czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. 29 strzałów i 0 goli

Piłka nożna. 29 strzałów i 0 goli

Piłka nożna. 29 strzałów i 0 goli
Data publikacji: 2016-11-02 10:51
Ostatnia aktualizacja: 2016-11-02 14:04
Wywietleń: 981 167366

ADAM Gyurcso jest w Pogoni piłkarzem, który notuje najlepsze statystyki. Oddał najwięcej strzałów, najwięcej celnych, zaliczył najwięcej otwierających podań, celnych podań w pole karne, miał najwięcej kontaktów z piłką w polu karnym przeciwnika.

Na pewno jednak nie może być zadowolony ze swojej skuteczności. W obecnym sezonie oddał na bramkę przeciwnika 29 strzałów – najwięcej spośród wszystkich piłkarzy Pogoni i nie zdobył jeszcze żadnego gola. 11 z tych strzałów było celnych i mimo to reprezentant Węgier wciąż ma zerowy dorobek po stronie strzelonych bramek.

Jest w Pogoni piłkarzem z największą liczbą asyst. Pięć goli padło po jego podaniach, a kolejny przy dużym udziale węgierskiego skrzydłowego. Zawodnik swoją aktywną grą zwrócił na siebie uwagę przy powołaniach do reprezentacji Węgier. Mało tego, zdobył nawet w eliminacyjnym meczu do mistrzostw świata gola. To był pierwszy gol zawodnika Pogoni obcokrajowca w oficjalnym meczu międzypaństwowym.

Gyurcso musi jednak bezwzględnie poprawić skuteczność. W obecnym sezonie gole dla Pogoni zdobywało już dziesięciu piłkarzy i nie ma w tym gronie piłkarza, który w akcjach ofensywnych jest najbardziej aktywnym i kreatywnym piłkarzem.

Gole strzelali już wszyscy ofensywni piłkarze, którzy występowali nieco dłużej, niż w wymiarze śladowym. Przynajmniej jednego gola ma na swoim koncie każdy z trzech napastników: Frączczak, Kitano i Zwoliński i każdy z dłużej grających środkowych pomocników: Drygas, Matras, Murawski i Kort.

Gyurcso próbuje różnych rozwiązań. Nie trafia jednak do bramki zza linii pola karnego i w sytuacjach sam na sam. Sytuacja z ostatniej minuty sobotniego meczu z Ruchem była znamienna. Piłkarz otrzymał wyborne podanie od Adama Frączczaka i przestrzelił tak samo, jak w wielu innych sytuacjach. Podobne szanse zaprzepaścił w meczach z Górnikiem i Legią. Wykorzystał taką okazję w meczu o Puchar Polski z Jagiellonią, jednak w spotkaniach ligowych wciąż razi zbyt dużą indolencją strzelecką.

Gyurcso i Delev to w tej chwili skrzydłowi, jakich zazdrości nam prawie cała ekstraklasa. Bułgar też długo nie umiał znaleźć drogi do bramki przeciwnika. Aż do meczu z Ruchem, kiedy wpisał się na listę strzelców aż dwukrotnie. Czekamy na przełamanie Gyurcso. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

guciu
Za 30 razem się uda, jak nie 31 itd...
2016-11-02 14:00:24
BYŁY GRACZ
I TAKI GRACZ POGONI NO NIESTETY NIE NADAJE SIĘ, EGZEKUTOR NIEZBĘDNY TYPU MARIAN KIELEC
2016-11-02 12:24:06

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje