środa, 17 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Zabrane święta ...

Siatkówka. Zabrane święta ...

Siatkówka. Zabrane święta ...
Data publikacji: 2017-04-15 11:20
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-17 14:55
Wywietleń: 871 239819

Anna Werblińska, siatkarka Chemika Police, aktualna mistrzyni Polski, która w Wielki Piątek z dobrym skutkiem walczyła w finale Orlen Ligi o kolejny tytuł mistrzowski dla polickiego klubu (Chemik wygrał pierwszy mecz z Budowlanymi w Łodzi 3:0 i do mistrzowskiego tytułu brakuje mu wygrania zaledwie dwóch setów w rewanżowym spotkaniu w szczecińskiej Azoty Arenie) wspomina Święta Wielkanocne.

– Wielkanocnych świąt praktycznie dla nas nie będzie, a żałuję tym bardziej że jestem wierząca. Niestety, gramy w piątek w Łodzi i tylko sobotę będziemy mieć wolną, a od niedzieli już trenujemy przed rewanżowym meczem z Budowlanymi, który odbędzie się w poświąteczną środę w Azoty Arenie. System, że o mistrzostwie decydują tylko 2 mecze, uważam za bardzo niesprawiedliwy, bo o złocie decydować może przysłowiowa dyspozycja dnia. Wracając do świąt, to jestem przyzwyczajona do spędzania ich na sportowo i cieszę się przynajmniej, że tej zimy udało się Boże Narodzenie przeżyć rodzinnie. Teraz tylko świąteczną sobotę spędzę w rodzinnym mieście, a później mąż odwiezie mnie do Polic i tam będziemy świętować we dwoje, a może jeszcze z kimś z drużyny… Gdyby to ode mnie zależało, inaczej układałabym terminarz rozgrywek, ale wybrałam karierę zawodowej siatkarki i muszę się dostosować. Wielkanoce z młodości kojarzą mi się głównie ze święceniem jajek i kłótniami z siostrą, także siatkarką, która z nas będzie niosła koszyczek ze święconką. Najmilsze było zaś wielkanocne śniadanie, wspólne z całą rodziną. Pamiętam też, że na śmigus-dyngus było zawsze ciepło, ganiałyśmy jak szalone, a rodzicom nie przeszkadzało, że musieli 2-3 razy przebierać nas w suche ubrania. Bardzo mi się to podobało, ale teraz nie wiem, jak zareagowałabym, gdyby ktoś wylał na mnie wiadro wody przed wejściem do kościoła… (mij) 

Komentarze

jerzyk
Wesołego Alleluja. Panie Presie Chemika S.A. - tylko niech Pan nie osłabia zespołu na nowy sezon, bo kibice tego Panu nie wybaczą. Drużyna ma być tak silna jak dotychczas, bo to jest nasza Zachodniego Pomorza wizytówka.
2017-04-17 14:53:58

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy