piątek, 18 sierpnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Najpierw sprzedał auto, a potem zgłosił kradzież

Najpierw sprzedał auto, a potem zgłosił kradzież

Najpierw sprzedał auto, a potem zgłosił kradzież
Data publikacji: 2017-06-01 13:26
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:23
Wywietleń: 1693 264919

 Świnoujscy policjanci wyjaśnili zagadkę kradzieży samochodu osobowego marki Skoda o wartości 30 tysięcy złotych. Zatrzymali w tej sprawie 39-latka, który sfingował kradzież pojazdu i zawiadomił organy ścigania o niepopełnionym przestępstwie. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Pod koniec ubiegłego roku policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu zostali powiadomieni o kradzieży samochodu osobowego marki Skoda Rapid. Zgłaszający zeznał, że wieczorem zaparkował auto na jednym z parkingów w centrum kurortu, a rano stwierdził jego brak. Samochód należał do firmy leasingowej, która wydała auto zastępcze w związku z wcześniejszą kolizją i uszkodzeniem pojazdu należącego do poszkodowanego. Policjanci rozpoczęli postępowanie, ale wobec braku rezultatów sprawa została umorzona. Później okazało się, że zgłaszający wszystko sfingował…

- Mężczyzna nie krył zdziwienia na widok zatrzymujących go stróżów prawa. Poza tym okazało się, że zatrzymany jest dodatkowo poszukiwany przez świnoujską prokuraturę w innej sprawie - podaje asp. sztab. Beata Olszewska ze świnoujskiej policji.

39-latkowi przedstawiono zarzutów przywłaszczenia auta, zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie oraz składaniu fałszywych zeznań, do których się przyznał. Grozi mu osiem lat więzienia. Na przesłuchaniu mężczyzna wyjaśnił, że po tym, jak jego samochód miał wypadek dostał z firmy leasingowej auto zastępcze. Wpadł na pomysł, żeby je sprzedać i zgłosić kradzież. Pojechał więc na giełdę samochodową, gdzie nieznajomemu mężczyźnie sprzedał skodę. Wziął pieniądze, a następnie… zawiadomił policję o kradzieży. Powodem jego zachowania miały być tarapaty finansowe. 39-letni świnoujścianin przyznał się także do kradzieży piły spalinowej o wartości kilkuset złotych, do której doszło kilka miesięcy wcześniej na terenie marketu budowlanego.

BaT

Fot. Dariusz GORAJSKI

 

Komentarze

Oj nie ma
Nie ma Skody Rapie tylko Skoda Rapid. Kruczek drukarski się wkradł :)
2017-06-01 14:21:37
hah
Skąd się tacy giganci biorą?
2017-06-01 13:31:28

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi