poniedziałek, 22 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > ME 2016. Polska-Niemcy 0:0

ME 2016. Polska-Niemcy 0:0

ME 2016. Polska-Niemcy 0:0
Data publikacji: 2016-06-16 21:48
Ostatnia aktualizacja: 2016-06-17 13:17
Wywietleń: 1567 139501

Polska zremisowała  w czwartkowym meczu z reprezentacją Niemiec na piłkarskich mistrzostwach Europy we Francji.

Grupa C: Niemcy - Polska 0:0.

Żółta kartka - Niemcy: Sami Khedira, Mesut Oezil, Jerome Boateng. Polska: Krzysztof Mączyński, Kamil Grosicki, Sławomir Peszko.

Sędzia: Bjoern Kuipers (Holandia). Widzów 73 648.

Niemcy: Manuel Neuer - Benedikt Hoewedes, Jerome Boateng, Mats Hummels, Jonas Hector - Mesut Oezil, Sami Khedira, Toni Kroos, Julian Draxler (72. Mario Gomez) - Thomas Mueller, Mario Goetze (66. Andre Schuerrle).

Polska: Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk - Jakub Błaszczykowski (80. Bartosz Kapustka), Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Mączyński (76. Tomasz Jodłowiec), Kamil Grosicki (87. Sławomir Peszko) - Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski.

Trener Adam Nawałka zdecydował, że kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego w bramce zastąpi Łukasz Fabiański. Druga, w porównaniu do inauguracyjnego spotkania z Irlandią Północną, zmiana była mniej oczywista. Chwalony za ten występ Bartosz Kapustka usiadł tym razem na ławce rezerwowych, a zastąpił go Kamil Grosicki.

Polacy zaczęli pojedynek bardzo spokojnie, to mistrzowie świata od pierwszego gwizdka przejęli inicjatywę, ale tempa też specjalnie nie forsowali. Gra toczyła się na połowie biało-czerwonych, ale Fabiański nie musiał interweniować. Najpierw strzałem głową próbował go zaskoczyć Mario Goetze, ale piłka przeleciała nad poprzeczką, a po chwili Thomas Mueller przy linii bocznej odebrał piłkę Łukaszowi Piszczkowi, zagrał do Toniego Kroosa, ale jego uderzenie było niecelne.

Przed przerwą biało-czerwoni tylko dwukrotnie i to dość nieśmiało zaatakowali, ale uderzenia Roberta Lewandowskiego i Arkadiusza Milika zostały zablokowane.

Statystyka posiadania piłki - 65-35 proc. na korzyść Niemców - dobrze oddawała obraz pierwszej połowy. W ofensywie podopieczni Nawałki nie mieli zbyt wielu atutów, za to w obronie spisywali się praktycznie bezbłędnie - wyprzedzali rywali, wygrywali pojedynki główkowe przecinali podania.

Druga połowa mogła mieć wymarzony początek dla polskiego zespołu. Już w 22. sekundzie po dośrodkowaniu Grosickiego w świetnej sytuacji znalazł się Milik, ale nie trafił głową w piłkę będąc cztery metry przed bramką. W odpowiedzi Mario Goetze uderzył na bramkę Fabiańskiego, ale zawodnik Swansea nie dał się zaskoczyć, choć odbił piłkę przed siebie. Później do końca spotkania bronił już bardzo pewnie i był mocnym punktem drużyny, m.in. efektownie odbijając piłkę po uderzeniu Mesuta Oezila.

W 59. i 68. minucie znowu w roli głównej wystąpił Milik - najpierw przymierzył z rzutu wolnego obok słupka, a następnie w dogodnej sytuacji nie trafił, tym razem nogą, w piłkę w polu karnym Niemców.

W końcówce mistrzowie świata znowu mocniej przycisnęli, ale polska defensywa spisała się bez zarzutu. Po dwóch porażkach z Niemcami na wielkich imprezach (mundial 2006 i Euro 2008), tym razem Polacy osiągnęli remis, który z tym rywalem zawsze jest sukcesem, choć niewykorzystane sytuacje Milika długo się będą zawodnikom i kibicom śnić po nocach.

Z trybun Stade de France spotkanie oglądali m.in. ministrowie spraw zagranicznych obu krajów Witold Waszczykowski i Frank-Walter Steinmeier oraz minister sportu i turystyki Witold Bańka. (PAP)

(PAP)

Fot. PAP/EPA

Komentarze

Belkot z….
Dzis Italia-Sverige i zero szans.Wszyscy licza na Zlatana..Kiedys byl u nas taki prymitywny futbol i ludzie z humorem nazywali to po szwedzku:långa bollar på Bengt czyli stal jeden min 190 cm z przodu a reszta dlugie na Bengta.. Dzis w meczu to pewnie jedyna recepta.Zlatan tez tak jak Milik gral w Ajaxie ale widocznie szwedzkiego Zagloby nie bylo co sprzedal te Niderlandy komus w Warszawie a ten pewnie dalej..Za to co ktory futbolista wyjedzie do tych Niderlandow z Polski to zaraz mu sie miesza wszystko odwrotnie wiec dlatego dzis Milik mowi ze mu sie glowa z nogami pomylila a jak czytam Frankowski tez potwierdzil w PS ze patrzyl na mecz w TV a widzial odwrotnie.
2016-06-17 13:10:43
Jak na razie 0 : 0
Brawo Nasi i tak dalej trzymac !!
2016-06-17 11:35:03
bambino
nasi kopacze nie potrafili wyprowadzić składnej akcji zakończonej celnym strzałem... siatkarzom czy piłkarzom ręcznym mogą co najwyżej piłki podawać
2016-06-17 11:30:14
Jak świat światem, nie będzie Niemiec Polakowi bratem.
Najważniejsze, aby się nie bać w życiu. Niby Mistrzowie Świata, a jednak nie dali rady, choć w pierwszej połowie zmiażdżyli.
2016-06-17 07:55:25

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-1
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny

kondolencje

Elżbiety Zych
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy