sobota, 24 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Gyurcso z najlepszymi liczbami

Piłka nożna. Gyurcso z najlepszymi liczbami

Piłka nożna. Gyurcso z najlepszymi liczbami
Data publikacji: 2016-02-23 09:50
Ostatnia aktualizacja: 2016-02-23 09:50
Wywietleń: 156 120957

Kibiców Pogoni Szczecin zdumiała informacja, że w wyjściowym składzie meczu z Piastem w Gliwicach zabrakło sprowadzonego zimą tego roku Adama Gyurcso. Reprezentant Węgier pojawił się na boisku dopiero w drugiej części gry i wykonał jedną akcję, po której Pogoń mogła mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść.

- To było nasze celowe działanie - powiedział trener portowców Czesław Michniewicz. - Boiska nie są jeszcze w dobrym stanie, a my gramy na początku sezonu co trzy, lub cztery dni. Musimy oszczędnie szafować siłami naszych najlepszych piłkarzy.

Pogoń swój inauguracyjny mecz rozegrała w poniedziałek, by już po czterech dniach zmierzyć się w Gliwicach z Piastem.

- Ci, którzy układają terminarz nie mają dla nas litości - ocenił Czesław Michniewicz. - Zarówno mecz z Koroną, jak i w Gliwicach rozgrywany był w trudnych warunkach pogodowych, wymagał dużych nakładów sił. My dodatkowo mieliśmy mniej czasu od innych na regenerację.

Terminarz nie rozpieszcza

Pogoń na podobny terminarz musi być przygotowana już w przyszłym tygodniu. W niedzielę zmierzy się na własnym boisku z Termalicą, następnie czeka ją daleki wyjazd do Białegostoku, gdzie w środę zagra z tamtejszą Jagiellonią, a następnie w poniedziałek podejmuje Ruch Chorzów. W ciągu ośmiu dni zagra trzy mecze, a stan boisk może być podobny do tego, co obserwowaliśmy w pierwszych dwóch kolejkach spotkań.

- Dlatego kibice muszą się przygotować na to, że w składzie następować będą czasem zaskakujące dla nich zmiany - ocenił Czesław Michniewicz. - Dotyczy to szczególnie skrzydłowych, którzy dużo biegają, muszą wykonać najwięcej sprintów i są mocno eksploatowani.

Trener Michniewicz na razie zatem chucha i dmucha na swojego asa Adama Gyurcso i ma ku temu powody. Węgier, choć na pewno nie zaprezentował jeszcze wszystkich swoich walorów już dziś prezentuje się w drużynie najkorzystniej pod względem liczb.

Statystyki Gyurcso

Zdobył jedną bramkę i nikt w drużynie nie ma ich więcej na koncie. Jedna bramka, to dokładnie tyle samo, ile jesienią strzelili czterej inni szczecińscy skrzydłowi razem wzięci: Przybecki, Murayama, Małecki i Danielak. Dziś w zespole ostał się tylko ten pierwszy, który jednak dotąd nie zaliczył nawet minuty.

Gyurcso oddał w dwóch meczach dwa celne strzały. To też jest najwięcej spośród wszystkich innych piłkarzy Pogoni i tyle samo, ile zdołał wykonać w całej rundzie jesiennej Przybecki i jeden raz więcej od Murayamy.

Gyurcso zaliczył w dwóch spotkaniach też najwięcej otwierających podań - dwa. To tyle samo, ile w rundzie jesiennej zaliczył Murayama i o jedno więcej od Danielaka.

Wreszcie Gyurcso ma po dwóch spotkaniach najwięcej celnych podań w pole karne - cztery. Dla porównania w rundzie jesiennej Murayama miał ich pięć, a Danielak cztery.

- Te statystyki wcale mnie nie dziwią - mówi Czesław Michniewicz. - Takiego właśnie piłkarza potrzebowaliśmy, który w swoich działaniach będzie skuteczny i konkretny.

Niespodzianka z Traore

Na pewno nieco szyki popsuła wiadomość, że w drużynie nie ma już Ismaila Traore, który dobrze wkomponował się w zespół i rokował nadzieje na dobre występy w ekstraklasie. Po jego zakontraktowaniu klub podjął decyzję o wypożyczeniu do Zawiszy Karola Danielaka. Gdy Iworyjczyka zabrakło w klubie z powodów proceduralnych, rywalizacja wśród skrzydłowych jest zdecydowanie mniejsza.

- Nie będziemy już szukać żadnych doraźnych wzmocnień - kontynuuje Czesław Michniewicz. - Zanim kogoś znajdziemy, zanim ten ktoś zaaklimatyzuje się w zespole, to już będzie końcówka sezonu. Będziemy radzić sobie piłkarzami, których mamy już w zespole i ewentualnie będziemy się posiłkować piłkarzami z drużyny rezerw, lub juniorów. ©℗ Wojciech Parada

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-2
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy