poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Świat > KE przeciwko wycince w Puszczy Białowieskiej

KE przeciwko wycince w Puszczy Białowieskiej

KE przeciwko wycince w Puszczy Białowieskiej
Data publikacji: 2017-04-30 10:29
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-08 12:50
Wywietleń: 142 248638

Komisja Europejska poinformowała o przejściu do drugiego etapu prowadzonej od ubiegłego roku procedury przeciwko Polsce w związku z decyzją o zwiększonej wycince w Puszczy Białowieskiej. Resort środowiska zapewnia, że działa zgodnie z prawem polskim i unijnym.

"Wycinka trwa; uważamy, że odpowiedź (od polskich władz - PAP) jest niesatysfakcjonująca na ten moment. Wciąż jesteśmy zaniepokojeni wycinką w tym ważnym obszarze Natura 2000, dlatego zdecydowaliśmy się przejść do kolejnego etapu" - powiedział rzecznik KE Enrico Brivio.

Rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska Paweł Mucha w przesłanym PAP oświadczeniu zapewnił natomiast, że działania prowadzone w Puszczy Białowieskiej wynikają z prawa europejskiego i krajowego, w tym m.in. z przepisów dyrektyw siedliskowej i ptasiej.

Komisja skierowała do naszych władz wezwanie do usunięcia uchybienia, domagając się przestrzegania unijnych przepisów z dyrektywy ptasiej i siedliskowej. Warszawa dostała krótszy niż zazwyczaj czas na odpowiedź. Wynosi on miesiąc, a nie jak zwykle dwa. Brivio tłumaczył, że wynika to tego, że sytuacja jest pilna.

- Komisja Europejska wzywa Polskę do wstrzymania zaplanowanego na szeroką skalę wyrębu w Puszczy Białowieskiej - ostatnim w Europie kompleksie pierwotnej puszczy i obszarze ochrony przyrody objętym siecią Natura 2000 - podkreślono w komunikacie.

Postępowanie przeciw naszemu krajowi zostało wszczęte w czerwcu 2016 roku. Od tego czasu trwała wymiana korespondencji między resortem a KE w tej sprawie. Początek sprawy to decyzja ministra środowiska z marca 2016 roku, która umożliwia trzykrotne zwiększenie pozyskiwania drewna oraz wprowadzenie gospodarowania w lasach na obszarach, które były dotychczas wyłączone spod interwencji. Większe cięcia tłumaczone są przez polskie władze koniecznością zwalczania plagi kornika drukarza. Według KE z dostępnych dowodów wynika, że działania te nie są zgodne z celami ochrony tego obszaru i wykraczają poza to, co jest niezbędne do bezpiecznego użytkowania puszczy.

(pap)

Na zdjęciu: Ubiegłoroczna szczecińska akcja w obronie Puszczy Białowieskiej

Fot. Arleta Nalewajko

Komentarze

pipi
"Większe cięcia tłumaczone są przez polskie władze koniecznością zwalczania plagi kornika drukarza." - niech rzecznik KE Enrico Brivio z kumplami wyłapią korniki i po problemie. Mogą na "drukarzy" użyć Cyklon B - środek już wypróbowany. P.S. - jaka jest dyrektywa pana komisarza na dziki z "afrykańską chorobą" mieszkające w Puszczy Białowieskiej? Też jest "zaniepokojony stanem"?
2017-05-02 09:10:09
Gość
Amatarow i niezorientowanych, lepiej tam... nie w-Puszcza-c ? A co na to Eksperci od Przyrody... wraz Lesniczym i Gajowym ???
2017-05-01 01:38:36

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje