niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Szczęście w nieszczęściu

Szczęście w nieszczęściu

Szczęście w nieszczęściu
Data publikacji: 2017-07-11 16:29
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:35
Wywietleń: 227 274555

Były zaledwie dwudniowe, gdy ktoś zły odebrał je matce: zebrał do foliowej torby i wrzucił do osiedlowego śmietnika. „Trudno mówić o przypadku, gdy ktoś w taki sposób pozbywa się maluchów szeroko otwartymi oczami patrzących na świat. Trzeba nie mieć serca, żeby tak postąpić. Nigdy tego nie zrozumiem” - mówi Marzena Białowolska, pod której opieką cudem uratowana czwórka zajączków rośnie jak na drożdżach.

W urodziny Szczecina kobieta zwróciła uwagę na torbę leżącą na śmietniku przy ul. Zawadzkiego. Dziwną, bo coś się w niej poruszało i popiskiwało. Przez myśl jej nie przeszło, że na jej dnie może zobaczyć - skazaną na okrutną śmierć - czwórkę wtulonych w siebie zajęczych dzieci. Patrzyły na nią wielkimi oczami: wyziębnięte i przerażone. 

– Kobieta wyścieliła karton trawą i przełożyła doń maluszki. Wiedziała, że sama nie zdoła ich uratować. Dlatego przyniosła je do nas, do schroniska - opowiada Ewa Mrugowska, kierownik placówki przy al. Wojska Polskiego. – Mamy teraz bardzo trudny okres, bo opiekujemy się blisko 70 kotami, z których większość to chore kocięta, a także blisko 100 psami, z jakich sporo trafiło do nas w ostatnim czasie, zrzeczonych „przy okazji" rozpoczętych wakacji. Dlatego przewieźliśmy je do „Dzikiej Ostoi" w Wielgowie – do jedynego ośrodka w naszym mieście, w jakim miały szansę przetrwać i dzięki którego wolontariuszom powrócić do natury, pod opiekę Fundacji na Rzecz Zwierząt „Dzika Ostoja", czyli Marzeny Białowolskiej i Michała Kudawskiego. ©℗

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 12 lipca 2017 r.

Arleta Nalewajko

Fot. Fundacja Dzika Ostoja

Szczęście w nieszczęściu Szczęście w nieszczęściu Szczęście w nieszczęściu Szczęście w nieszczęściu Szczęście w nieszczęściu Szczęście w nieszczęściu Szczęście w nieszczęściu

Komentarze

Anna
Wolontariat tej fundacji to najlepsi ambasadorowie Szczecina,a nie facet w koloratce ziejący nienawiścią. Brawa dla tych wspaniałych młodych ludzi. Są wspaniali!
2017-07-12 08:41:00
M.Dem.
Do "grr" i "Dzicz". Wy nie wiecie jak dzicz morduje! Dzicz nie oddaje zwierzat do usmiercania bez bolu w gabinetach medycznych. Dzicz kieruje sie ze zwierzetami tam, gdzie jest szansa przekazania do usmiercania z niwyobrazalnym okrucienstwem. Dzicz nie tylko nie ma skrupulow. Dzicz sie w tym lubuje. Sila zlego na jednego bezbronnego w randze aktu chwalebnego. Kije, noze, tasaki, kamienie i kopniaki zbiorowe jako gra wstepna po drodze do miejsca ostatniej kazni konczacej zycie ofiary. Miejsca kazni to miejsca publiczne (cmentarze, parki, etc.) i mieszkania prywatne. Walka z tym -starannie organizowanym- problemem nas przerasta intelektualnie? Udajemy ze go nie ma choc to problem trwania czynow, o ktorych pamiec zabiegamy. Bo stanowily martylorogie narodowe krajow Europy srodkowej i wschodniej.
2017-07-12 02:48:32
Jarzyna
Najlepiej zadzwonić do Marzeny Bialowolskiej i zapytac co w danej chwili jest najbardziej potrzebne, ponieważ to się zmienia sezonowo.
2017-07-11 21:38:23
Świnoujścianka
Pięknie Pani dziękuję, Pani Marzeno ! Dobry z Pani człowiek :) Miały szczęście te piękne i biedniutkie maluszki !
2017-07-11 21:35:58
ja
A co może przydać się w tej dzikiej ostoi w Wielgowie, jaka karma i dla jakich zwierząt??? Szczecińskie schcroniska od czasu do czasu są wspomagane akcjami,ale też od indywidualnych darczyńców a tu co się przyda?
2017-07-11 20:57:26
bezdusznisc i katostwo
Tego czlowieka tak samo nalezaloby potraktowac
2017-07-11 18:08:03
Dzicz
Słyszałem, że jest taka eko-fundacja, której członkowie zabierają dzikim zwierzętom nowo narodzone mioty, żeby je uśpić. Może to ktoś od nich?
2017-07-11 17:12:09
grr
Aż nie można tego czytać. Jak ktoś mógł być tak okrutny i wyrzucić maluchy na śmietnik, jak rzecz. Przecież taka osoba równie dobrze może to zrobić z człowiekiem, skoro nie czuje skrupułów przed uczynieniem tego zwierzakom. Złapać taką osobę i za uszy wytarmosić, nie ma innej opcji.
2017-07-11 16:42:16

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską