czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Komentarze redakcyjne > Trzaska koszula

Trzaska koszula

Data publikacji: 2016-01-14 23:05

Iskrzy między Unią a Polską. Na szczęście obie strony sporu nie chcą go zwać sporem, a politycy - przedstawiciele polskiego rządu i KE - rozmawiają ze sobą z rosnącym chyba zrozumieniem.

Dlatego szkoda, że tak niepoważnie wypadły na tym tle listy Zbigniewa Ziobry i Mariusza Błaszczaka do niemieckich polityków, których obaj uznali za winnych przesadnie krytycznego tonu Unii wobec Polski.

Niemcom - zdaniem ministrów - krytykować Polski nie wypada, bo cierpiała już ona pod „niemieckim zarządem", jak napisał Ziobro, przywołujący pamięć swego dziadka z AK, i musiała swą stolicę podnosić z gruzów, w jakie zmienili ją okupanci, co wypomniał sąsiadom Błaszczak.

Pomijając fakt, że spowodowane problemami wewnętrznymi wskazywanie na „wroga zewnętrznego", czyli Niemcy, źle się historycznie kojarzy (bo tak właśnie robiono w PRL), posługiwanie się przy tej okazji retoryką narodowej, a i osobistej krzywdy nie licuje z powagą takiej korespondencji.

Miało wypaść godnie, a wyszło trochę groteskowo. Zgodnie zresztą z tradycją. Kto pamięta słynne „W Polskę idziemy!" Młynarskiego, śpiewane prze Gołasa, może dziś śmiało zanucić jakże aktualny fragment: „Trzaska koszula, tu szwabska kula, tu - popatrz - blizna". Tyle że bohaterem tego gorzkiego hymnu był pijak, a my dziś chcemy rwać koszulę na trzeźwo.

 

Komentarze

Jan
Dokładnie tak. To, co prezentuje pis jest żywcem wyjęte z PRL.
2016-01-18 13:44:26
w-PiS-anka.
PO-wiem krotko... tylko Socjalisci Niemieccy jak i Unijni staraja sie bronic Swoich "PO fachu ! !
2016-01-17 20:37:07
Ot, co
Bardzo trafny komentarz ADL-a. Hejterzy, którzy obrzucają autora obelgami i dokuczają w żenujący sposób panu Piotrowi Wojcickiemu — tego nie zmienią. Gratulacje!
2016-01-17 12:50:05
Dryja
Ktoś taki jak Piotr Wójcicki jest prawdziwym skarbem dla każdego parającego się piórem. Zawsze chwali, zawsze broni niezależnie od tematu i jego ujęcia przez ADL. Aż się zastanawiam czy to byt realny?
2016-01-16 18:56:41
Jarub
Panie Wójcicki, Cicero powiedział: Male olet omne caenum - Źle pachnie każde gówno. Nie ma co zachwycać się jakimś barachłem, chłamem, gniotem, (nie tylko literackim). Król jest nagi, a pan zachwyca się jego strojem?! To wynik zduraczenia, klakierstwa czy hipokryzji ?
2016-01-15 23:40:34
Piotr Wójcicki
@ Jarun Dziękuję za sympatyczne słowa, jakże charakterystyczne dla Pana. Obelgi pod moim adresem zmilczę, bo na poziomie rynsztoka nie zwykłem rozmawiać. Poinformuję Pana jedynie, że słowo "epatować" ma znaczenie szersze i zostało przeze mnie użyte jak najbardziej prawidłowo: " „Jeśli jakaś osoba lub rzecz epatuje nas czymś, to wywołuje lub chce wywołać w nas silne wrażenie, często szok lub oburzenie” - informuje Inny słownik języka polskiego PWN. Można też znaleźć tutaj przykłady: „Nie starał się epatować otoczenia młodzieńczą quasi-brawurą... ...literatura epatująca czytelnika za wszelką cenę... ...opisy epatująca brzydotą”. Użycie określenia "frustracja" też jest jak najbardziej na miejscu. Radzę się wczytać w definicję tego słowa zawartą w SJP zanim zacznie Pan obrzucać ludzi obelgami.
2016-01-15 12:37:17
Jarun
Ja nie zmuszam do czytania moich komentarzy. Cyt: "... epatuje swoimi frustracjami."(to o mnie). Od razu widać, że jesteś leming, wykształciuch, prowincjonalny mędrek. Napisałeś niedouku: epatować -/to celowo zdumiewać/ i frustracja - pojawia się, gdy na drodze do realizacji celu napotykamy przeszkodę, której nie możemy pokonać./ Oj chciałoby się mondrze :-)
2016-01-15 11:33:15
Piotr Wójcicki
"Jako były prezes szczecińskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich - zleć pan robotę jakiemuś licealiście. Czytelnicy wybałuszą gały, tłum klakierów będzie cmokać z zachwytu, koledzy po piórze (tzw.drobiarze:-) zaczną bąkać coś o nagrodzie Nobla, egzaltowane panienki podniosą pisk na widok "miszcza". A tak - internauci czepiają, śmieją się (zwłaszcza ten Jarun) i jeszcze mówią: tandeciarz, ale bełkot, gryzipiórek. Wredne to panie jak jasna cholera" - Może sam się Pan zgłosi? Bo najwyraźniej ma Pan jakieś kompleksy albo/i żywi osobisty uraz do autora od dawna. OK. To w takim razie nich Pan napisze list do niego, a nie wszystkich zaglądających na stronę "Kuriera" epatuje swoimi frustracjami. Tak chyba będzie prościej? Ale nie...Bo żeby wysłać list to trzeba pójść na pocztę, kupić znaczek itp.itd. I jeszcze wypadałoby się podpisać imieniem i nazwiskiem. Odpada. W sieci "hejterzyć" znacznie wygodniej.
2016-01-15 09:49:55
Jarun
Ni ch-chu nie idzie panu pisanie. Jako były prezes szczecińskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich - zleć pan robotę jakiemuś licealiście. Czytelnicy wybałuszą gały, tłum klakierów będzie cmokać z zachwytu, koledzy po piórze (tzw.drobiarze:-) zaczną bąkać coś o nagrodzie Nobla, egzaltowane panienki podniosą pisk na widok "miszcza". A tak - internauci czepiają, śmieją się (zwłaszcza ten Jarun) i jeszcze mówią: tandeciarz, ale bełkot, gryzipiórek. Wredne to panie jak jasna cholera.
2016-01-15 08:31:10
Robert
@ Czytelnik Kultury Pana w domu nie nauczono? Teksty w stylu "pan, panie literat to byś Niemcowi dał się w de wyr..." to może sobie Pan do kolegów przy piwie wygłaszać. To jedna sprawa. Druga to fakt, że moderator nie widział w tym komentarzu nic zdrożnego, choć w sposób bezsprzeczny narusza on postanowienia regulaminu. "Niedopuszczalne jest zamieszczanie wpisów, które: b) są wulgarne lub obsceniczne; ". To, że ktoś wykropkuje jakieś słowo albo zapisze je skrótem nie oznacza, że komentarz przestaje być przez to wulgarny, bo i tak każdy wie o co chodzi.
2016-01-15 08:14:01
czytelnik
"spowodowane problemami wewnętrznymi wskazywanie na „wroga zewnętrznego", czyli Niemcy" - pomijając pokraczność stylu Pana literata, należy zauważyć, że to wróg zewnętrzny, czyli Niemcy, poprzez bezczelne pouczanie nas, a nie problemy wewnętrzne spowodowały to "wskazywanie". A tak na marginesie: pan, panie literat to byś Niemcowi dał się w de wyr... i jeszcze byś go za to pocałował w rękę.
2016-01-15 06:43:15

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje