wtorek, 20 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Delev nie zagra w ataku

Piłka nożna. Delev nie zagra w ataku

Piłka nożna. Delev nie zagra w ataku
Data publikacji: 2017-03-31 12:48
Ostatnia aktualizacja: 2017-03-31 12:48
Wywietleń: 200 230918

- Na dziś Delev nie jest brany pod uwagę do gry na środku ataku – zapewnił trener Pogoni Szczecin Kazimierz Moskal.

Okazuje się zatem, że dwie bramki strzelone w reprezentacji Bułgarii przeciwko Holandii, wybór do jedenastki kolejki obok takich piłkarzy, jak Neymar, czy Ronaldo, to nie są wystarczające rekomendacje, żeby zmienić pozycję 28-letniemu piłkarzowi. Trener Moskal uważa, że Delev będzie bardziej przydatny jako skrzydłowy. Do gry w ataku szykowany jest natomiast Nadir Ciftci.

Gola w meczu reprezentacji, ale juniorów zdobył też Marcin Listkowski – kapitan naszej drużyny. Listkowski i nasza reprezentacja toczyły boje z Portugalią i Chorwacją. Mecze były przegrane, ale w tej pierwszej występowało aż sześciu piłkarzy mających za sobą grę w fazie grupowej Ligi Mistrzów, a tej drugiej takich piłkarzy było trzech.

Rówieśnicy Listkowskiego z innych krajów dostają wyzwania zdecydowanie większe, jak gra w polskiej ekstraklasie. Listkowski i w ubiegłym roku Jakub Piotrowski, to pierwsi od czasów Kamila Grosickiego piłkarze Pogoni, którzy byli podstawowymi zawodnikami reprezentacji Polski juniorów w eliminacyjnych meczach w tej kategorii wiekowej. Przed Grosickim był jeszcze Piotr Celeban, a przed nim Bartosz Ława, ale w przypadku tego ostatniego było to prawie 20 lat temu.

Pogoń zatem na przestrzeni dwóch dekad nie miała zbyt wielu zdolnych graczy, którzy na poziomie juniora należeliby do wiodących postaci w reprezentacji Polski swojej kategorii wiekowej. Tym bardziej należy się dziwić, że obecnie Listkowski dostaje tak mało szans od trenera Moskala.

Występy Deleva i Listkowskiego na poziomie reprezentacyjnym pokazały jeszcze inną prawidłowość. Pogoń ma w swoich szeregach wartościowych i perspektywicznych piłkarzy na pozycji środkowego napastnika, ale wybór do tej pory dokonywany był pomiędzy Nadirem Ciftcim, a Adamem Frączczakiem.

Ten pierwszy jest jak dotąd ogromnym rozczarowaniem – bez gola i asysty, natomiast ten drugi w siedmiu tegorocznych meczach grając na pozycji środkowego napastnika oddał zaledwie dwa celne strzały. Dla trenera Moskala wciąż jest jednak postacią absolutnie godną zaufania.

Wiele wskazuje na to, że w Warszawie od pierwszej minuty na boisku pojawi się Ciftci. Pogoń musi liczyć na to, że ten piłkarz się przełamie. Czasu ma niewiele, bo jego wypożyczenie wygasa 30 czerwca.

25-letni napastnik ma niewiele czasu na to, by w przyszłości nie być stawianym w równym szeregu do tych, którzy okazali się największymi rozczarowaniami w dziejach klubu włącznie z Olegiem Salenką. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
3
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy