piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Powrót po czterech latach

Piłka ręczna. Powrót po czterech latach

Piłka ręczna. Powrót po czterech latach
Data publikacji: 2017-07-19 23:42
Wywietleń: 342 276818

Pod wodzą nowego szkoleniowca Piotra Frelka przygotowania do sezonu wznowili w piłkarze ręczni Sandry SPA Pogoni. W zespole doszło do prawdziwej rewolucji kadrowej. Z klubu odeszło czterech podstawowych zawodników. Michal Bruna (HC Banik Karvina), Edin Tatar (MKS Kalisz), Kiryl Kniazeu (MKS Kalisz), Bartosz Konitz (VFL Eintracht Hagen). Z zespołem pożegnali się także Tomasz Grzegorek oraz Paweł Matkowski.

– Możemy się ciszyć, że mamy pełną kadrę i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w piłce ręcznej najważniejsze są indywidualności, czy wyrównany 16-osobowy skład. To jest szybka i kontuzjogenna dyscyplina i w lidze nie da się grać wąskim składem – mówi nowy trener Piotr Frelek.

Ubytki w składzie mają wypełnić nowi zawodnicy, a wśród nich Irańczyk Amin Yusefinezhad, który nie dotarł jeszcze do Polski, a na przeszkodzie stanęły mu formalności wizowe. W bramce Edina Tatara i Pawła Matkowskiego zastąpią Sebastian Zapora z Azotów Puławy, 21-letni Marcin Teterycz z drugoligowego ligowego klubu Żagiew Dzierżoniów oraz reprezentant Polski juniorów Marek Bartosik (SMS Gdańsk).

Z wypożyczenia do HSV Insel Usedom wrócił Patryk Biernacki, a z pierwszoligowej ligowej Stali Gorzów przyszedł wychowanek Kusego Szczecin Seweryn Gryszka. Na lewym rozegraniu występować będzie wspominany już Amin Yusefinezhad, a ostatnim nabytkiem jest tegoroczny maturzysta obrotowy Konrad Koselski (SMS).

– Wracam do Szczecina po czterech latach. Z drużyny, w której występowałem zostało już tylko trzech graczy. Jestem tu dopiero od dwóch dni i niektórych zawodników dopiero poznaję, ale widzę, że jest wielu ciekawych piłkarzy – mówi Piotr Frelek.

W ostatnich dwóch latach Piotr Frelek jest już piątym trenerem w Pogoni. Trzech poprzednich – Antoni Parecki, Wojciech Zydroń i Mariusz Jurasik nie zagrzało miejsca w klubie nawet przez pół roku. Nowy szkoleniowiec szczecińskich szczypiornistów pracował ostatni w klubach niższych lig niemieckich. Ofertę z Pogoni przyjął z zadowoleniem i jak okazję do powrotu do ekstraklasy.

– Praca w ekstraklasie to okazja do rozwoju, w niższych ligach nie ma na to szansy, bo często od trenera niewiele się wymaga – mówi Piotr Frelek

Do sezonu drużyna przygotowywać się na własnych obiektach oraz weźmie udział w trzech turniejach. Tradycyjnie już na początku sierpnia w Kaliszu, tydzień później w Głogowie oraz Memoriale im. Leona Walleranda w Gdańsku. ©℗ (woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską