sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Z Ruchem w Chorzowie o ósemkę

Piłka nożna. Z Ruchem w Chorzowie o ósemkę

Piłka nożna. Z Ruchem w Chorzowie o ósemkę
Data publikacji: 2017-04-15 10:27
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-15 10:26
Wywietleń: 100 239813

Pogoń w wielkanocną sobotą zmierzy się w wyjazdowym spotkaniu z Ruchem w Chorzowie. Od kiedy portowcy awansowali pięć lat temu do ekstraklasy, to nigdy jeszcze nie grali w wielkanocną sobotę. Zawsze wyznaczano im termin na poniedziałek i zawsze mecze rozgrywane w tym dniu kończyły się dla szczecinian porażkami (z Lechem 0:2, z Zawiszą 1:2).

W tym drugim przypadku skończyło się nawet zmianą trenera, w tym pierwszym był to premierowy występ w roli trenera dla Dariusza Wdowczyka. Okres świąteczny, to zatem był czas mocnych personalnych przesileń, ale niczego takiego nie należy się spodziewać obecnie.

Pogoń w ostatnim meczu w bardzo efektowny sposób pokonała Arkę Gdynia, a w poprzednich dwóch spotkaniach przegrała, ale zaprezentowała się nieźle na tle tuzów polskiej ekstraklasy: Lecha i Legii. Jest zatem dobrze i są duże przesłanki, że drużyna może grać jeszcze lepiej i efektowniej.

Listkowski, Kort, Matynia

Powstaje pytanie, co się takiego stało, że zespół zaczął się prezentować korzystniej? W trzech ostatnich meczach trener Moskal desygnował do gry w wyjściowym składzie takich piłkarzy, jak: Listkowski, Kort, czy Matynia. Żaden z nich nie zawiódł. Mało tego, Listkowski i Kort należeli do najlepszych na boisku.

Wydaje się, że nic już nie spowoduje, że 19-letni Listkowski wypadnie z podstawowego składu, ale tak samo wydawało się po meczu z Lechem i przed pojedynkiem z Arką. Pod dobrym meczu na ławkę rezerwowych powrócił Kort, bo ktoś musiał ustąpić miejsca wracającemu do zdrowia Delewowi.

Trener Moskal zdecydował, że bez względu na prezentowaną formę na boisku w dwóch ostatnich meczach tym piłkarzem będzie Kort. Po meczu tłumaczył, że to był zabieg taktyczny. Brzmiało bardzo mało wiarygodnie. Trener Pogoni ewidentnie nie ma zaufania do graczy młodych, z małym dorobkiem.

Dziś wydaje się, że w meczu z Ruchem zagrają od pierwszej minuty: zarówno Kort, jak i Listkowski. Być może zobaczymy też w składzie Matynię. Nunes przez cały miniony tydzień nie trenował z powodu urazu. Trener w ostatniej chwili ma zadecydować, czy postawi na niego, czy na o blisko 10 lat młodszego Matynię.

Bez Murawskiego

W Chorzowie na pewno nie zagra Murawski. Wciąż zmaga się z kontuzją. Nasz kapitan nie grał jednak w trzech ostatnich meczach i drużyna bez niego prezentowała się o wiele korzystniej, niż z nim w wyjściowym składzie.

Pogoń zagra w Chorzowie z drużyną, która w 28 kolejkach zebrała od szczecinian zaledwie o dwa punkty mniej. Uczyniła to w składzie z takimi piłkarzami, jak: Koj, czy Przybecki, a więc graczami, których Pogoń pożegnała w niedalekiej przeszłości bez żalu.

To daje wiele do myślenia i sporo tłumaczy, dlaczego szkoleniowiec ze zdecydowanie mocniejszym personalnie zespołem ma po 28 kolejkach tylko o dwa punkty więcej od klubu borykającego się wieloma problemami egzystencjonalnymi.

W Chorzowie portowcy muszą bezwzględnie wygrać. Jeżeli stracą jakieś punkty, oznaczać to będzie dla nich praktycznie pożegnanie z pierwszą ósemką – po raz pierwszy, od kiedy ekstraklasa gra systemem ESA 37 i to już na jedną kolejką przed zakończeniem fazy zasadniczej. ©℗ Wojciech PARADA

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską