poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Futsal. Pogoń 04 przegrała w Pniewach

Futsal. Pogoń 04 przegrała w Pniewach

Futsal. Pogoń 04 przegrała w Pniewach
Data publikacji: 2016-10-10 20:52
Ostatnia aktualizacja: 2016-10-10 20:52
Wywietleń: 370 158543

EKSTRAKLASA FUTSALU: RED DRAGONS Pniewy - POGOŃ ’04 Szczecin 3:1 (1:1); 1:0 Frajtag (7), 1:1 Jurczak (19 karny), 2:1 Frajtag (33), 3:1 Wachoński (40).

POGOŃ '04: Lasik, Koszmider - Bugański, O. Solecki, Jakubiak, Jonczyk, D. Solecki, Gepert, Jurczak, Kubik, Maćkiewicz, Cymański, Szamotij

 Szczecinianie zagrali po raz pierwszy w tym sezonie na wyjeździe, a wyprawa do Pniew (gdzie kiedyś tamtejszy Sokół-Miliarder grał w ekstraklasie zespołów 11-osobowych na trawiastej murawie) nie zakończyła się szczęśliwie.

Gospodarze strzelili pierwszą bramkę już w 7 minucie, a zero-czwórka wyrównała tuż przed przerwą, po precyzyjnym strzale Jurczaka z rzutu karnego (wybrał strzał nie na wprost bramki, lecz z boku pola karnego).

Prawdziwe emocje rozpoczęły się jednak dopiero po zmianie stron. Szczecinianie przeważali i częściej byli przy piłce, lecz nie przekładało się to na sytuacje bramkowe, lecz jedynie na faule, a Red Dragons na niespełna dziewięć minut przed końcem miał ich już pięć i każdy następny karany był przedłużonym (z 10 metrów) rzutem karnym. Niestety, dwa strzały z dziesiątek okazały się nieskuteczne (jeden niecelny, drugi obroniony).

Groźniej było natomiast pod bramką Pogoni ’04. Dwukrotnie groźnie strzelał Błaszyk, Skrzypek trafił w słupek, Jakubiak omal nie strzelił samobója, a Wachoński zdobył gola, ale ręką, za co otrzymał żółtą kartkę. W końcu szczęście się jednak uśmiechnęło do gospodarzy i Frajtag strzałem ocierającym się o poprzeczkę dał prowadzenie swojej drużynie.

Na niecałe trzy minuty przed końcem szczeciński trener Łukasz Żebrowski wycofał bramkarza, a lotnym golkiperem był Kubik. Nie udało się jednak sfinalizować bramkowej akcji, a ponadto na minutę przed końcem Jakubiak nieprzepisowo blokował bramkarza i jeszcze protestował, za co otrzymał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną.

Lasik wrócił do bramki, a grająca w osłabieniu Pogoń ’04 próbowała atakować, lecz nadziała się na kontrę, po której wynik ustalił Wachoński, posyłając piłkę do pustej siatki po wymanewrowaniu w trójkącie bramkarza.

Mecz stał na dobrym poziomie, był emocjonujący i zakończył się zasłużonym zwycięstwem pniewian, choć Pogoń pozostawiła po sobie dobre wrażenie. ©℗ (mij)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje