niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Moskal przed meczem z Legią

Piłka nożna. Moskal przed meczem z Legią

Piłka nożna. Moskal przed meczem z Legią
Data publikacji: 2016-10-13 13:35
Ostatnia aktualizacja: 2016-10-14 09:56
Wywietleń: 735 160828

Pogoń w piątkowy wieczór podejmuje przed własną publicznością mistrza Polski i uczestnika fazy grupowej tegorocznej piłkarskiej Ligi Mistrzów. Ani Legia Warszawa, ani Pogoń nie rozgrywają dotąd dobrego sezonu.

Każdy z tych klubów trzy poprzednie sezony plasował się w górnej połowie tabeli, Legia zawsze na miejscach: pierwszym, lub drugim. Obecnie zajmują miejsca w drugiej połowie tabeli, bezwzględnie poniżej oczekiwań, możliwości i aspiracji.

- Na pewno zdajemy sobie sprawę, z jaką drużyną przyjdzie nam się mierzyć - powiedział w czwartek Kazimierz Moskal, trener Pogoni Szczecin. - Ostatnio widzieliśmy Legię grającą zupełnie inaczej, jak za kadencji trenera Hasiego. Myślę, że już mecz z Wisłą był konsultowany z trenerem Magierą. W kolejnych: ze Sportingiem i Lechią zmiany w sposobie gry były widzoczne. Zobaczymy, z jaką Legią zmierzymy się w Szczecinie. Na pewno będziemy chcieli realizować własny plan, skład mam już w głowie.

Pogoń przystąpi do meczu z Legią po pięciu ligowych spotkaniach bez wygranej. Udało się co prawda wygrać z Jagiellonią, ale było to spotkanie w ramach Pucharu Polski.

W ligowych rozgrywkach Portowcy zwyciężyli po raz ostatni prawie dwa miesiące temu. W ogóle w jedenastu spotkaniach pod woszą trenera Moskala, jego podopieczni cieszyli się z wygranej zaledwie dwa razy.

- Tych zwycięstw na pewno nie jest tyle, ile chcielibyśmy, żeby było - kontynuował szkoleniowiec. - Myślę, że słabsze, niż w poprzednim sezonie wyniki też mają wpływ na gorszą frekwencję. Atmosfera w drużynie i frekwencja zawsze działają w dwie strony. Jeżeli są na dobrym poziomie, to ma to wiele wspólnego z wynikami i na odwrót.

Legia w obecnym sezonie zdecydowaną większość bramek traciła po stałych fragmentach gry. Wie o tym doskonale trener Moskal i podczas dwóch ostatnich treningów zespół dopracowywał kilka wariantów.

- Bardzo często jest tak, że o końcowym wyniku decydują stałe fragmenty gry - mówi K. Moskal. - Chcemy mieć przygotowane pewne warianty i wierzę, że w meczu będziemy umieli to wykorzystać. Nie liczymy oczywiście tylko na rzuty wolne, czy rożne. Trzeba je najpierw wywalczyć, musimy być przygotowani na walkę w środkowej formacji, często w tamtych rejonach boiska rozstrzygają się losy meczu.

Trener Moskal ma ten komfort, że żaden z graczy nie narzeka na kontuzję. W dobrych nastrojach wrócili z meczów reprezentacji kadrowicze.

- Na pewno bramka Adama Gyurcso w meczu reprezentacji Węgier dodała mu pewności siebie - uważa K. Moskal. - Wierzę, że swoje walory potwierdzi również w piątkowy wieczór. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser 

Komentarze

guciu
Sprężyc drużynę i na Legię do przodu.
2016-10-14 09:38:26

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską