czwartek, 18 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Bohater z Mrzeżyna

Piłka nożna. Bohater z Mrzeżyna

Piłka nożna. Bohater z Mrzeżyna
Data publikacji: 2015-10-12 13:56
Ostatnia aktualizacja: 2015-10-12 13:55
Wywietleń: 111 27791

Bohaterem nie tylko decydującego o awansie meczu z Irlandią, ale też całych eliminacji był bez wątpienia urodzony w Gryficach wychowanek Orła Mrzeżyno, a następnie Żaków Kołobrzeg i Stali Szczecin Grzegorz Krychowiak

- Jeszcze niczego nie osiągnęliśmy - uważa pomocnik Sevilli. - Uważam, że to jest dopiero początek naszej drogi. Najcięższe przed nami, ponieważ czeka nas ciężka praca, aby dobrze zaprezentować się we Francji. Chcemy pokazać, że stać nas na świetną grę i na osiągnięcie sukcesu w mistrzostwach Europy.

Biało-czerwoni mogli zapewnić sobie awans na Euro 2016 już w czwartek, kiedy w Glasgow grali ze Szkocją (2:2). Do tego potrzebne było zwycięstwo podopiecznych Adama Nawałki i remis lub wygrana Niemców z Irlandią w Dublinie (Irlandia wygrała 1:0).

- Specjalnie nie wygraliśmy w Glasgow, aby awans do mistrzostw Europy świętować w Warszawie. Chcieliśmy dokonać tego przed własną publicznością – żartował Krychowiak.

W niedzielę biało-czerwoni przypieczętowali awans do przyszłorocznego turnieju zwycięstwem nad Irlandią na Stadionie Narodowym w Warszawie.

- Od pierwszej minuty widać było zespół, który chce zwyciężyć i osiągnąć sukces. Chcieliśmy pokazać, że gramy u siebie. Niestety po objęciu prowadzenia, szybko straciliśmy bramkę. Nasz zespół pokazał jednak doświadczenie, spokój i odpowiednie podejście. Graliśmy tak samo jak na początku spotkania. W drugiej połowie to Irlandczycy przejęli inicjatywę i częściej byli w posiadaniu piłki. Po przerwie powinniśmy zagrać dużo lepiej. Jednak najważniejsze jest, że wygraliśmy i awansowaliśmy do Euro – podsumował.

Pomocnik Sevilli w 13. minucie trafił do bramki po rozegraniu piłki z rzutu rożnego i strzale z dystansu.

- Takie bramki jak te w niedzielę, zawsze strzelam na treningach – odparł z szerokim uśmiechem Krychowiak.

W niedzielnym spotkaniu z Irlandią pomocnik Sevilli był jednym z najlepszych zawodników w reprezentacji Polski. Oprócz strzelenia gola kilkukrotnie rozegrał efektowne akcje.

- Z takim założeniem przenosiłem się do Hiszpanii, gdzie liga jest bardziej ofensywna. Właśnie nad tym elementem chciałem pracować. Zależało mi, aby w ofensywie być lepszym graczem. Wcześniej proporcje były 70-30 na korzyść gry defensywnej. Teraz natomiast to się trochę wyrównało. Skupiam się na tym, aby więcej wnosić do gry ofensywnej zespołu – zakończył Krychowiak.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy