piątek, 17 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Debiut, to dopiero początek drogi

Piłka nożna. Debiut, to dopiero początek drogi

Piłka nożna. Debiut, to dopiero początek drogi
Data publikacji: 2015-12-23 13:16
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-23 16:12
Wywietleń: 1325 69613

W rundzie jesiennej w drużynie Pogoni Szczecin debiutowało dwóch młodzieżowców: Jakub Okuszko i Jakub Piotrowski. Obaj zaliczyli ledwie epizody. Okuszko nie dotrwał w drużynie nawet do końca rundy - został wypożyczony do II ligowych Błękitnych Stargard. Piotrowski, to jeszcze junior, melodia przyszłości. Trudno mu będzie w najbliższej rundzie mocniej ugruntować swoją pozycję w pierwszej drużynie.

Okuszko i Piotrowski, to piłkarze, którzy zostali dostrzeżeni w mniejszych ośrodkach: Szczecinku i Świeciu. Zasilili Pogoń będąc juniorami, ale do pierwszej drużyny musieli się przebijać przez zespół juniorów i rezerw. Znacznie trudniej było o to 20 letniemu Okuszce. Dwa lata młodszy Piotrowski jeszcze rok temu grał w III ligowej Wdzie Świecie, a obecnie jest już po debiucie w ekstraklasie. A co najważniejsze dla niego, wciąż jest przy pierwszej drużynie.

Od momentu, kiedy Pogoń awansowała do ekstraklasy, debiutowało w pierwszej drużynie 19 młodzieżowców (w tym 6 juniorów i 3 juniorów młodszych). Nie każdy z nich się przyjął, kilka debiutów okazało się później epizodami. Ponad połowy z tej grupy w Pogoni już nie ma. Zostało dziewięciu, z których pewnie też nie każdy zaistnieje w ekstraklasie na dłużej.

Dwa juniorskie medale

Od momentu, kiedy Pogoń powróciła do ekstraklasy, dwa razy stanęła na podium mistrzostw Polski juniorów. Z tych dwóch drużyn w ekstraklasie debiutowało siedmiu graczy. Z tych siedmiu graczy jednak tylko jeden nie przebił się w pierwszej drużynie na dłużej - Norbert Neumann.

Jego kariera z pewnością mogła potoczyć się inaczej, gdyby nie fatalne zależności z menadżerem, które doprowadziły do rozwiązania współpracy z Pogonią, a w następstwie systematycznej obniżki wartości utalentowanego napastnika.

Z tych siedmiu piłkarzy nie ma też w Pogoni jeszcze jednego - Kamila Wojtkowskiego. Doskonale jednak wiadomo, że nie z takich przyczyn, że się nie przebił. Piłkarz wybrał inną drogę karierę i z takimi przypadkami w przyszłości też się trzeba liczyć, choć należy umiejętnie się zabezpieczać.

Pogoń w przyszłości musi mieć pewność, że promując piłkarza w swojej drużynie nie robi tego na krótką metę, ale jest to efektem działania długofalowego, z którego w przyszłości korzyść musi mieć i piłkarz i klub.

Dwa debiuty w rundzie i to dość śladowe, to na pewno nie jest wielkie wydarzenie dla klubu, który uchodzi w kraju za jeden z wzrorcowych pod względem promocji własnych wychowanków. Jeżeli jednak spojrzeć w niedaleką przeszłość, to od momentu debiutu do bardziej intensywnych występów w ekstraklasie droga jest jeszcze daleka.

Debiuty juniorów

Norbert Neumann, Dawid Kort, Sebastian Rudol, Patryk Paczuk, Michał Walski, Kamil Wojtkowski, Filip Kozłowski i Marcin Listkowski debiutowali w Pogoni będąc juniorami. Było to pod koniec rundy, kiedy w drużynie więcej było kontuzji, albo losy drużyny były już przesądzone.

Z ósemki tych graczy tylko Marcin Listkowski w kolejnej rundzie na trwałe wdarł się do wyjściowego składu. Pozostali w roli aspirantów pozostawali jeszcze przez dwa sezony (Rudol, Walski), zostali wypożyczani (Kort, Kozłowski), zostali wytransferowani (Wojtkowski), dostawali wolną rękę (Neumann), lub wracali do rezerw (Paczuk). Ich losy układają się zatem różnie.

Trochę inaczej jest z piłkarzami, którzy ukończyli już wiek juniora i debiutują w drużynie, jako młodzieżowcy. W ich przypadku można już oczekiwać znaczącej pomocy dla pierwszej drużyny. Jeżeli tak się nie dzieje, to są wypożyczani, ale już raczej bez nadziei powrotu, jako piłkarze lepsi i przydatni (Tadrowski, Bąk), lub dostają wolną rękę (Lisowski, Koj, Kun).

 

DEBIUTY MŁODZIEŻOWCÓW

Wiosna 2013 - 4: Tadrowski (20 lat), Neumann (19), Kort (18), Rudol (18).

Jesień 2013 - 5: Lisowski (21), Koj (20), Bąk (20), Paczuk (17), Walski (16).

Wiosna 2014 - 3: Kudła (22), Kun (21), Kozłowski (19).

Jesień 2014 - 2: Matynia (19), Wojtkowski (16).

Wiosna 2015 - 3: S. Murawski (21), Obst (20), Listkowski (17).

Jesień 2015 - 2: Okuszko (20), Piotrowski (18)

Debiuty młodzieżowców - 10: Tadrowski, Lisowski, Koj, Bąk, Kudła, Kun, Matynia. S. Murawski, Obst, Okuszko.

Debiuty juniorów - 6: Neumann, Kort, Rudol, Paczuk, Kozłowski, Piotrowski.

Debiuty juniorów młodszych - 3: Walski, Wojtkowski, Listkowski.

Debiuty medalistów MP juniorów - 8: Neumann, Kort, Rudol, S. Murawski, Matynia, Obst, Wojtkowski, Okuszko.

 

Polityka klubu jest taka, by odważnie wprowadzać do zespołu piłkarzy młodych, perspektywicznych bez względu na to, czy są to wychowankowie, piłkarze z terenu, wyróżniający się piłkarze drużyny rezerw, juniorów, lub też pozyskani z innych rejonów kraju.

Każdy z kibiców chciałby, by zespół co pół roku wzmacniany był najbardziej uzdolnionymi wychowankami, jednak w klubach zdecydowanie lepiej zorganizowanych jest to też niezwykle trudne.

W roku 2013 szansę debiutu otrzymało aż dziewięciu młodzieżowców. Tylko trzech z nich jednak wciąż może liczyć na piłkarską karierę w Pogoni. Dotyczy to najmłodszych w tamtym czasie debiutantów: Dawida Korta, Sebastiana Rudola i Michała Walskiego. Cała trójka w dalszym ciągu zalicza się do młodzieżowców, a Michał Walski przez pół roku będzie nawet jeszcze juniorem.

To są piłkarze, którzy wciąż znakomicie rokują, ale jeżeli w ciągu roku, lub dwóch nie poczynią spodziewanych postępów, to mogą być pewni, że w klubie nie pozostaną tylko dlatego, bo się w nim wybili i pokazali piłkarskiej Polsce.

I - ligowcy mają problem

Julien Tadrowski, Norbert Neumann, Wojciech Lisowski, Michał Koj i Jakub Bąk są przykładami piłkarzy, którzy swojej szansy nie potrafili wykorzystać. Ciekawy jest przykład Tadrowskiego. On, podobnie, jak Dominik Kun przyszli do Pogoni, jako najlepsi młodzieżowcy z I ligi.

Ten pierwszy dostał bardzo mało szans, ten drugi już całkiem sporo i przekonujemy się na ich przykładzie, jak trudny może być przeskok z I ligi do ekstraklasy. Do grona tego zaliczyć też możemy Jakuba Bąka, który świetnie sobie radził w roli młodzieżowca w I - ligowym GKS Tychy, ale w Pogoni już zdecydowanie gorzej.

Spośród 19 młodzieżowych debiutantów zaledwie sześciu wywodzi się ze szczecińskiej Akademii: Dawid Kort, Sebastian Rudol, Patryk Paczuk, Hubert Matynia, Sebastian Murawski i Robert Obst. Pozostałych 13 piłkarzy sprowadzonych zostało do klubu, jako uzdolnieni i dobrze rokujący gracze.

Siedmiu z nich trafiło do Pogoni jeszcze, jako juniorzy: Norbert Neumann, Michał Walski, Filip Kozłowski, Kamil Wojtkowski, Marcin Listkowski, Jakub Okuszko i Jakub Piotrowski. Pozyskując do drużyny utalentowanego juniora jest szansa na odpowiednie przygotowanie piłkarza do ekstraklasowego debiutu, jak i na umiejętne wprowadzanie obciążeń w dorosłym futbolu. Przez ostatnie 1,5 roku nie zadebiutował już w Pogoni żaden młodzieżowiec, który nie został sprowadzony do Szczecina jeszcze w wieku juniora.

Spośród siedmiu sprowadzonych juniorów, którzy zdołali zadebiutować w ekstraklasie, aż czterech wciąż jeszcze jest juniorami: Michał Walski, Kamil Wojtkowski, Marcin Listkowski i Jakub Piotrowski. To obecnie najbardziej zdolni piłkarze w Pogoni (poza Wojtkowskim, który w wieku juniora został wytransferowany do RG Lipsk).

Debiuty medalistów MP

Pogoń w ciągu ostatnich czterech sezonów wywalczyła dwa brązowe medale juniorskich mistrzostw Polski. W roku 2012 grali w tamtej drużynie między innymi: Norbert Neumann, Dawid Kort, Sebastian Rudol i Sebastian Murawski. Każdy z nich zdołał później zadebiutować w ekstraklasie. W drużynie tej byli jeszcze: Mateusz Lewandowski i Łukasz Zwoliński, ale ci byli już piłkarzami pierwszej drużyny i mieli za sobą debiut w zespole seniorów.

Z drużyny ubiegłorocznego medalisty mistrzostw Polski zdołało później zadebiutować czterech graczy: Hubert Matynia, Robert Obst, Kamil Wojtkowski i Jakub Okuszko. W zespole tym byli jeszcze: Dawid Kort, Patryk Paczuk i Michał Walski, ale każdy z nich już miał na koncie debiut w ekstraklasie.

Debiut w pierwszej drużynie piłkarza młodego nie oznacza zatem, że będzie regularnie występował w ekstraklasie. Wręcz przeciwnie oznacza jedynie to, że przed nim moc pracy i długie oczekiwania, nim faktycznie stanie się ważną postacią w drużynie. ©℗ Wojciech Parada

Fot. R. Pakieser

Komentarze

zworki
bak byl dobry. szkoda ze go nie ma
2015-12-23 14:47:29

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi