czwartek, 19 kwietnia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Moskal uczula na stałe fragmenty gry

Piłka nożna. Moskal uczula na stałe fragmenty gry

Piłka nożna. Moskal uczula na stałe fragmenty gry
Data publikacji: 2016-09-15 10:32
Ostatnia aktualizacja: 2016-09-15 22:29
Wywietleń: 985 155043

Kazimierz Moskal nie miał jeszcze podczas swojej pracy w Pogoni tak komfortowej sytuacji. Przed sobotnim meczem z Wisłą w Płocku ma do dyspozycji wszystkich prócz Davida Niepsuja piłkarzy. Zgłoszony i gotowy do gry jest też Cornel Rapa, 26-letni rumuński obrońca, którego pozyskanie Pogoń ogłosiła w poniedziałek.

- Cornel trenuje z nami od wtorku i jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Wisłą - powiedział trener K. Moskal.

Jeżeli były reprezentant Rumunii znajdzie się w podstawowej jedenastce na spotkanie z Wisłą, to może zabraknąć miejsca dla dobrze spisującego się w ostatnim meczu z Lechem Adama Frączczaka.

- Biorę pod uwagę możliwość wystawienia Adama w ataku - powiedział w czwartek trener. - To jednak tylko jedna z ewentualności. Jest zdecydowanie większe pole manewru i ja jako trener się z tego cieszę.

Wiele wskazuje na to, że z Wisłą w wyjściowym składzie zagra jednak Łukasz Zwoliński, który jest w ostatnim czasie mocno krytykowany, a czarę goryczy przelał mecz w Poznaniu, w którym Łukasz nie wykorzystał rzutu karnego i fatalnie spudłował z dobitki.

- Łukasz normalnie trenuje, nie zamierzaliśmy go w żaden sposób karać, ani dyscyplinować. Był wyznaczony do rzutu karnego, jako drugi, wykonał jedenastkę bardzo źle, ale to już historia - ocenił K. Moskal.

Zdaniem K. Moskala Wisła nie jest typowym beniaminkiem. Wzmocniła się kilkoma doświadczonymi i ogranymi piłkarzami. Między innymi Furmanem, który świetnie egzekwuje stałe fragmenty gry, po których Wisła zdobywa dużo bramek.

- Jeżeli rzut wolny jest dobrze wykonany, a nabiegający piłkarze umieją w tempo nabiec na piłkę, to czasem trudno się przed taką sytuacją obronić - ocenia K. Moskal. - Najlepiej, to wystrzegać się takich sytuacji na boisku.

Zarówno Wisła, jak i Pogoń w przerwie letniej dokonały kilku zmian. W drużynie beniaminka było ich jednak więcej.

- Nie ma reguły, czy dla trenera lepszą sytuacją jest znana, stabilna kadra, czy też lepsze są częste zmiany - uważa K. Moskal. - Każda teoria znajdzie swoje poparcie. Stabilna kadra wyklucza niespodzianki, ale pozyskanie nowych graczy wprowadza dodatkowe impulsy. Najlepiej te rzeczy wypośrodkować.

Zdaniem szczecińskiego szkoleniowca rywalizacja jest obecnie na każdej pozycji.

- Po odejściu Kuby Czerwińskiego i przesunięciu na środek obrony Sebastiana Rudola mieliśmy tylko jednego prawego obrońcę i dwóch środkowych obrońców - mówił K. Moskal. - Zupełnie inna była sytuacja po lewej stronie, gdzie rywalizuje o miejsc aż trzech piłkarzy. Przyjście do drużyny Rapy, powrót po kontuzjach Akahoshiego i Drygasa oznacza, że rywalizacja wzrośnie na kilku pozycjach. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

NN
Tylko AG7
2016-09-15 22:02:45
Robert
rzuty wolne tylko Admam G
2016-09-15 11:11:26

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Maszerowali dla życia
Finałowa gala dziennikarskiego konkursu
Wiosna z krokusami
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy