wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Nauka > Wydział Elektryczny świętuje 70-lecie

Wydział Elektryczny świętuje 70-lecie

Wydział Elektryczny świętuje 70-lecie
Data publikacji: 2017-05-12 10:33
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-23 18:51
Wywietleń: 757 255186

Rozmowa z prof. Krzysztofem Okarmą, dziekanem Wydziału Elektrycznego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie

- Na zakończonych niedawno targach w Hanowerze prezentowali się także naukowcy z Wydziału Elektrycznego ZUT. Dr inż. Rafał Osypiuk promował rozwiązania związane z unikaniem kolizji przez drony. Co uczestnictwo w imprezach takich jak ta w Hanowerze daje wydziałowi?

– Jesteśmy zadowoleni i dumni, że nasi pracownicy biorą udział w takich światowych wydarzeniach. Warto zauważyć, że rozwiązania, jakie zaproponowali, są unikalne nie tylko w skali kraju, ale i świata. Jesteśmy jednym z najlepszych wydziałów wśród innych o zbliżonym profilu w kraju, co zostało potwierdzone formalnie – mamy kategorię A. Jesteśmy cenieni między innymi za aktywność naszych pracowników i wielopłaszczyznowość badań. W ostatnich latach kilku naszych stosunkowo młodych pracowników uzyskało stopień doktora habilitowanego. To o tyle ważne dla wydziału, że zapewnia stabilną sytuację kadrową na najbliższe lata i pozwala na utrzymanie uprawnień, a wydział ma pełne uprawnienia akademickie w dwóch dyscyplinach: w elektrotechnice oraz w automatyce i robotyce.

– Przez 70 lat istnienia wydział ukończyło 8,5 tysiąca absolwentów. Dla kogo przygotowywaliście kadry?

– Wydział zawsze starał się podążać z prądem zmian w technice i przemyśle. Na początku były dwa główne obszary – elektrotechnika i telekomunikacja, ale w ciągu ostatnich kilkunastu lat wydział zaczął eksplorować nowe obszary – co wynikało z potrzeb przemysłu i z zainteresowań naukowych pracowników. W latach 90. uruchomiliśmy popularny do dziś kierunek – automatykę i robotykę. Stoimy na progu rewolucji przemysłowej i kształcimy kadry, które będą podczas tej rewolucji potrzebne. Automatyka i robotyka to kierunek interdyscyplinarny – łączy się tu wiedzę z m.in. elektroniki, informatyki, mechaniki. Kilka lat temu, podążając za potrzebami przemysłu, uruchomiliśmy teleinformatykę. Cieszy się ona sporym zainteresowaniem. To była dopiero trzecia teleinformatyka w kraju. Naszym śladem podążyły takie uczelnie, jak: Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Politechnika Poznańska czy Politechnika Śląska. W tym roku pierwsi absolwenci teleinformatyki z tytułem magistra, a już wcześniej pierwsi inżynierowie, opuścili nasz wydział. 

– I dokąd poszli?

– Nigdzie nie musieli pójść, bo poszli już wcześniej, w trakcie studiów, do różnych firm. Jeszcze w trakcie studiów pierwszego stopnia znaleźli zatrudnienie – zresztą nie tylko studenci tego kierunku. Wszystko dzięki temu, że ściśle współpracujemy z naszymi partnerami przemysłowymi, firmami takimi, jak m.in.: brightONE, Tieto, GlobalLogic, ASTOR, B&R, DGS, National Instruments, AVID, Sonion, HIAB, Enea i wiele, wiele innych…

– Panie dziekanie mówi pan tak, jakby Szczecin nie był miastem upadłym!

– Szczecin nie jest miastem upadłym. Wiadomo, że przez wiele lat kojarzył się przede wszystkim z przemysłem stoczniowym, który przeżywał swoje kłopoty, natomiast z punktu widzenia naszego wydziału jest wiele firm, które świetnie sobie radzą. Zresztą na przykład firma Tieto wywodzi się z właśnie naszego wydziału. Założycielem firmy, pierwotnie pod nazwą RTS, był prof. Wieńczysław Daca, nasz wieloletni pracownik. Z niej wywodzą się też brightOne czy GlobalLogic, tak więc wydział może czuć się „ojcem” wielu szczecińskich firm informatycznych. Wracając do stoczni – niedawno odwiedziliśmy firmę związaną z branżą morską, Kongsberg. Większość jej pracowników to absolwenci naszego wydziału. Na dzień dobry usłyszeliśmy, że bez naszego wydziału nie byłoby tej firmy… Współpraca z przemysłem jest bardzo bliska. Świadczy o tym choćby powołanie pierwszej w regionie Rady Przemysłowo-Programowej, która funkcjonuje już czwartą kadencję, skupia prezesów firm z sektora elektrotechniki, automatyki oraz IT. Z jednej strony członkowie Rady podpowiadają nam, jakie są potrzeby w przemyśle, mając realny wpływ na nasze kształcenie, z drugiej strony – możemy organizować dodatkowe wykłady z udziałem przedstawicieli firm czy wizyty studentów w ich siedzibach.

– Czy w Wydziale Elektrycznym jest jakaś, nazwijmy to tak, specjalność zakładu?

– Naszą cechą charakterystyczną jest interdyscyplinarność. Wielu naszych pracowników działa na styku obszarów badawczych. To wartość sama w sobie, ponieważ we współczesnej nauce i we współczesnym przemyśle postęp dzieje się na styku różnych dyscyplin. Moi koledzy współpracują nie tylko z innymi wydziałami ZUT, ale także z innymi uczelniami – takimi jak na przykład Pomorski Uniwersytet Medyczny. Jedną ze specjalności są badania nieniszczące. Mamy znakomite Laboratorium Technologii Teleinformatycznych i Fotoniki. Mamy silne zespoły związane z napędami, z ochroną środowiska przy zastosowaniu zimnej plazmy jak też inne.

– Porozmawiajmy o jubileuszu 70-lecia zaplanowanym na 20 maja

– Zapraszamy serdecznie wszystkich absolwentów i przyjaciół wydziału, oczywiście także studentów, pracowników. Będą stoiska naszych partnerów przemysłowych. Jubileusz poprowadzi jeden z absolwentów wydziału Roman Czejarek – jak widać, nasi absolwenci odnajdują się w różnych sferach życia. Będą też inne znane osoby, które skończyły nasz wydział. Być może będzie Ryszard Malinowski, jeden z wiceprezesów Intela, Wiesław Łodzikowski, były dyrektor TVP Technologie, czy Konrad Woronowicz z kanadyjskiego Bombardiera – przykładów takich karier jest wiele, można by wymieniać długo.

– Co jest w programie imprezy?

– Zaczniemy o godz. 12 uroczystą Radą Wydziału. O godz. 14 organizujemy piknik przy naszym nowym budynku przy ul. 26 Kwietnia 10. Będzie głośno – zagra nasz wydziałowy zespół muzyczny, a także zespół Żuki. 20 maja będzie też można nabyć książkę jubileuszową.

– Na koniec: jakie są wasze najważniejsze plany na przyszłość?

– Kluczowa sprawa to utrzymanie wysokiej kategorii naukowej, od której zależy m.in. wysokość finansowania przez ministerstwo. Istotny jest rozwój kadry, a także utrzymanie zainteresowania naszą ofertą wśród kandydatów na studia. Musimy zachować aktywność w pozyskiwaniu środków zewnętrznych, grantów. Wszystkie te cele są ze sobą ściśle skorelowane.

– Dziękuję za rozmowę. ©℗

Rozmawiał Alan SASINOWSKI

Fot. Robert STACHNIK

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje