wtorek, 20 lutego 2018.
Strona główna > Wiadomości > O bieczyńską drogę bój to ostatni

O bieczyńską drogę bój to ostatni

O bieczyńską drogę bój to ostatni
Data publikacji: 2015-10-12 18:48
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:25
Wywietleń: 878 27960

"Radni źle działacie, Bieczyno w d.. macie", Kochacie Polskę? Bieczyno też jest w Polsce" - to tylko niektóre z haseł, jakie pojawiły się na transparentach podczas poniedziałkowego protestu w sprawie remontu drogi do Bieczyna. We wtorek radni powiatu mają podjąć ostateczną decyzję, czy właściciel drogi dołoży się do składki na remont, w której swój wkład zadeklarowała gmina Trzebiatów, a także marszałek województwa. 

- Protestujemy przeciwko kolejnemu odrzuceniu przez starostę oraz władze powiatu szansy na remont drogi do Bieczyna - mówi Anna Procanin, sołtys wioski w imieniu mieszkańców, którzy zebrali się w poniedziałek pod urzędem Starostwa Powiatowego w Gryficach. - To jest nasz ostatni krzyk! Jeśli do czwartku nie zapadnie decyzja, nie będzie już żadnej szansy na drogę, bo w przyszłym roku firmy nie będą dawać tak korzystnej oferty. Wierzymy, że podczas wtorkowej rady powiatu zapadną dobre rozstrzygnięcia dla naszej wioski - mówi sołtys, dodając, za innymi protestującymi, że "droga Bieczyno - Gorzysław jest wstydem i kompromitacją całego powiatu(..). 

By, remont brakującego odcinka drogi mógł dojść do skutku potrzeba 920 tysięcy złotych. To kwota, jaką podczas ostatniego przetargu zaoferowała jedna z firm. Każda ze stron musiałabym wysupłać po 300 tysięcy złotych. Wstępną deklarację o udziale w składce zadeklarowała gmina Trzebiatów. I choć radni nie podjęli w tej sprawie żadnej uchwały, w budżecie jest zarezerwowane na remont 240 tysięcy. Zgoda na wydanie kolejnych sześćdziesięciu zależy od tego czy powiat zdecyduje się wejść do gry. Marszałek Jarosław Rzepa również zaoferował 232 tysiące. A także pulę ekstra w postaci brakującej kwoty, jeśli powiat będzie na TAK. Niestety ostatnie spotkanie, w którym wzięli udział przedstawiciele gminy oraz powiatu nie przyniosło rozwiązania. Marszałek czeka do najbliższego czwartku na decyzję. Jeśli nie podpisze umowy z powiatem, rozparceluje pieniądze których nie wykorzystano na remontu dróg, pomiędzy inne gminy. 

Podczas poniedziałkowego protestu nie zabrakło również Zdzisława Matusewicza, burmistrza Trzebiatowa. - To aroganckie podejście do potrzeb naszej społeczności (..) Nie po raz pierwszy buta i aspołeczna postawa pana starosty powoduje, że musieliśmy się tutaj pojawić - mówił do zebranych burmistrz, wytykając władzom powiatu, że mimo wiedzy o proteście nikogo nie oddelegowały na spotkanie z mieszkańcami. W czasie, gdy odbywał się manifestacja oddawano do użytku wyremontowaną drogę powiatową w Kołomąciu. Włodarze powiatu tłumaczą, że termin oddania drogi był ustalony już dawno a informacja o proteście nie dotarła do nich. 

- Nie mamy już argumentów. Kiedy przed ponad rokiem odwiedził nas starosta, poseł i radny sejmiku i kazali nam zaniechać protestów i pozwolić pracować, to siedzieliśmy cicho. Ale nic to nie dało. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji w sprawie bojkotu najbliższych wyborów, ale chyba już nie mamy siły na dalszą walkę - mówi Anna Procanin w imieniu społeczności Bieczyna. 

Tekst i fot. Marzena Domaradzka

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
3
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy