sobota, 23 września 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Chemik wygrał i prowadzi w grupie !

Siatkówka. Chemik wygrał i prowadzi w grupie !

Siatkówka. Chemik wygrał i prowadzi w grupie !
Data publikacji: 2015-11-12 08:25
Ostatnia aktualizacja: 2015-11-12 21:41
Wywietleń: 1685 36923

Siatkarki Chemika Police w drugim grupowym meczu Ligi Mistrzyń podejmowane były przez mistrzynie Włoch Pomi Casalmaggiore. 

Mistrzynie Polski odniosły drugie zwycięstwo i samotnie prowadzą w grupie.

Pomi Casalmaggiore - Chemik Police  2:3 (16:25, 23:25, 25:23, 25:19, 12:15)

I set - 3:5, 4:10, 10:15, 12:20, 16:25.

II set - 4:5, 10:9, 15:11, 20:19, 23:25.

III set - 5:0, 10:4, 15:11, 20:19, 25:23.

IV set - 3:5, 10:7, 15:11, 20:14, 25:19.

V set - 3:2, 5:6, 7:9, 9:12, 12:15.

Skład Chemika: Wołosz, Bednarek - Kasza, Veljkovic, Werblińska, Havelkova, Montano, Zenik (l), oraz Kowalińska, Bełcik, Jagieło.

- Pomi zablokowało aż 17-krotnie.

- Chemik zdobył siedem punktów więcej z kontry.

- Stefana Veljković zdobyła 16 punktów (71% w ataku)

- Najwięcej punktów dla Chemika zdobyła Madelaynne Montano (23).

- Obie drużyny zagrały solidnie w przyjęciu (Chemik 56%, Pomi 63%)

Siatkarki Chemika były bliskie pokonania mistrza w Włoch 3:0, ale jednak pod koniec trzeciej partii straciły skuteczności i o ich zwycięstwie zdecydował dopiero tie-break.

Dwa tygodnie temu policzanki pokonały Agel 3:0, a ekipa Pomi niespodziewanie wygrała z broniącym trofeum Eczacibasi w Stambule 3:2 i pojedynek w Cremonie miał wyłonić lidera grupy.

Zespół gości rozpoczął w doskonałym stylu i wygrał dwa pierwsze sety. Dla policzanek nie było straconych piłek, dobrze funkcjonował serwis, a w ataku świetnie sobie radził Kolumbijka Madelyaynne Montano. Policka atakująca zapewniła swojej drużynie prowadzenie 2:1 i tak pozostało do końca partii. Mistrzynie Polski z akcji na akcję powiększały przewagę, było m.in. 12:4.

Gdy w drugiej partii po ataku Anny Werblińskiej polski zespół objął dwupunktowe prowadzenie 7:5, wydawało się, że może dojść do powtórki scenariusza z pierwszej. Tak się nie stało, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Chemik wygrywał 9:8, by chwilę później przegrywać 11:14. Tuż po drugiej przerwie technicznej było już tylko 16:15 dla Włoszek, ale cztery akcje później gospodynie wygrywały 19:16.

Emocje dopiero miały się zacząć. Skutecznie akcje skończyły Werblińska i Agnieszka Bednarek-Kasza, doprowadzając do remisu 19:19. Kilka minut później udanie skontrowała Izabela Kowalińska, wprowadzona na moment za Montano, a Serbka Stefana Veljkovic ze środka zdobyła 25. punkt, zapewniając Chemikowi prowadzenie 2:0 i przynajmniej jeden punkt.

Kolejny set dla przyjezdnych zaczął się fatalnie. Miejscowe prowadziły aż 7:0 i 9:2, ale to nie wystarczyło, by spokojnie wygrać. Świetną partię rozgrywała Velijkovic blokując raz po raz rywalki, atakując z krótkiej, a do tego z jej serwisem nie radziły sobie gospodynie.

W efekcie na tablicy pojawiła się remis 17:17. Potem jeszcze po ataku Montano policzanki prowadziły 23:22 i były o dwie piłki od wygrania meczu 3:0. Jednak mistrzynie Italii doprowadziły do remisu, a później dotknięcie siatki i atak Piccinini przyniosły im triumf w tym secie.

Czwarta partia wyrównana była do stanu 10:10. Potem ekipa gospodarzy "odjechała" policzankom. Błędy zaczęły się przytrafiać Montano. Niewiele zmieniło wstawienie za nią Kowalińskiej. Podobnie nieskuteczna okazała się zmiana na rozegraniu, gdzie Izabela Bełcik zastąpiła Wołosz. I to właśnie autowy atak Kowalińskiej dał gospodyniom 25. punkt. 2:2 i czas na tie-break.

Do zmiany stron decydujący set był wyrównany (7:7). Potem skutecznie zaatakowały Montano, a po niej Czeszka Helena Havelkova i przyjezdne prowadziły 9:7. W krótszej niż inne partii taka zaliczka bywa decydująca i tak się stało tym razem. W końcówce ważne punkty zdobyły Werblińska i Montano, a spotkanie zakończył policki blok. Chemik wygrał drugi mecz w rozgrywkach i z pięcioma punktami prowadzi w grupie.

Fot. R. Pakieser

Zobacz i posłuchaj, co po meczu powiedziała libero polickiej drużyny Mariola Zenik:

Komentarze

Pablo
Było nerwowo ale CHEMIK wygrał !!!
2015-11-12 19:39:39
bob
Super dziewczyny !
2015-11-12 02:18:13

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi