wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Wirus sekciarstwa

Wirus sekciarstwa

Data publikacji: 2016-02-03 11:07

Sekciarstwo - przekonanie o wyłącznej racji i monopolu na ekskluzywną prawdę - w religii prowadzi na manowce, w życiu publicznym i polityce - do śmieszności i na margines. Może też być symbolem ograniczoności i zacofania w skomplikowanym współczesnym świecie. I jako taki - jest ulubioną łatką, jaką liberalni lewicowcy przypinają ludziom ze środowiskom prawicowych czy patriotycznych. Mówimy: to sekta moherowa, albo sekta smoleńska, mrugamy porozumiewawczo i już wszystko wiadomo....

Ściślej mówiąc, było wiadomo do niedawna. Autorytety były znane, świat poukładany, człowiek wiedział, gdzie jest jasna strona mocy, gdzie ciemna, gdzie Europa, a gdzie ciemnogród. Jednak ostatnio wszystko się w Polsce pokręciło, sprawy stanęły na głowie, ludzie pozamieniali rolami. Przykład pierwszy z brzegu: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie". Jasne, że w kościołach, w ustach moherowych beretów była to parafraza skandaliczna. Przecież ojczyzna tak wolna nie była od tysiąca lat! Człowiek światły, „Europejczyk a nie jakiś koł", zwany przez niektórych lemingiem, był oburzony. Ale jak ma dziś reagować, gdy dziennikarz opuszcza studio żegnając się z widzami słowami „do zobaczenia w wolnej Polsce"? Albo te cykliczne, żałobne obrzędy... „Europejczyk" doskonale wiedział, że miesięcznice smoleńskie to obciach i średniowiecze, a sobotnice kodowskie? Staruszki na manifestacjach w obronie Telewizji Trwam, skrzętnie wychwytywane przez kamery głównego nurtu, to był przedmiot chichów i niewybrednych żartów. A jak teraz komentować nadreprezentację emerytów maszerujących i podskakujących „w obronie demokracji"? Może coś wyjaśnia spontaniczny komentarz, skandowany na jednej z demonstracji KOD-u: „Hop siup i od nowa, Polska ludowa"...

Jak widać, żadne sztuczki językowe nie pomogą: postaw i myślenia sekciarskiego nie uda się już ograniczyć do opłotków ciemnogrodu. Rodzą się z wyniosłego szyderstwa:„jestem gorszego sortu", albo z poczucia wyjątkowości: „my z podziemia", a czasem po prostu jako efekt uboczny odsunięcia od salonów władzy i od budżetowych pieniędzy. Warto pamiętać, że żadna strona politycznego sporu nie jest odporna na tego wirusa. Z tą pamięcią być może będziemy mniej skłonni do łatwego przyklejania tej łatki ludziom, którzy mają inne od naszych poglądy.

Komentarze

Jarun
Białoruś i prezydent Łukaszenka prowadzą niezależną politykę od Moskwy i Berlina. I za to szanują ich Rosjanie i Niemcy i Łukaszenka wszedł na europejskie salony a b.premier Polski dostał kopa w służalczą d.... . Oczywiście Angeli jest potrzebny taki człowiek w Brukseli. Nawiązując do wystąpienia premier Szydło powiedział:"...to jest smutny dzień dla Polski". Odważny ! Do premiera Camerona Z WB nie śmiał by tak powiedzieć, że Anglia chce wyjść z Unii...to smutny dzień dla całej Wielkiej Brytanii. Wie Ryży komu może podskakiwać, a przed kim "ruki po szwam". Pozdrawiam.
2016-02-04 15:47:19
bolo do @ jarun
- p. Merkel potrzebuje dla niemieckiej gospodarki rynków zbytu więc "na kierunku" jest Białoruś. Po tym jak przez "zainwestowane 5 miliardów" rynek na Ukrainie się urwał Niemcy pozostają dalej w opcji "Drang nach Ostaen" (Polska już opanowana) widząc w perspektywie Białoruś. Pamiętasz pewnie jeszcze jak MSZ-niemiecki Guido Westerwelle darł japę; Łukaszenka to ostatni dyktator w Europie" i odpowiedź "dyktatora"; lepiej być dyktatorem niż pedałem (gałubym). Teraz "zapominają" Niemcy co głosili przed laty. Pzdr.
2016-02-04 14:15:55
Piotr Wójcicki
" I jako taki - jest ulubioną łatką, jaką liberalni lewicowcy przypinają ludziom ze środowiskom prawicowych czy patriotycznych." - Rozumiem, że wymienione przez Pana środowiska swoim politycznym przeciwnikom łatek nie przypinają? Dobrze wiedzieć. Widocznie wspomniane w tekście lemingi, a także złodzieje, komuniści, lewacy, zdrajcy, banksterzy i świnie oderwane od koryta to określenia pieszczotliwe... "„Europejczyk" doskonale wiedział, że miesięcznice smoleńskie to obciach i średniowiecze, a sobotnice kodowskie?" To żart, prawda? Bo ja nie wierzę, że Pan tak na poważnie. Naprawdę nie widzi Pan żadnej różnicy? Może jednak jest ich trochę: 1) "Miesięcznice" odbywają się - jak samo określenie wskazuje - co miesiąc. Manifestacje KOD-u są co jakiś czas, a impulsem do ich organizowania są działania aktualnego rządu. 2) Co jest w tym dziwnego, że demonstracje KOD-u odbywają się akurat w sobotę? To chyba logiczne, bo w tygodniu ludzie pracują. 3)Porównywanie comiesięcznego i regularnego nurzania się w cierpiętnictwie z organizowanymi od czasu do czasu demonstracjami będącymi przykładem sprzeciwu wobec działań władzy mija się z celem. Nikogo by nie śmieszyło oddawanie hołdu osobom, które zginęły pod Smoleńskiem, gdyby to było DOROCZNE spotkanie służące refleksji, a nie wyżywaniu się na politycznych przeciwnikach i odprawianiu egzorcyzmów (!), co też się zdarzało. Jeśli miesięcznica, to dlaczego nie pójść dalej? Może tygodnica? Albo dziennica? Przecież to groteska. "A jak teraz komentować nadreprezentację emerytów maszerujących i podskakujących „w obronie demokracji"?" - Nadreprezentacja? Na demonstracjach KOD-u są bardzo różni ludzie, w różnym wieku. Można sprawdzić osobiście, albo przynajmniej na zdjęciach, które zamieszcza też "KS" na swojej stronie www. "Może coś wyjaśnia spontaniczny komentarz, skandowany na jednej z demonstracji KOD-u: „Hop siup i od nowa, Polska ludowa"" - Rany... Przecież to ironiczny komentarz do działań obecnej władzy, która postępuje momentami jak za PRL-u. Jeżeli uważa Pan, że skandujący chcą powrotu Polski Ludowej, to ja wysiadam...
2016-02-04 13:49:08
Jarun
Łukaszenka jest dobry-tak uznała A. Merkel i stąd porozumienia mińskie a nie warszawskie. Nasze "wolne media" dziwnie zamilkły w przedstawianiu Łukaszenki jako tyrana. Taki padł rozkaz: Aleksander es ist gut ! Rozkaz to rozkaz i nie ma co dyskutować. W imię poprawności politycznej trzeba ograniczyć wolność słowa. Najłatwiej zarzucić, że jest to mowa nienawiści a wtedy krótka rozmowa. Napiętnować: wróg ludu i do pudła. No ale trzeba zrobić "pokazówkę" jak za Stalina i taką właśnie robią "Pudzianowi". Bo nic nie wzrusza tak Zachodu, jak szum frazesów o wolności. Możesz pół świata zakuć w dyby, strzelać w tył głowy, łamać kości, ale bredź przy tym o ludzkości, o Lepszym Jutrze, Wielkim Świcie, a wyjdziesz na tym znakomicie! Wot Gitler, kakoj to durak! On się przechwalał zbrodnią swoją! A mudriec to by zdiełał tak: Nu czto, że gdzieś koncłagry stoją? Nu czto, że dymią krematoria? Taż w nich przetapia się historia, niewoli topią się okowy, powstaje sprawiedliwszy świat, rodzi się typ człowieka nowy! I czto, nie miałby wtedy on gumannych w krąg apołogietów, co pieliby, kak on jest miły, a kakij kapitalizm zgniły? Wsadzać na czapku główkę trupią, o, Boże moj, kak eto głupio! Na czarne — „białe” mówić nada, bo to przemawia do Zapada; na knuty, kaźnie i tortury — że to gumanne manikiury! Nada ich przekonywać mudro, że wojna — mir, że chlew to źródło, że okupacja — wyzwolenie, a będą cieszyć się szalenie!
2016-02-04 12:44:46
@Zenek
Tak, tak, panie Zenek, Gomółka mówił, w Trybunie Ludu pisali, i „hop siup i od nowa..."
2016-02-04 11:57:46
Zenek
Już Gomułka tak mówił
2016-02-04 10:42:54
Sekty
Wniosek z tego tekstu jest jeden - taki język nienawiści zapoczątkowały środowiska lewicowe i liberalne - gdzie kampania hejtstop? ;)
2016-02-04 10:23:43
makary
Mam już dość w Kurierze PiS-owskich agitatorów...
2016-02-04 07:41:04
jonatan
PiS-owcy są także w Kurierze? Przestaję was czytać, serio
2016-02-03 22:23:46
Światły
Czekam na Rodzinę Radia TOK-FM :)
2016-02-03 13:09:22

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje