sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Kadra meczowa bez Listkowskiego

Piłka nożna. Kadra meczowa bez Listkowskiego

Piłka nożna. Kadra meczowa bez Listkowskiego
Data publikacji: 2016-10-28 19:37
Ostatnia aktualizacja: 2016-10-28 19:37
Wywietleń: 873 166961

Marcin Listkowski znów jest poza kadrą meczową na ligowy mecz ekstraklasy. Trener Kazimierz Moskal ostateczną kadrę meczową powoła po sobotnim rozruchu. Na razie jest w niej 19 piłkarzy. Z piłkarzy pierwszej drużyny prócz Listkowskiego znów poza grą jest Hubert Matynia.

W porównaniu z dwoma ostatnimi meczami szansę na pojawienie się choćby na ławce rezerwowych mają: Dawid Kort i Seiya Kitano. Być może znajdą się na niej obaj, ale najprawdopodobniej tylko jeden z nich.

Obaj dwa miesiące temu nie dopuszczali do siebie nawet myśli, że może ich zabraknąć w kadrze meczowej. Kort w dwóch z trzech pierwszych spotkań wychodził do gry jako piłkarz podstawowy. Trener Moskal widział wychowanka Pogoni w pierwszym składzie kosztem Mateusza Matrasa, co dziś wydaje się trudne do wyobrażenia.

Kort w jednym z tych trzech meczów zdobył nawet gola. Później uratował jeszcze drużynę w spotkaniu z Cracovią, kiedy w roli dublera strzelił w końcówce wyrównującego gola. W nagrodę piłkarz zagrał jeszcze w pierwszym składzie prestiżowego meczu z Lechem w Poznaniu, ale w następnych spotkaniach przebywał na boisku już tylko łącznie zaledwie 8 minut.

W ostatnich meczach Kort ma u trenera gorsze notowania od środkowych pomocników, których na początku sezonu w wlce o miejsce w składzie dystansował: Obsta, Piotrowskiego i kontuzjowanego wtedy Akahoshiego. Dziż każdy z tej trójki jest wyżej w hierarchii od Korta.

Kitano natomiast rozpoczął sezon w roli rezerwowego, ale szybko wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie. Trener Moskal desygnował go do pierwszej jedenastki między innymi w meczach z Zagłębiem, Termaliką i Piastem, które były w wykonaniu Portowców najlepsze w sezonie i duży w tym udział miał właśnie 19-letni Japończyk.

Zdobył swoją premierową bramkę, ale po pierwszej przerwie na reprezentację trener Moskal przestał ufać Japończykowi. Zagrał jeszcze w jednym meczu w wyjściowym składzie - z Wisłą Płock, ale w kolejnych spotkaniach przebywał na boisku łącznie tylko 8 minut.

Przykłady Korta i Kitano pokazują, że konkurencja w zespole jest spora, a problem ze znalezieniem się nawet w meczowej kadrze mogą mieć piłkarze, którzy jeszcze kilka tygodni wcześniej byli pewniakami do gry w podstawowej jedenastce. ©℗ (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską