piątek, 17 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Z juniorami na Wisłę

Piłka nożna. Z juniorami na Wisłę

Piłka nożna. Z juniorami na Wisłę
Data publikacji: 2017-05-20 08:09
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-20 17:22
Wywietleń: 287 259266

Poważnie osłabiona zagra Pogoń Szczecin wyjazdowy mecz z Wisłą w Krakowie. Obie drużyny, występujące w grupie mistrzowskiej, jeszcze nie zaznały smaku zwycięstwa. Początek spotkania o g. 20.30.

Pogoń i Wisła wywalczyły dotąd po punkcie, ale ocena gry obu zespołów jest całkowicie różna. Wisła zdołała zremisować w Warszawie z Legią, z Koroną przegrała jedynie przez nieudolność sędziego, natomiast Pogoń nie potrafiłą pokonać u siebie najsłabszej drużyny w grupie mistrzowskiej – Termaliki, a w meczach z drużynami z TOP 3 nie zdobyła ani punktu, ani gola.

- Dorobek w rundzie finałowej mamy taki sam. Wisła to jednak dobry zespół, mający swój styl niezależnie od tego, kto tam jest trenerem. Miło jest pojechać do klubu, w którym się kiedyś było i wygrać mecz z nowym zespołem – mówił przed wylotem do Krakowa trener Pogoni Kazimierz Moskal, który pół życia spędził w Wiśle jako zawodnik, a potem trener.

Bez czterech piłkarzy

W ostatnim treningu przed wylotem do Krakowa nie brał udziału w zajęciach Jarosław Fojut. Indywidualnie pod okiem fizjoterapeuty ćwiczyli natomiast: Kamil Drygas i Adam Frączczak. Z powodu żółtych kartek nie zagra Adam Gyurcso.

- Chcemy tam zagrać z pasją i pokazać ochotę do walki – deklarował zarówno Moskal jak i kapitan zespołu Rafał Murawski.

Kapitan portowców wrócił do gry po półtoramiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją, też wyobrażał sobie, że na początek nie będzie grał pełne 90 minut.

- Tymczasem okazało się, że w ciągu trzech dni zagrałem dwa pełne spotkania. W minioną środę w końcówce meczu czułem, że brakowało mi sił – przyznał doświadczony pomocnik szczecinian.

Wobec trudnej sytuacji kadrowej klub w ostatnich godzinach zgłosił do występów w Ekstraklasie młodzieżowców występujących dotychczas w trzecioligowych rezerwach: Dawida Zielińskiego i Mateusza Bochnaka. Ten ostatni jest jeszcze juniorem. Dla obu będzie to pierwszy ligowy wyjazd z zespołem ekstraklasy. Obaj zasiądą na ławce rezerwowych.

Juniorzy do Krakowa

Trener Moskal będzie miał do dyspozycji aż trzech juniorów. Prócz wspomnianego Bochnaka do Krakowa pojechali również: Marcin Listkowski i Sebastian Kowalczyk. Ten pierwszy rozpocznie mecz od pierwszej minuty, ten drugi być może pojawi się na boisku w drugiej połowie.

W bramce po raz drugi w tym roku zaprezentuje się 21-letni Adrian Henger. Jeżeli zagra jeszcze przynajmniej w dwóch z trzech tegorocznych meczów, to jego występy będą punktowane w klasyfikacji Pro Junior System. Dotąd punktuje tylko Marcin Listkowski. Pogoń w klasyfikacji Pro Junior System plasuje się na szóstym miejscu

- Życzyłbym sobie byśmy zakończyli ten sezon dobrymi meczami i zdobyczami punktowymi – powiedział Moskal.

Przyznał przy tym po raz kolejny, że ze środowego występu przeciwko Niecieczy nie jest zadowolony. Zwłaszcza z powodu utraty bramki, która oznaczała jednocześnie stratę dwóch punktów. Po tym spotkaniu kapitan Rafał Murawski długo nie opuszczał płyty stadionu rozmawiając z kibicami.

- Nie zdradzę treści tej rozmowy, bo nie wiem czy druga strona by sobie tego życzyła. Zgadzam się z kibicami, że nie są zadowoleni z wyników, jakie ostatnio osiągamy. Mi też jest ciężko, gdy schodzę z boiska po porażce. Zgadzam się z trenerem, że te ostatnie mecze musimy zagrać z pasją – powiedział Murawski.

Szczecinianie samolotem czarterowym udali się do Krakowa, ale drogę powrotną odbędą autokarem. (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

mam już dość takiej Pogoni
Tłumaczenie, że Pogoń jedzie osłabiona, niczego nie zmieni, bo gdyby nawet była w pełnym składzie, na wygraną w Krakowie nikt już w Szczecinie by nie uwierzył. Pogoń, która i tak była kiepską drużyną, trener Moskal sprowadził do parteru. Już przestałem wierzyć w dobrą drużynę piłkarską w Szczecinie. Pogoń na grę w grupie mistrzowskiej zupełnie nie zasłużyła.
2017-05-20 17:01:25
okiem kibica
Wszyscy są już tym cyrkiem objazdowym zmęczeni-mamy dość:jakością,postawą i wynikami.Na szacunek kibiców trzeba solidnie zapracować i sobie zasłużyć postawą na boisku.Ta jest kompromitująca.
2017-05-20 09:49:51

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi