraz kazdy mecz jest taki sam i np Pogon jest gorsza od tych w czubie tabeli? No czym?Wynikami narazie tak ale widac ze trener nareszcie na poziomie i to bedzie tak jak kiedys ze w Szczecinie sie nie wygrywa z Pogonia na Twardowskiego.Tak kibicujecie ze POLSKA Pogon chcieliscie akceptowac zeby ja wywalic za lotnisko!!!!??? Bylo juz w oszukanym meczu w Krakowie widac ze bedzie dobrze .Zobaczycie to kanapowi spece od gadania glupot.
2017-11-25 11:42:15
kibic
Że co proszę? Nie wierzę w to co czytam! W naszej sytuacji, każdy następny mecz jest tym najważniejszym! Jeżeli tak się będziemy motywować na jednak słabego Piasta, to z kim, przepraszam, pan trener chce wygrywać?
2017-11-24 17:42:09

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską