czwartek, 18 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Apetyt w Wolinie wzrasta (ROZMOWA)

Piłka nożna. Apetyt w Wolinie wzrasta (ROZMOWA)

Piłka nożna. Apetyt w Wolinie wzrasta (ROZMOWA)
Data publikacji: 2016-08-04 19:41
Ostatnia aktualizacja: 2016-08-04 19:44
Wywietleń: 831 146969

Rozmowa z Pawłem Ozgą, trenerem Vinety Wolin

- W poprzednim sezonie Vineta będąc III-ligowym beniaminkiem okazała się rewelacją rozgrywek i zakończyła je w fotelu lidera i dopiero w barażu o awans do II ligi musiała uznać wyższość grającej przed laty w ekstraklasie Odry Opole. Drugi sezon zwykle jednak jest trudniejszy. Jakie cele przed nim sobie stawiacie?

- Dalekosiężnych zadań jeszcze sobie nie stawialiśmy, ale na każdy mecz będziemy wychodzić z założeniem walki o zwycięstwo. Chcielibyśmy powtórzyć sukces sprzed roku, ale już nie jesteśmy beniaminkiem, wszyscy wiedzą, że potrafimy dobrze grać i będą się na nas specjalnie mobilizować. Wiemy już jednak, jak wygląda III liga, nie boimy się, a apetyt jak mówi przysłowie, rośnie w miarę jedzenia...

- W tym sezonie III liga będzie jednak nieco inna i silniejsza od tej z poprzedniego sezonu...

- To prawda, bo doszły zespoły z dwóch dodatkowych województw i z tego powodu będą dłuższe wyjazdy, a przede wszystkim będzie ich więcej. Reorganizacja sprawi też to, że liga będzie ciekawsza, a poziom rozgrywek wyższy.

- Jak przebiegały przygotowania do sezonu?

- Bezproblemowo, bo zrealizowaliśmy wszystko, co sobie założyliśmy. Przygotowywaliśmy się tylko przez cztery tygodnie, ale za to bardzo intensywnie. Rozegraliśmy aż osiem sparingów. Dysponując bardzo szeroką kadrą, musiałem zespół dzielić na grupy. Trenowaliśmy w Wolinie, a boisko z nową bieżnią jest już po modernizacji, więc będziemy mogli z niego korzystać przez cały sezon i nie będziemy już musieli, tak jak w poprzednich rozgrywkach, prosić o gościnę Gryfa Kamień Pomorski. Aby lepiej i w spokoju się przygotować, przeprowadziliśmy też zgrupowanie w pobliskim Kołczewie.

- Udało się wam zatrzymać w klubie rutyniarzy z ligową przeszłością, Bartosza Ławę i Marka Niewiadę oraz utalentowanych braci, Adama i Adriana Nagórskich. Do kilku transferów zapewne jednak doszło.

- Już w trakcie poprzedniego sezonu opuścił naszą drużynę Mateusz Sowała, a ostatnio słyszałem, że był na testach w Niemczech. Także niemiecki kierunek obrał Kamil Zieliński, a Paweł Szewczykowski powrócił do Chemika Police. Aby uzupełnić ubytki pozyskaliśmy dwóch piłkarzy Pogoni Szczecin, Oskara Fijałkowskiego i Konrada Bartoszewicza; z Drawy Drawsko Pomorskie - Mateusza Kosackiego i z SALOS-u Szczecin - Jakuba Hilickiego. Rozmawiamy jeszcze w sprawie Adriana Krzywickiego z Pogoni i Damiana Kupisza z Drawy.

- Dziękujemy za rozmowę.©℗ (mij)

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy