środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Espadon wygrał po raz drugi

Siatkówka. Espadon wygrał po raz drugi

Siatkówka. Espadon wygrał po raz drugi
Data publikacji: 2016-12-05 20:31
Ostatnia aktualizacja: 2016-12-05 20:31
Wywietleń: 770 182407

ESPADON Szczecin - AZS Częstochowa 3:2 (21:25, 25:20, 25:23, 19:25, 15:11)

ESPADON: Kluth, Petković, Ruciak, Wika, Gałązka, Cedzyński oraz Mihułka (libero), Sladecek.

DRUGI mecz na parkiecie Azoty Areny wygrali siatkarze Espadonu i w dorobku szczecińskiego beniaminka w Plus Lidze jest już siedem punktów.

Początek meczu przebiegał pod dyktando akademików. W szeregach ekipy z Częstochowy pierwszoplanową rolę odgrywał Grebeniuk. Atakujący gości był nie do zatrzymania.

Bezkarnie przebijał się przez blok szczecinian i skończył siedem z dziewięciu akcji. Espadon odpowiedział dobrą postawą Wiki i Ruciak, ale zdecydowanie więcej argumentów m.in. skuteczny blok był w tym secie po stronie AZS-u.

Role odwróciły się w kolejnej odsłonę. Tym razem rolę Grebeniuka przejął Ruciak. Przyjmujący szczecińskiej drużyny grał bezbłędnie w przyjęciu i atakował z niezwykłą precyzją. Dzielnie sekundował mu drugi skrzydłowy Wika.

Z minuty na minutę rozkręcał się też Cedzyński, który w połowie seta popisał się w trzech kolejnych akcjach dwoma punktowymi blokami na Morozie i skutecznym atakiem. Po chwili zagrywka Ruciaka kompletnie rozbiła częstochowskie przyjęcie i szczecinianie odskoczyli na pięć punktów.

Trzeci set był od początku do końca wyrównany. Szczecinianie znów nie potrafili ustawić szczelnego bloku, ale w ataku Ruciaka i Wikę skuteczną grą wsparł Kluth. Pierwsze punkty w meczu zdobył też niewidoczny wcześniej Gałązka. 

W czwartej odsłonie szczecinianie znów oddali inicjatywę akademikom, a niekorzystny przebieg seta na moment odwróciło dopiero pojawienie się na parkiecie Sladecka. Słowacki rozgrywający postraszył rywali zagrywką i doprowadził do odrobienia strat. Końcówka partii znów należała jednak do gości, którzy wygrali siedem z dziewięciu akcji.

Tym samym kibice w Szczecinie mieli okazję śledzić drugi w sezonie tie-break. Przed dwoma tygodniami szczecinianie pokonali w piątym secie Łuczniczkę i sukces ten powtórzyli we meczu z AZS. O sukcesie szczecinian w tie-breaku zadecydował skuteczny blok w i dobra zagrywka. ©℗(woj)

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje