wtorek, 21 listopada 2017.
Strona główna > Wiadomości > Komornik zastukał – matka ma zapłacić

Komornik zastukał – matka ma zapłacić

Komornik zastukał – matka ma zapłacić
Data publikacji: 2015-08-17 14:36
Ostatnia aktualizacja: 2017-09-07 12:44
Wywietleń: 1014 12547

Pisaliśmy o wysokiej karze, jaką Sąd Rejonowy w Goleniowie nałożył na matkę dwóch synów za to, że chłopcy nie chcą się widywać z ojcem. Sąd naliczył matce prawie 32 tysiące złotych kary, które mają trafić do rąk ojca. Komornik, na wniosek ojca dzieci właśnie zabrał się do dzieła.

27 lipca w artykule „Matka ma zapłacić!” opisaliśmy sytuację Julii K. z Goleniowa, która samodzielnie wychowuje dwóch synów. Chłopcy nie chcą widywać się z ojcem, więc ten wystąpił do sądu o nałożenie na matkę kary. Sąd zagroził kobiecie karą 400 zł za każde spotkanie z ojcem, które nie dojdzie do skutku. Ojciec złożył wniosek o karę, kiedy naliczył 80 niedoszłych spotkań. Sąd mechanicznie pomnożył 400 zł razy 79 (jednego zdarzenia nie uznał) i obciążył Julię K. karą 31 600 zł, do tego doliczył inne, drobne już opłaty należne ojcu (np. 17 zł za pełnomocnictwo), łączną należność ustalił na 31 830 zł. Postanowienie o karze jest już prawomocne, w czerwcu ojciec uzyskał klauzulę wykonalności. Nie zażądał płatności bezpośrednio od Julii K. - poszedł do komornika.
 Komornik – Konrad Chęciński ze Szczecina - dziarsko zabrał się do pracy.

Po pierwsze doliczył sobie 4774,50 zł opłaty komorniczej, a także 4,21 zł tytułem opłaty za przesyłkę do pani, od której zamierza uzyskać zasądzone przez sąd dziesiątki tysięcy kary. Komornik pamięta nie tylko o sobie: hojnym gestem doliczył również 1200 zł dla kancelarii prawnej ze Szczecina, która w imieniu ojca chłopców wystosowała do komornika banalnie proste pisemko z wnioskiem o ściągnięcie przyznanej przez sąd kwoty. Parę minut pracy pani/pana z kancelarii komornik wycenił na 1200 zł - aż strach to przeliczać na stawkę godzinową.
Komornik pewną pracę już wykonał. Zablokował matce wszystkie rachunki bankowe, nie zapomniał też uprzedzić urzędu skarbowego, że gdyby nie daj Boże przysługiwało jej choćby 5 zł nadpłaty, to urząd ma je przesłać na konto komornika, nie matce.
Tak więc w majestacie prawa dług matki, której winą jest to, że jej synowie nie chcą widywać ojca, wynosi teraz nie 31 830 zł, a 37 808,71 zł. Plus odsetki za każdy dzień.
Sprawa absurdalnej kary zainteresowała Prokuratora Okręgowego w Szczecinie i Rzecznika Praw Dziecka, którzy mają się jej przyjrzeć i jeśli znajdą odpowiednie przesłanki – podjąć interwencję. Nie ma to najmniejszego wpływu na czynności komornika, który w spokoju będzie teraz z matki ściągał to, co przyznał ojcu Sąd Rejonowy w Goleniowie, plus zysk komornika i kancelarii prawnej i plus 4,21 zł za list.

C. Martyniuk

Fot. Robert STACHNIK

Komentarze

Mila
Za alienacje rodzicielska powinni wszyscy beknac co się tego dopuścili. Ponieważ niszczą psychicznie własne dzieci. UWAŻAM ŻE PAN CO UPOMNIAL SIĘ O SWOJE DOBRZE ZROBIŁ. JA MAM TAKĄ SAMĄ SYTUACJE. Stop Alienacji Rodzicielskiej!!!!!
2017-09-07 12:42:58
nazir
@ex123 nie znasz sie na prawie. To nie jest postepowanie dowodowe tylko wykonawcze. Sad wysluchuje strony a nie dziecko. Bada jedynie czy do kontakrow doszlo czy nie i czy jest tu wina matki czy tez przyczyny sa od niej niezalezne. Postepowanie dowodowe w tym ewentualne wysluchanie dziecka winno byc podczas postepowania o UREGULOWANIE KONTAKTOW. Matka chcac uniknac kary mogla takie postepowanie wszczac i zlozyc wnioski zabezpieczajace, a zmieniajace kontakty. Jesli tego nie zrobila. Soryyyyyy... Branie pod uwage zdania dziecka rowniez bywa zludne. Czy tak samo matka postepuje jak dziecko ma isc do szkoly, a dziecko nie chce ? Czy tez moze uzywa argumentow ze nie moze zmusic go do pojscia do szkoly? Przypomne ze w swietle art 113 krio kontakty sa obowiazkiem rodzicow wzgledem dziecka i na odwrot. Jesli matka jako opiekun prawny tego nie dopelnila odpowiada. Gdyby dziecko nie chodzilo do szkoly bo nie chce tez by zostala ukrarana i wtedy nikt nie mowilby ze biedna tylko ze idiotka
2017-06-06 16:41:14
nazir
@Drwal - opamietaja sie jak wyrosnie jakis Brejvik. To co sie stalo z Brejvikienm jest konsekwencja wychowania przez matke. Jak stwioerdzono mataka byla toksyczna i w zaleznosci od nastroju odrzucala badz akceptowala go. Od ojca Brejvik zostal odciety. Co sie stalo na Utoyi wiemy dzis wszyscy. Wiec litujmy sie dalej nad biedna mamusia a kiedy jeden z tych dzieciakow wykona wyrok w przyszlosci wszyscy beda sie pytali jak do tego doszlo. O ile mi wiadomo juz jedno z dzieci pani julii ma powazne problemy emocjonalne
2017-06-06 16:31:13
nazir
Komornik mial 100% racje. Panowie dziennikarze zanim napiszecie tekst szkalujacy ojca albio sugerujacy ze jest zly bo dzieci nie chccca sie z nim spotykac rozeznajcie problem. Polecam zaczac od tego co sie nazywa Przemoca Alienacji Rodzicielskiej znanym i opisanym powszechnie jako PAS lub PA w zachodniej literaturze w krajowej jako alienacja rodzicielska. Po 2gie w tym postepowaniu sad bada czy postanowienie jest wykonywane czy nie. Naklada kare jesli dzialanie jest ZAWINIONE. Stojac rowniez na gruncie orzecznictwa to rola rodzica z ktorym dziecko mieszka jets przygotowanie dziecka do kontaktu. Rola rodzica jest uswiadamianie dziecku korzysci plynacych ze spotkan z ojcem. Matka dostala kare bo niewlasciwie wykonywala postanowienie. Proste...A ze kara boli ? Trzeba bylo myslec przed. Kult Matki (Nie)Boskiej Polskiej na szczescie nie zostal uwzgledniony w postepowaniu. Teraz na lzy i granie na emocjach czytelnikow jest za pozno
2017-06-06 16:22:30
Drwal
Mam od pół roku tą samą sytuację. % lat temu rozwiedliśmy się. Ex żona nie chciała mi dawać (wtedy 4 letniej córeczki) z którą łączyła nas bardzo wielka miłość. Walczyłem i wywalczyłem wyrok 2 wekendy w miesiącu, połowę wakacji, połowę ferii, święta. Wyrok był przez ex respektowany do świąt 2016. Później były sytuacje prośby o zamianę bo mają coś w planach, a to córka chora a to umówiła się z koleżankom. Ja przystawałem na to gdyż mówiłem sobie że niech dziecko ma swobodę. Teraz moja 9-cio letnia córeczka mówi mi że nie chce się ze mną widzieć bo pół roku się nią nie interesowałem. Mam te wszystkie smsy odnośnie tych zamian i pseudo chorób. Nie wiem jak to ugryźć żeby było dobrze. Zawsze przyrzekaliśmy sobie z Martynką nawzajem że będziemy sobie wszystko mówić czy coś jest dobre czy złe oraz to że nigdy nic nie zniszczy naszej miłości i zawsze będziemy razem choć w różnych domach. Ma u mnie w domu swój pokój, zabawki. Mamy wspólnego psa. Zawsze gdy się spotykaliśmy, oboje dawaliśmy z siebie 100% żeby było dobrze. Wyjeżdżaliśmy, strzelaliśmy z łuku, pływaliśmy na kajakach, przytulaliśmy się, śmialiśmy, płakaliśmy. Nadmienię że ja mam inną kobietę a ex innego partnera. Martynka ma przyrodniego brata (4 l) którego zawsze bardzo kochała i przychodziła do niego do przedszkola (w tym samym budynku jest szkoła). Problem pojawił się w styczniu tego roku gdy Martynka rano na korytarzu przedszkola rzuciła się mojej partnerce na szyję i przytuliła swojego brata. Od tej pory zniknęła. Dziadki lub ex przywożą ją do szkoły 7:55 żeby szła prosto do klasy. Prawdopodobnie zakazano jej schodzić do brata. Wczoraj gdy moja partnerka szła z naszym synem, spotkali Martynkę na placu zabaw i mój syn wołał Mania Mania a ona odwróciła się. Nie chce się ze mną spotkać, nie chce porozmawiać. Zadziwił mnie jej sms żebym nie czepiał się jej mamusi. Nic takiego nigdy nie miało miejsca. Na pytanie skąd ta jej obawa nie dostałem odp. Jutro wpraszam się do kościoła na komunię Martynki. Serce mi pękło na sto części. Jej dziadkowie z osobą mojej mamy wyczyniali to samo gdy pracowałem we Francji. Doprowadzili ją do choroby psychicznej w wyniku której mama popełniła samobójstwo. Czy my faceci musimy sobie pozwalać na bezgraniczne krzywdzenie nas? Czy my my zawsze mamy za pięść odpowiadać kwiatkiem? czy nikt w sądach, policjach i innych represyjnych zakładach nie zdaje sobie sprawy do czego to może doprowadzić? Czy wreszcie nie ma Boga na tym świecie?
2017-05-27 09:46:35
TATA w trakcie alienacji
Witam wszystkich - mam nadzieję, że w sądach się zmieni, Ja także mam 0we możliwości na spotkania z dziećmi, które przyznał mi sąd. Moja EX jest zaślepiona nienawiścią do mnie za to, że to ja złożyłem wniosek o rozwód z jej winy za "szmacenie mnie wieloletnie" i jeszcze wiele innych oraz opiekę nad dziećmi. Pokrótce, dzieci które miały mnie za wzór i nasze relacje były więcej niż super, z dnia na dzień zaczęły mnie wyzywać od najgorszych, nagle znalazło się minimum 5 kochanek które niby mam i wszyscy z jej rodzinki, którzy także zawsze stawiali mnie na 1szym miejscu jako super ojca i w ogóle człowieka stwierdzili że jestem psychopatom, itp....... Dziadek, wielokrotnie przy dzieciach mnie próbował pobić, teściowa wyzywa, EX - już nawet nie pisze. Skończyło się tym, że wystosowałem wniosek o niewykonywanie przez EX spotkań z dziećmi i także najprawdopodobniej zostanie ukarana. Może da tym babiszonom to trochę do myślenia i zobaczymy, czy tak teraz wszyscy z jej otoczenia którzy twierdzą że jest wspaniałą mamusiom zrobią zrzutkę i będą za nią płacić, a jak tak to ile czasu to potrwa zanim będą mieli dosyć. Moje motto nie robić nic na co nie ma się wpływu - robić to na co ma się wpływ. A do wszystkich ojców - pamiętajcie nasze dzieci muszą być po prostu dla nas niegrzeczne bo po prostu wiedzą, że pomimo tego, że nas deptają to my ich i tak kochamy niezależnie od tego jak z nami postępują. Tata - już 3 lata Alienowany
2017-04-04 09:13:01
Arkadiusz
Chyba powoli kończy się w Polsce czas Matki Polki Świętej Krowy Brawo dla Michała Fabisiaka Brawo dla innych ojców walczących o kontakty ze swoimi dziećmi Na pochybel alienatorkom
2017-02-12 22:00:51
Arkadiusz
Pieknie! Brawa dla sędziego. Może ten kraj będzie kiedyś normalny
2017-02-12 21:58:59
zxc
Kara nie jest absurdalna i ma być dotkliwa, tak żeby mamusi się odechciało robić dzieciakom wode z mózgu że niby z ojcem nie chcą się widywac. Rolą rodzica z którym dzieci pozostały jest zapewnić dzieciom kontakty i dzieci do tych "kontaktów" przygotować. Jak znam życie mamusia nieźle musiała synom obrzydzić ojca. Pewnie nakłamała niestworzone rzeczy i naopowiadała bóg wie co jaki ojciec był podczas rozwodu.
2016-09-03 23:59:26
ex123
Komentujący ten art powinni zwrócić uwagę na fakt iż sąd zawsze kieruje się dowodami, i w tej sprawie jest niemal pewne iż sąd dokonał rozpytania nieletnich na okoliczność czy matka utrudnia kontakty z ojcem. Takie rozpytanie zawsze odbywa się w niebieskim pokoju przy udziale psychologa . W czasie tego przesłuchania jest stworzona dość miła dla dzieci atmosfera, ale pomiędzy neutralnymi pytaniami i lużną rozmową często zadawane są ważne pytania, dzieci na nie odpowiadają a psycholog określa czy mówią prawdę czy kłamią. Sąd wyadając wyrok na matkę na 100 proc był pewien że ta zaraza robiła co mogła aby ojciec nie miał kontaktu z dziećmi. Jedyny zarzut jaki można tu komuś przedstawić to matce za to że była tak głupia i tak pewna że matka może wszystko, że brnęła do końca (zaślepiona pewnie nienawiścią do ex ) w kierunku swojej katastrofy. I tak moje drogie panie kończy się frajerska nienawiść do ex męża gdzie kartą przetargową w ręku matki są dzieci. I szanownym paniom radzę się przygotować na to że takich wyroków będzie coraz więcej.
2016-01-16 22:50:19
bebe
Każda historia ma swoje dno.....ale niech ktoś zaznajomi się ze syndromem Gardnera. .....ja przeżywam do dnia dzisiejszego niechęć mojego dziecka do mnie. Powodem jest pierwszoplanowy rodzic , dziecko powtarza jego słowa ..... historie których nie jest wstanie pamiętać , bo nie było go jeszcze na świecie ...... Wpajana dziecku jest nienawiść do drugoplanowy go rodzica i jego otoczenia. Dziecko jest w stanie stwierdzić .... ze chce śmierci drugoplanowygo rodzica..... Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego co dzieje się w psychice dorastajacego dziecka a w szczególności osoba która wpada wrogość do drugiego rodzica.... Mam nadzieje ze ziarno które dana osoba zasadzila w tak młodym organizmie zbieżne plony ......
2015-11-10 17:55:57
jadwiga
Wyjątkiem są matki, które nie zgadzają się na kontakty ojca z dziećmi po rozwodzie, jeżeli ten robi to kulturalnie, nie raniąc byłej żony, czy partnerki i nie manipuluje dziećmi podczas kontaktów. Niestety, to co się zasiało, to się zbiera. Trzeba się postarać, przyjść do szkoły, na wywiadówkę. Gdyby ojciec tak cierpiał, znalazł by sposób, żeby zobaczyć synów i powoli zmienił ich nastawienie do siebie. Wyciąganie łapy po pieniądze i dawanie zarobić komornikowi, kosztem opuszczonej, niezamożnej rodziny, nie wystawia mu dobrego świadectwa.
2015-09-30 17:01:35
@madda
Rzeczone prawo działa w dwie strony w symetryczny sposób: 1) matka z artykułu została ukarana, bo nie wydawała dzieci, 2) jeśli rodzic ma ustalone kontakty, i do kontaktów nie dochodzi, to można przeciwko takiemu rodzicowi wnieść tę samą sprawę o zagrożenie karą za niewywiązywanie się z obowiązków. Czyli ojciec z artykułu miałby np. zagrożenie karą 400 zł za każde nieodebranie dzieci od matki w terminach kontaktów. Gdyby nadal nie odbierał, to matka skierowałaby sprawę do sądu o naliczenie kary. Sąd podsumowałby ile razy ojciec po dzieci nie przyjechał i pomnożyłby przez stawkę (tj. 400 zł).
2015-08-21 19:47:14
Krzysztof
Ja bym się nie czepiał komornika, bo robi swoje. Tego jeszcze by brakowało, żeby komornik decydował, który wyrok sądu jest słuszny i należy go wykonać, a który nie. Jeżeli ktoś coś tu spieprzył, to sąd albo sejm, który uchwalił kulawe prawo.
2015-08-20 19:17:25
ja
Tym sposobem Tatuś odzyska wszystkie alimenty, które do tej pory zapłacił, albo i nie.
2015-08-20 18:08:09
Aneta
Jesteście jacyś głupi? Nie rozumiecie treści kierowanego do Was przekazu? Matka nie ma nic przeciwko kontaktom nastoletnich synów z ojcem. To oni odmawiają. Tu jest problem. NIE CHCĄ iść. Niech zatem ojciec ich do siebie przywiąże liną i ciągnie do tego kina.
2015-08-20 07:55:34
Dziennikarzu co ty piszesz?
Ta matka jest niepoczytalna. Nie rozumie co robi i co jej za to grozi. W najlepszym wypadku powinni ją zamknąć do szpitala. Dziennikarz też mógłby się trochę ogarnąć przed napisaniem tak tendencyjnego artykułu broniącego zwykłego bandyty.
2015-08-20 06:57:04
Kama
A co z ojcem który może spotykać się z dzieckiem a nie chce ? Przez 12 lat olewa syna nawet dobrowolnie nie płaci alimentów a gdy dziecko dorasta nagle pojawia się dobry tatuś i żąda spotkań tyle ze teraz to syn go olewa i co ? Teraz tatuś załozy sprawę i matka z synem bedą płacić? Źenada..?. Tyle negatywnych wypowiedzi w kierunku matki ze nastawia.... ojcowie za to święci... chodzące ideały ...wstyd!!! Bo gdyby tak było jie rozwiódł by się z nią i nie zostawiłby chłopaków samych
2015-08-20 02:56:38
madda
no fajnie...zainteresowal mnie ten artylkul poniewaz jestem ciekawa czy gdy ojciec nie stawia sie na umowione spotkania z dzieckiem, to rowniez mozna w imieniu dziecka wniesc sprawe o kontakty z ojcem? i je egzekwowac ,lub karac tatusia rozwodzacego sie z dziecmi...nie tylko z ich matka? no ja wlasnie mialam taki problem z tatusiem.....nie chcial sie widywac z dzieckiem poniewaz twierdzil ze jak nie kocha juz matki to i dziecka tez...mozna wiec takiego opornego tatusia przymusic do spotkan rodzinnych?
2015-08-20 00:10:40
absurd
Drogi redaktorze, proponuję uważać przy formułowaniu tezy iż prawomocne orzeczenie sądu jest "absurdalne". Toż to obraza sądu. Słabość "artykułu" to m.in. brak jakiegokolwiek uzasadnienia dla zarzutu "absurdalności" nałożonej kary. Co jest w tym absurdalnego? 400 zł zostało prawomocnie orzeczone jako kwota adekwatna do możliwości finansowych matki. Została przez sąd dobrana w wysokości "odstraszającej". Chyba to była za niska kwota ;-) A może redaktorowi napisało się o "absurdalności", bo nie chciał uwierzyć, że ojciec przyjechał 79 razy po dzieci i nie miał z nimi kontaktu? Absurdalne jest pisanie, że prokuratura ma się tym zająć - nie zajmie się tym, bo nie ma jak. Tak samo absurdalne jest wplątywanie RPD w karę nałożoną na matkę. Prokurator i RPD działają wedle przepisów prawa, bo inaczej nie mogą. Redaktor zaś może napisać dowolnie absurdalny artykuł... co najwyżej ucierpi renoma Kuriera.
2015-08-19 23:08:25
Trzeci artykuł w tej samej sprawie?
Drogi redaktorze, być może matkę spotka jeszcze jedna kara ;-) Jeśli nie dochodzi do kontaktów w terminach wyznaczonych, to można domagać się zwrotu kosztów poniesionych na rzecz realizacji tychże kontaktów. Jeśli więc ojciec kupił bilety do kina, a do kontaktu nie doszło (co jest już prawomocnie potwierdzone), to może żądać od byłej żony zwrotu kosztów zakupu biletu. To samo w przypadku strat poniesionych z tytułu rezerwacji wyjazdu wakacyjnego... Koszty dojazdu również mogą zastać uwzględnione... Wszystkie te zmiany w polskim prawie (nakładanie kar na "niedobrych" rodziców) miały na celu pomóc dzieciom w posiadaniu dwojga rodziców nawet po rozwodzie.
2015-08-19 22:47:33
rola komornika
Matka była stroną postępowania o nałożeniu kary, wiedziała więc ile ma do zapłacenia. Skoro nie zapłaciła, to prawem ojca było zwrócić się do komornika o wyegzekwowanie należności. A że zrobił to przez kancelarię (a nie osobiście) można zrozumieć zważywszy na to ile razy odbił się od drzwi byłej żony w terminach kontaktów.
2015-08-19 22:36:16
mat4milijan
Barry Bricklin. The Custody Evaluation Handbook. ISBN 0-87630-775-6 Dzieci wychowywane przez ojców, którym przyznano wyłączną opiekę, notują lepsze wyniki pod względem edukacyjnym i przystosowania społecznego w porównaniu z dziećmi pod opieką matek. 63% - nieletnich samobójców pochodzi z domów bez ojca. 90% - wszystkich bezdomnych dzieci i dzieci uciekających z domów to dzieci wychowywane bez ojca. 71% - uczniów rezygnujących z nauki na poziomie szkoły średniej pochodzi z domów bez ojca. 85% - dzieci wykazujących zaburzenia zachowania to dzieci wychowywane bez ojca. 70% - młodzieży w państwowych placówkach opiekuńczych pochodzi z domów bez ojca. 85% - gwałcicieli motywowanych chęcią rozładowania złości wychowało się bez ojca. 75% - dzieci w wieku dojrzewania w ośrodkach odwykowych wychowywało się bez ojca. 85% - młodych przestępców w więzieniach pochodzi z rodzin bez ojca. "Osiemdziesiąt procent nastolatków w szpitalach psychiatrycznych pochodzi z rozbitych rodzin." Source: JB Elshtain, "Sprawy rodzinne ...", wieku Christian, Jully 1993. Więcej danych statystycznych pod podanym niżej adresem internetowym: http://deltabravo.net/cms/plugins/content/content.php?content
2015-08-19 21:32:24
ojciec
Mam bardzo podobny przypadek, tyle że na moją byłą żadne kary nie działają. I tak robi swoje i nadal psychicznie znęca się na dziecku. Pewnie sama jest chora psychicznie, ale jak to udowodnić? Może o mnie i o mojej byłej również jakiś dziennikarzyna z bożej łaski napisze artykuł?
2015-08-19 17:16:14
Benek
Matka powinna wysłać do ojca synów, którzy go nie lubią - podstępem. Np. powiedzieć, że idą do sklepu po nowy ciuch, tam będzie czekał ojciec, a ona szybko ucieknie... Wtedy można będzie uznać, że spotkanie się odbyło, nawet jeśli synowie też od razu uciekną.
2015-08-19 17:03:57
Beata
Tu nie chodzi o małe dzieci, tylko o nastolatków, którzy ojca nie lubią. Na tym polega problem. Czym im podpadł, nie wiadomo. Ale go nie lubią i nie chcą się z nim spotykać. W tym wieku młodzież ma już swoje zdanie. Czy sąd uważa, że matka ma się z 14-latkiem szarpać? Podstępem wysłać na spotkanie? Wykopać za drzwi i nie wpuszczać? O to chodzi? I tak to będzie miał gdzieś. Szkoda, że ten ojciec nie zadbał o dobre relacje ze swoimi dziećmi przed rozwodem. A teraz? Nie a na to szans. Nie dość, że ojciec nie nawiązał z nimi kontaktu, gdy mógł, to jeszcze teraz matkę puści z torbami, a długi zapłacą synowie. Na pewno wtedy go w końcu pokochają skoro przez pierwsze 14 lat życia nie zdążyli.
2015-08-19 16:57:55
Zero wiedzy prawnej za to pogon za sensacja
Malo profesjonalizmu Panstwo wykazali. Matka zrobnila wszytsko zeby nie dopuscic do spotkan co juz zostalo dowiedzione. Stosownie do zapisow art 598 kpc (proponje redakcji poczytac) druga strona ma prawo wszczac takie postepowanie. I wszczela... Rodzice i dzieci maja nie tylko PRAWO ALE I OBOWIAZEK utrzymywania kontaktow. Tak stanowi kodeks rodzinny. Argument ze sa duzi i nie chca isc jest wystarczajacy? A zadaliscoe sobie pytanie dlaczego ? Jakie kroki podjela matka zeby dzieci nie chcialy isc? A jak dzieci powiedza ze nie chca isc do szkoly to tez maja nie isc? Bo przeciez nie chca. Do Toma - prawo mowi o tym ze kara jest na rzecz rodzica poszkodowanego. Mozemy dyskutowac, ale takie jest. I nie jest to wyciaganie kasy tylko prawne przymuszanie do wykonania prawa. Jak widac mamusia miala je w nosie a teraz placze przed kamerami. Droga Redakcjo skonsultujcie sie na drugi raz ze znawcami problemu np Lukasz Parol wasz dziennikarz co zna temat zanim zaczniecie sie osmieszac. Interwencja RPD w kierunku zmiany postanowienia bylaby tez kuriozalna. To by znaczylo ze prawa w Polsce nie ma i RPD pozwalaby na krzywdzenie dzieci
2015-08-19 13:28:45
to ja
Jedna ze znanych mi mam mówi swojej córce, że jeśli to pójdzie od ojca to po powrocie może nie zastać swojej mamusi u domku, bo ona może być w szpitalu. Dziewczynka regularnie odmawia spotkań z tatą.
2015-08-19 13:20:56
to ja
Jedna ze znanych mi mam mówi swojej córce, że jeśli to pójdzie od ojca to po powrocie może nie zastać swojej mamusi u domku, bo ona może być w szpitalu. Dziewczynka regularnie odmawia spotkań z tatą.
2015-08-19 13:20:25
Kurier wprowadza w błąd opinię publiczną.
"W majestacie prawa dług matki,której winą jest to ,ze JEJ(?) synowie nie chcą chcą widywać ojca(...) wynosi teraz....." tak pisze redaktor. To kpi sobie z majestatu prawa? 79 razy matka nie dopuszczała dzieci do ojca.W majestacie prawa?.To własnie po to zmieniono prawo aby była to nie tylko kara , ale przymuszająca regulacja do zmiany postępowania matki .Szła w zaparte! Do tej pory grzywny wpływały do skarbu państwa.Zmieniono na adres tego , kto doznaje krzywdy ,Rzecznik Praw Dziecka wystąpił aby karać za nie wykonywanie orzeczeń sądowych. Są sankcje. z kodeksy rodzinnego- odebrać matce prawa rodzicielskie. Z kodeksu wykroczeń, z kodeksu karnego- zamienić grzywnę na odsiadkę , ustalając za każdy dzień stawkę 50 zł.Prokurator do orzeczeń sądowych nie ma.To że napisał na swojej stronie , to pokazał paluszek- ale nic nie może zrobić , bo sąd jest niezawisły. Matce radzę wystąpić do sadu o zamianę grzywny na prace publiczne a jeśli się nie zgodzi to na odbycie kary w zamkniętym zakładzie.Dzieci - synowie wówczas przejda pod opiekę ojca- będą ojca kochać, bo juz mogą się przed sądem wypowiedzieć. A jak nie to do rodziny zastępczej!Tak ostatnio to modne! Sąd w Nisku pomoże!.Ojciec synów,Nie poddawaj się mimo,że pismaki nie rozumieją. Opinia publiczna głupia nie jest!
2015-08-19 11:05:34
brak profesjonalizmu
Wstyd redakcji za brak profesjonalizmu. Myślę że redaktor naczelny winien podziękować za darmową lekcję prawa rodzinnego, alienacji rodzicielskiej, praw dziecka, autorowi odpowiedzi "konsekwencje nie wywiązywania się z OBOWIĄZKÓW RODZICA". Myślę, że mimo redaktor uzurpuje sobie prawo oceny orzeczeń sądowych (wystarczyło przytoczyć uzasadnienie postanowienia), sam artykuł jest przestrogą dla matek alienujących dzieci od ojców - czyli dręczących psychicznie dzieci. A jest to jedna z kar, następną może być zgłoszenie do prokuratury o znęcaniu się psychicznym (alienacja rodzicielska) matki nad dziećmi i w konsekwencji pozbawienie matki władzy rodzicielskiej.
2015-08-19 10:05:33
lukasz
Cale szczescie ze w Polsce czasami jest sprawiedliwosc. Moze to skloni inne matki by nie odsuwaly dzieci od ojcow.
2015-08-19 09:00:01
t.s.
autorowi artykułu serdecznie gratuluję jednogłośnej nominacji do głównej nagrody im. jerzego urbana w kategorii "rzetelne dziennikarstwo"! oby tak dalej, to cały regał uda się nimi zastawić!
2015-08-19 07:16:39
Taka prawda
Mama przenosi odpowiedzialność za swoje decyzje na dzieci. Widać tutaj gołym okiem brak rzetelności dziennikarskiej i obiektywnego spojrzenia na problem.Wystarczy się bowiem wczuć w każdego z uczestników tego dramatu i wszystko wydaje się wówczas - jasne. Wtedy też nie wchodzą w grę stereotypy - bardzo krzywdzące ofiary.W tym dramacie zapewniam ofiarą nie jest - mama.Jeśli już, to tylko samej siebie.
2015-08-19 07:12:47
sroka
Moi drodzy sfrustrowani panowie piszący o tendencyjności artykułu! To nie są maleńkie dzieci tylko nastolatkowie, którzy nawet o wydanie paszportu nie muszą mieć zgody obojga rodziców. Jeśli nie chcą się widzieć z ojcem to z jakiegoś powodu a tu nie chodzi o matkę tylko właśnie o nich bo kara jest wymierzona w nich. Jeśli komornik siądzie na wypłatę, bo mu tak najwygodniej to odczują to dzieciaki i to bardzo... Nieleczone zęby, brak wakcji, może nawet na jedzenie czy książki
2015-08-19 06:39:09
przyzwoitość
tendencyjny artykuł, brak wiedzy po stronie autora- po to sejm zmienił przepisy i zagroził nakazem zapłaty za nie wykonywanie postanowień sądu o kontaktach, aby teraz dywagować. Alienatorka, uzurpatorka, manipulantka niech nie krzywdzi własnych dzieci.Matka nie rozumie potrzeb dzieci i tym samym zasługuje na pozbawienie jej praw rodzicielskich- SN jasno to podkreślił.Matka była świadoma zagrożenia a mimo to nie wykonywała postanowień, to znaczy , że się godziła na ewentualną zapłatę- to co się teraz dziwi, trzeba zapłacić i wykonywać postanowienia sądu, chyba , że jest niepoczytalna i nie zdaje sobie sprawy ze swoich czynów i ich konsekwencji? polecam art.207 kk, 107 kw oraz 211 kk
2015-08-19 06:29:35
Andre
Sam przeżywam to samo !!! DROGIE KOBIETY TO ŚWIETNA WIADOMOŚĆ A CHOĆBY DLATEGO, ZE PO JEJ PRZECZYTANIU MOJA DROGA EX WYDAJE BEZ PROBLEMU MOJĄ CÓRECZKĘ Co do tej pory było rzadkością. Pozdrawiam Redaktora bo chyba z choinki się urwał Drogi kolego wejdź na stronę: DZIELNY TATA.pl Zobaczysz ilu ojców jest pozbawianych prawa do widywania się ze swoimi dziećmi przez takie właśnie chore babska.
2015-08-19 06:18:32
ojciec
Biorąc pod uwagę, że sady w Polsce przeważnie biorą stronę matek, ta pani musiała dać poważny powód do ukarania. Liczyła na bezkarność. Nie wystąpię w takiej sprawie do sądu, chociaż miałbym powód. Niestety, matkę mojej córki tylko to rozzuchwala.
2015-08-19 05:28:58
Marek
Biedna mamusia... Czy piszący artykuł zapoznał się z prawdziwymi faktami...? Myślę, że ten artykuł jest bardzo, ale to bardzo stronniczy! Wcale nie jest mi żal tej matki... Jedynie żal jest mi tych alienowanych dzieci, które przez matkę muszą dodatkowo cierpieć...
2015-08-19 03:12:50
Tetida
Pean na czesc niewinnej matki. Co za tendencyjny artykul. Moze autor wzial by sie na poczatek za przeczytanie akt sadowych sprawy, a potem sie wypowiadal.
2015-08-18 22:48:22
Jadwiga
Hola hola, a co z ojcami, którzy nie odwiedzają swoich dzieci, bo mają drugą rodzinę? Matki idźcie do sądu, będziecie bogate. Sprawdziłam.
2015-08-18 20:32:19
Znam te problemy z autopsji.
W mojej ocenie artykuł pisała osoba, która nie zna absolutnie zjawiska alienacji rodzicielskiej i jego tragicznych skutków - dla dzieci szczególnie.Po rozpadzie rodziny tylko nieliczni rodzice potrafią nadal wspólnie wychowywać swoje dzieci.postanowieniem sądu najczęściej dzieci pozostają przy mamach, a ojcowie mają zasądzone tak zwane kontakty, które często nie są realizowane z winy bezpośredniego opiekuna - którego celem jest zerwanie więzi z ojcem najczęściej i jego całą rodziną. Tekst, że dziecko nie chce się spotykać z w tym przypadku z ojcem - jest tylko skutkiem działań mamy. Póki dziecko nie otrzyma wyraźnego sygnału od alienującego rodzica, że ten akceptuje kontakty dzieci z drugim rodzicem - nigdy ale to nigdy nie będą oficjalnie chciały się spotykać z nim - z powodów - oczywistych. Nałożenie kary finansowej jest jedynym na ten czas narzędziem przymuszenia rodzica do respektowania postanowień - Sądu.
2015-08-18 20:12:02
Znam te problemy z autopsji.
W mojej ocenie artykuł pisała osoba, która nie zna absolutnie zjawiska alienacji rodzicielskiej i jego tragicznych skutków - dla dzieci szczególnie.Po rozpadzie rodziny tylko nieliczni rodzice potrafią nadal wspólnie wychowywać swoje dzieci.postanowieniem sądu najczęściej dzieci pozostają przy mamach, a ojcowie mają zasądzone tak zwane kontakty, które często nie są realizowane z winy bezpośredniego opiekuna - którego celem jest zerwanie więzi z ojcem najczęściej i jego całą rodziną. Tekst, że dziecko nie chce się spotykać z w tym przypadku z ojcem - jest tylko skutkiem działań mamy. Póki dziecko nie otrzyma wyraźnego sygnału od alienującego rodzica, że ten akceptuje kontakty dzieci z drugim rodzicem - nigdy ale to nigdy nie będą oficjalnie chciały się spotykać z nim - z powodów - oczywistych. Nałożenie kary finansowej jest jedynym na ten czas narzędziem przymuszenia rodzica do respektowania postanowień - Sądu.
2015-08-18 20:10:54
Jak
Najpierw matka nastawia dzieci przeciwko ojcu, co było udowodnione wielokrotnie, potem dziwi się, że dziecko nie chce iść. Powiedz mądralo dziecko, że jego drugi rodzic jest złodziejem, leje Cię po gębie, pije, gwałci, mów tak przez pięć lat, strasz dziecko i dziw się że nie chce iść. Teraz się babsztyle zastanowią co wkręcają dzieciom.
2015-08-18 19:50:35
tendencyjny do bólu
Niestety artykuł nie jest w ogóle obiektywny, prezentuje punkt widzenia jednej ze stron. Drogi redaktor mógłby postawić się w miejscu ojca, który wyczerpał już wszystkie możliwości polubownego zażegnania sporu i musiał wnieść sprawę do sądu. Matka nie wykazała chociaż odrobiny dobrej woli. Jak wspomniał jeden z czytelników, takie postępowanie jest dwuetapowe - najpierw sąd "pogroził" i upomniał, a ona mimo to, nie wywiązywała się z obowiązku, wiedząc, że będzie za to ponosić karę. W takim wypadku sama jest sobie winna. P.S wydaje mi się, że rolą mediów powinno być obiektywne pokazanie problemów, a nie subiektywna ocena wyroków sądu.
2015-08-18 11:47:32
Benek
Już w tym naszym różowym kraju nic nie zdziwi więc po co te emocje pstryk i po temacie.
2015-08-18 10:36:26
Pytanie
Taka sytuacja. Dwóch synów 15 i 14 lat. Przychodzi ojciec, chce zabrać dzieci na spotkanie. Chłopcy nie chcą iść. Matka ich prosi. Nadal nie chcą. I co? Siły nie może użyć, bo za to jest sąd. Jak nie pójdą - też sąd.
2015-08-18 10:16:02
Tom
Rozpisujecie jaka to wredna matka co utrudnia kontakt ojca z dziećmi . Jaki to ojciec co wyciąga kasę od matki. A może ten artykuł ma drugie dno !!!! Jacy to komornicy są bezduszni i nastawieni na zgnojenie dłużnika i pokazanie jak w majestacie prawa zasądzona kwota przez wymiar sprawiedliwości może urosnąć do niebiotycznych rozmiarów. Kto ustala tak naprawdę opłaty komornicze, wynagrodzenie kancelarii itp. ...... to jest chore...... W tym Państwie komornik może dużo bardzo dużo .........
2015-08-18 08:33:35
pm
"Brawo" dla autora artykułu. "Godny" następca propagandystów stalinowskich, świetnie też sprawdził by się w najobrzydliwszych brukowcach. Dno ...
2015-08-18 07:13:37
pm
"Brawo" dla autora artykułu. "Godny" następca propagandystów stalinowskich, świetnie też sprawdził by się w najobrzydliwszych brukowcach. Dno ...
2015-08-18 06:50:29
Pitergoras
Kurier niestety idzie na łatwiznę. Nie znając wszystkich okoliczności sprawy łatwo jest ferować wyroki. Skoro niezawisły i niezależny sąd orzekł w taki, a nie inny sposób, to znaczy, że najwyraźniej matka nie była bez winy. Jeżeli istniałyby dowody, że postępowanie było prowadzone wbrew prawu, albo mogło dojść w toku sprawy do popełnienia przestępstwa, to są od tego właściwe organy państwowe. Wbrew wielu komentarzom świat nie jest czarno-biały i nie zawsze ojciec jest wszystkiemu winien.
2015-08-17 22:30:17
Zenek
Nastolatek już dość dobrze wie, kogo chce widzieć, a kogo nie. Spróbujcie kogoś w tym wieku zmuszać do kontaktów z nielubianą osobą. Wypchnąć za drzwi i kazać maszerować na pizzę. Powodzenia. Z tego, co czytałem w poprzednim artykule wynika, że ojciec był proszony o opinię w tej sprawie, wolał jednak przysłać komornika. Każda ze stron miała możliwość przedstawienia swoich racji, więc trudno mówić o jednostronności.
2015-08-17 21:59:20
jt
Redaktorzyna tendencyjny do bólu. O egzekucji komorniczej to chyba Pan tylko w mediach słyszał, za dużo "Państwa w Państwie" a za mało praktyki.
2015-08-17 18:22:16
pedagog
Pani Julia powinna wystąpić o podwyższenie alimentów od ojca, niezwłocznie !!! To dla dobra synów.Być może sąd powinien zadbać też o dobro chłopców, umieścić ich w rodzinie zastępczej do czasu dojścia rodziców do porozumienia. Tym chłopcom potrzebny jest spokój i akceptacja a nie manipulacje jakim poddawani są od czasu rozstania rodziców.
2015-08-17 17:15:49
k....k
Baby we wsi mówio,że TO, CO OJCIEC MOŻE DAĆ DZIECIOM NAJLEPSZEGO, TO MIŁOŚĆ DO ICH MATKI, ale te babska to ino dzie stano pod sklepem, abo dzie tam indzi to ino po próżnicy jęzorami mielo. Jak widać na załączonym obrazku miłość kwitnie ino furczy i na dzień dzisiejszy wynosi prawie trzydzieści osiem tysi
2015-08-17 15:51:45
Gosc
Szkoda ze wszyscy rzucaja sie na matke,a dlaczego nikt nie zapyta chlopcow...dlaczego nie chca widziec taty...a moze tata to tyran psychiczny,alkoholik?ale nie..lepiej matke zlinczowac...co za narod
2015-08-17 15:46:28
konsekwencje nie wywiązywania się z OBOWIĄZKÓW RODZICA
Drogi redaktorze, bardzo tendencyjny artykuł. Rodzic, z którym dzieci mieszkają po rozwodzie, ma OBOWIĄZEK zapewnić dzieciom kontakt z drugim rodzicem. Wynika to m.in. z KRO oraz Konwencji Praw Dziecka. 1. W sytuacji, w której drugi rodzic nie może spotykać się z dziećmi (a kontakty nie były ustalone przy rozwodzie), występuje o ustalenie kontaktów: najpierw Sąd Rejonowy, potem z reguły apelacja. Trzeba poczekać na uprawomocnienie. 2. Po uprawomocnieniu się postanowienia o kontaktach oboje rodziców mają nałożone OBOWIĄZKI: w uproszczeniu jeden rodzic ma dzieci "wydać", a drugi "odebrać". 3. Niewywiązywanie się z obowiązków (wydanie lub odebranie) oznacza możliwość wniesienia sprawy o zagrożenie karą za niewywiązywanie się z OBOWIĄZKÓW wynikających z postanowienia o kontaktach. 4. Rozprawa o zagrożenie karą z reguły jest dwuinstancyjna. Jeśli udowodnione zostanie niewywiązywanie się z OBOWIĄZKÓW, to Sąd "grozi" palcem NIEOBOWIĄZKOWEMU rodzicowi: jeśli dalej nie będziesz wykonywać OBOWIĄZKÓW, to nałożona zostanie kara w kwocie XXX za KAŻDE nie wywiązanie się z OBOWIĄZKU. 5. Jeśli do wykonywania obowiązków NADAL NIE DOCHODZI, to POKRZYWDZONY rodzic występuje do sądu o nałożenie kary. Sąd rozpatruje wtedy czy naprawdę nie dochodziło do wykonywania przez rodziców OBOWIĄZKÓW. Oczywiście zdarzenia losowe mają wpływ na zmianę nakładanej kary. To też postępowanie z reguły dwuinstancyjne. 6. Trzeba wystąpić o nadanie klauzli wykonalności postanowienia o nałożonej karze. 7. Jeśli NIEOBOWIĄZKOWY rodzic nie zapłaci z własnej woli, to wkracza komornik. A teraz drogi redaktorze postaw się na miejscu rodzica, który po rozwodzie nadal chce mieć kontakt z dziećmi z nim nie mieszkającymi, a nie może... Tylko wysoce zdeterminowani rodzice dochodzą do ostatniego etapu. Niezależnie od tego jaki ojciec z artykułu by nie był, to skoro MA USTALONE kontakty z dziećmi, to PAŃSTWO (wszystkie jego instytucje, w tym Sądy) ma OBOWIĄZEK pomóc mu w realizacji tych kontaktów wbrew opornej matce - choćby przez najskuteczniejszy sposób czyli portfel. Czy powstanie drugi artykuł? O tym jak wredna matka mści się na byłym mężu poprzez nastawianie dzieci przeciwko ojcu? I na zakończenie: matka z artykułu też mogła wystąpić o nałożenie kary na ojca z artykułu, gdyby do dzieci nie przyjeżdżał w terminach kontaktów... ale pewnie przyjeżdżał ;-) Zamiast użalać się nad matką, należy ją potępić, że to takiego finału doprowadziła... bo sama sobie jest winna. PS. na pocieszenie: w Polsce były już zasądzane wyższe kary jednostkowe niż 400 zł ;-)
2015-08-17 15:32:27
Ojciec
Jest w końcu sprawiedliwości brawo dla tego ojca .
2015-08-17 15:21:10
precedens
To dobry precedens- poniosła konsekwencje...dzieci powinny mieć kontakt z ojcem i matką, a skoro są przy matce, powinna o to zadbać, by chciały widywać się z ojcem... a nie prać im mózgi, jaki to ten ojciec zły... Niestety, to się potem bardzo mści w dorosłym życiu tych dzieci. Szkoda, że wlasne emocje matki wzięły górę nad dobrem synów...
2015-08-17 15:11:04
lila
Artykuł na zlecenie i tyle. Myślę, ze to dobra przestroga dla wszystkich rozwiedzionych matek - nie utrudniajcie wizyt ojcu, bo dziecko to narzędzie zemsty na mężu, to nie broń w prywatnej walce. Przedstawiacie matkę jako ofiarę, podkreślacie, że dzieci nie chciały się widywać z ojcem, a paskudny ojciec poleciał do sądu... i myślę, że powinien jeszcze raz polecieć tylko tym razem przeciwko wam, za zniesławienie.
2015-08-17 14:36:18
obywatel
Może ktoś z ,,góry" przyjrzał by się tym komorniczym cennikom?
2015-08-17 14:30:18
V
A ile razy się zdarza tak że matka nastawia dzieci przeciwko ojcu... jak dla mnie artykuł bardzo jednostronny.
2015-08-17 13:29:17

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi