wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Nie żyje Lubomir Dyś, prawa ręka Bekdasa

Piłka nożna. Nie żyje Lubomir Dyś, prawa ręka Bekdasa

Piłka nożna. Nie żyje Lubomir Dyś, prawa ręka Bekdasa
Data publikacji: 2017-08-09 11:28
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 15:36
Wywietleń: 1413 287709

Nie żyje Lubomir Dyś, niegdyś prawa ręka Sabri Bekdasa, jego najbliższy i najbardziej zaufany współpracownik. Obaj mieli plany stworzenia w Szczecinie potęgi piłkarskiej.

Dyś latach 1986-91 był polskim konsulem w Stambule i tam obaj panowie bardzo dobrze się poznali. Najbliższy współpracownik Sabri Bekdasa miał nienaganne maniery, wysoką kulturę, znakomicie kierował rozmową, umiał znaleźć język z każdym, nie silił się na sportowego eksperta, bo nim nie był. W Szczecinie nie udało mu się zjednać przychylności. Napotkał na mur obojętności.

Pod koniec rundy jesiennej roku 1999 doszło do podpisania trójstronnej umowy Miasta, Pogoni Szczecin i Sabri Bekdasa. Turecki inwestor stał się właścicielem klubu i od tamtej pory mógł z nim zrobić praktycznie wszystko co tylko chciał. Nikt wtedy nie zakładał czarnego scenariusza, każdy raczej rysował kolorowe perspektywy włącznie z grą w Lidze Mistrzów.

Mówimy o klubie, który przed przejęciem przez Sabri Bekdasa był praktycznie jedną nogą na skraju bankructwa. Sabri Bekdas też miał mocarstwowe zapędy, ale najpierw sumiennie realizował postanowienia umowy, czyli spłacał zadłużenie i podpisał z piłkarzami nowe kontrakty.

Zadłużenie sięgało już ponad 5 mln zł, Sabri Bekdas spłacił je w trzech transzach już w pierwszym półroczu. Nie było w Pogoni piłkarza, który nie przyjął zaproponowanych nowych warunków. Sabri Bekdas mocno się angażował w sportowy projekt, ale od samego początku nie ukrywał, że celem jego wizyty w Szczecinie jest biznes i to na szeroką skalę.

Wtedy w Szczecinie nie było jeszcze centrów handlowych takich, jak Galaxy, czy Kaskada. Sabri Bekdas chciał coś takiego stworzyć na terenach przyległych do stadionu. Miał swój plan, a od miasta otrzymał obietnice otrzymania terenów wokół stadionu wraz z tymi, na których obecnie znajdują się ogródki działkowe.

Tam miało powstać wielkie centrum handlowe, ale nie tylko. Miała powstać też hala sportowa na 3 tys. miejsc i inne miejsca sportowo-rekreacyjne. Turecki biznesmen zamierzał przeznaczyć na inwestycje ponad 100 mln dol.

O tym, że nie były to zwykłe przechwałki, może świadczyć rozmach, z jakim działał w Warszawie. W latach 90 ubiegłego wieku stał się niejako rekinem w dziedzinie inwestycji. Wygrywał przetargi z łatwością, przebijał konkurentów bez trudu i realizował własne budowlane wizje. Miasto jednak nigdy ze swoich obietnic się nie wywiązało i obiecanych terenów Bekdasowi nie przekazało. ©℗ (par)

 

Komentarze

gg
Dla wielu co nie pamietaja i tak krykuja obecnego prezydenta niech sobie poczytaja historie o rzadach poprzednika o tym jak nawet nie wiedzial kto bedzie wiceprezydentem w jego gabinecie- ktos od Ptaka plus wczesniej sprawa o ktorej wyzej pisze ,ta bylo, i nie bylo zadnych bulwarow,filharmonii,przelomow,biurowcow, NIC NIE BYLO ,tak jak na wschodzie w Rosji czy Bialorusi, nie bylo Unii, ani kasy z unii, nowych swingow, autobusow, mozna by wyliczac i wyliczac, tego chcecie ? powrotu do prl popierajac obecna wladze?! to bedziecie mieli ten powrot, tylko z tej du... juz nie wyjdziemy jako kraj przez 20 lat i WASZE dzieci i wnuki wam za to podziekuja oj podziekuja
2017-08-10 15:28:01
xxx
Przecież wiadomo kto zabrał Pogoni giełde.
2017-08-09 22:22:22
max
Jakoś dziwnie przemilczano w artykule że Bekdas był ścigany listem gończym w Turcji za oszustwa.
2017-08-09 20:30:12
ewa35
a moze ktos doda jaka pozycja zajmowala Pogon gdy zajał sie nia Bekdas i co osiagnął?
2017-08-09 18:58:34
Minęły dwa miesiące
Rzeczywiście, pan Dyś zmarł dwa miesiące temu - 11 czerwca. Pisanie o śmierci po takim czasie...I rzeczywiście miał na imię Ludomir...
2017-08-09 13:23:04
Drobne spóźnienie
Ludomir ( a nie Lubomir) Dyś był uprzejmy zejść z tego świata niemal dokładnie przed dwoma miesiącami, w dniu 11 czerwca. Iście prawdziwie dziennikarski supertalent Kuriera odkrył tę smutną wiadomość. Niemniej kilku ważnych prominentów z Urzędu Miasta odetchnęło. Jeden świadek ówczesnych pertraktacji mniej.Powolutku walizki można otwierać.
2017-08-09 12:45:35
@&@
Sabri Bekdas to tylko zwykły cwaniaczek. Miałem nieprzyjemność brać udział w części rozmów. Żenada.
2017-08-09 12:31:17
wieczorek runowicz złodzieje
miejscowi politycy nie dostali w łapę i nie dali po złości terenów Turkowi. Z resztą wiadomo że na Pogodnie mieszkali wtedy wpływowi ludzie którym obecność Pogoni w pobliżu była nie na rękę. Ciekawe w którym miejscu byłaby dziś Pogoń gdyby nie lokalni szemrani "politycy" Na pewno byśmy zdobyli tytuł w 2001 r., a dalej kto wie...
2017-08-09 11:58:41
=
Gdyby tam powstało centrum handlowe nie musielibyśmy się teraz wstydzić, że jesteśmy wioską z tramwajami, która pośrodku ma dwa potężne centra handlowe.
2017-08-09 11:40:49

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje