środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Brakuje jednej wygranej

Siatkówka. Brakuje jednej wygranej

Siatkówka. Brakuje jednej wygranej
Data publikacji: 2016-04-28 11:44
Ostatnia aktualizacja: 2016-04-28 13:16
Wywietleń: 626 131321

Siatkarkom Chemika Police brakuje już tylko jednej wygranej do zdobycia trzeciego z rzędu tytułu mistrzyń Polski. Policzanki po dwóch zwycięstwach u siebie kolejny mecz grają w Ergo Arenie z PGE Atomem Treflem Sopot.

Wiele wskazuje, że „całe złoto" polskiej siatkówki klubowej trafi w ręce Grupy Azoty. Finał męskiej ligi pewnie wygrała ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, w finałowej konfrontacji o złoty medal wśród kobiet, reprezentujący Zakłady Chemiczne Police, Chemik prowadzi 2-0 z Atomem.

W pierwszym meczu rywalizacji finałowej, mimo że chemiczki nie ustrzegły się błędów, momentami miażdżyły rywalki. Wygrane sety w stosunku 25:13 i 25:9 - mówią same za siebie. Między dwiema najlepszymi drużynami w lidze rysowała się przepaść.

- Jedziemy do Sopotu po to, by zakończyć rywalizację w trzech meczach. - zapewniła Aleksandra Jagieło, kapitan Chemiczek.

Sopocianki chcą piątego meczu

Sopocianki po dwóch porażkach w Szczecinie nie ukrywały, że ich celem teraz jest powrót do Szczecina na piąty mecz.

- Zrobimy wszystko, by do piątego meczu nie doszło. - zadeklarowała Jagieło.

 Ostrożnie do rywalizacji w Trójmieście podchodzi szkoleniowiec chemiczek Jakub Głuszak:

- Spodziewam się walki o każdą piłkę w Sopocie. Ale naszym celem jest zakończenie tej rywalizacji jak najszybciej.

 Wtóruje mu prezes Joanna Żurowska:

- Najchętniej chcielibyśmy skończyć tę rywalizację po trzech meczach. Dziewczyny też są optymistkami, bojowo nastawione wyruszyły do Gdańska.

W Szczecinie zespół odbył jeszcze w środę poranny trening i dopiero po nim pojechał do Trójmiasta. W czwartek ma trenować w Ergo Arenie, by przygotować się do wieczornego meczu.

W najsilniejszym składzie

Na rewanżową rywalizację zespół policki wybrał się w pełnym składzie. Żadna z siatkarek nie narzeka na urazy. Drużynie marzy się zdobycie tytułu już w czwartek. Tego dnia bowiem pierwszy trener zespołu obchodził będzie 30 urodziny.

Policzanki mają za sobą potężny atut psychologiczny. Wygrały z Atomem dziewięć ostatnich meczów z rzędu ogrywając rywalki m.in. w finale ubiegłorocznych mistrzostw Polski oraz niedawnym Pucharze Polski.

- Nie myślę o tym. Statystyki są dla dziennikarzy. My zapominamy o tych meczach co były, skupiamy się na tym najbliższym, który przed nami. - twierdzi Głuszak.

Prezes Żurowska przestrzega przed lekceważeniem rywalek.

- U siebie w hali będą groźne. To naprawdę dobry zespół. Może pierwsze dwa wygrałyśmy gładko, ale już w finale Pucharu Polski nie było tak łatwo. - uważa sterniczka polickiego klubu.

Micelli narzekał

Po dwóch pierwszych meczach finału rozegranych w Szczecinie, trener Atomu Lorenzo Micelli narzekał, że przed finałem jego zespół miał ledwie jeden dzień odpoczynku, a rywalki tydzień.

- Na tyle długo jestem w siatkówce, że wiem, jak dużą to potrafi zrobić różnicę. - mówił szkoleniowiec Atomu.

Prezes Żurowska mu odpowiedziała:

- Nie jest naszą winą, że Atom musiał grać aż trzy mecze półfinałowe w play off. My awansowałyśmy po dwóch meczach. Zasady dla wszystkich były takie same.

Jeśli czwartkowy mecz zakończy się zwycięstwem Atomu, to w piątek zespoły rozegrają kolejne spotkanie w Ergo Arenie. Jeśli po raz kolejny wygrają sopocianki, rywalizacja ponownie przeniesie się do Szczecina, gdzie rozegrany zostanie ostatni mecz.

 Chemik zdobył mistrzostwo Polski w latach 2014 i 2015. Za każdym razem rywalizację rozstrzygał na wyjazdach (we Wrocławiu i Sopocie).

- Nie mam nic przeciwko temu, by i tym razem mistrzostwo zdobyć na wyjeździe. Klub coś wymyśli, by triumf fetować także z naszymi kibicami w Policach i Szczecinie. - uważa Głuszak.

Fot. R. Pakieser

Komentarze

set i net
I co z tego, że wygrają i będą najlepsze w Polsce, a jak przyjdą puchary europejskie to bańki
2016-04-28 13:14:28

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje