środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Ludowcy odzyskali fotel

Ludowcy odzyskali fotel

Ludowcy odzyskali fotel
Data publikacji: 2017-04-26 11:26
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:27
Wywietleń: 753 246027

Zygmunt Dziewguć zajął w poniedziałek fotel wiceprzewodniczącego sejmiku, a Witold Ruciński wrócił do zwykłych ław. Za nami personalne roszady i słowne potyczki.

Po tym jak Witold Ruciński zrezygnował z członkostwa w klubie PSL, ludowcy podjęli decyzję, że nie powinien dalej zasiadać w prezydium sejmiku. Ruciński sam jednak nie zrezygnował, więc we wtorek klub PSL złożył wniosek o jego odwołanie ze stanowiska wiceprzewodniczącego sejmiku.

- Nie złożyłem rezygnacji, bo nie uważam, że gdzieś uchybiłem swoim obowiązkom w pracy wiceprzewodniczącego – mówił we wtorek Witold Ruciński, który wraz z trzema innymi radnymi utworzył niedawno klub Zachodniopomorska Inicjatywa Samorządowa. I to właśnie ten klub po zmianach barw przez niektórych radnych miał dwóch wiceprzewodniczących – Witolda Rucińskiego oraz Adama Ostaszewskiego. W prezydium - dodajmy - zasiada także przewodnicząca Teresa Kalina (PO) oraz wiceprzewodniczący Kazimierz Drzazga (PiS).

Zanim na sesji sejmiku doszło do odwołania Rucińskiego, odbyła się dyskusja. - Klub powinien mieć swojego reprezentanta - stwierdził Andrzej Niedzielski, szef radnych PO.  Jego słowa szybko skomentował Robert Grzywacz z klubu Samorządowiec. - Dziękuję za zaufanie, liczę, że nasz klub także załapie się na wiceprzewodniczącego – stwierdził Grzywacz z Samorządowca.

Jego klub choć powstał już jakiś czas temu, nie ma wiceprzewodniczącego sejmiku.

- Cieszy mnie podejście, które dziś zaprezentowała Platforma, bo kiedy zgłaszaliśmy nasz wniosek, zostaliśmy przegłosowani negatywnie – dodał radny Dariusz Wieczorek z z Samorządowca.
Mimo „pogodzenia się losem” jego klub zgłosił w miejsce odwołanego Witolda Rucińskiego – Roberta Grzywacza. Ale radny przegrał wybory w konkurencji z kandydatem PSL Zygmuntem Dziewguciem. W ten sposób ludowcy, którzy z PO współrządzą regionem, odzyskali fotel wiceprzewodniczącego.

Zgodnie z przepisami, w prezydium może być maksymalnie trzech wiceprzewodniczących.

(masz)

Fot. Robert Stachnik (arch.)

Komentarze

???
czy oni zajmują się czymś więcej niż pilnowaniem foteli ?
2017-04-26 16:46:40
Jasiu wedrowniczek
Rozwalic te fotele I tych ,co w nich siedza. SAME SZKODNIKI SPOLECZNE !
2017-04-26 13:48:24

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje