piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. 32 lata od meczu z FC Koeln

Piłka nożna. 32 lata od meczu z FC Koeln

Piłka nożna. 32 lata od meczu z FC Koeln
Data publikacji: 2016-10-03 10:37
Ostatnia aktualizacja: 2016-10-03 19:26
Wywietleń: 958 157607

Dziś mijają 32 lata od historycznego meczu Pogoni Szczecin. 32 lata temu Portowcy rozgrywali rewanżowy mecz w pierwszej rundzie pucharu UEFA z FC Koeln. W pierwszym pojedynku na wyjeździe szczecinianie przegrali nieznacznie 1:2 (1:0) i nie stali na straconej pozycji w rewanżu. Niestety przegrali 0:1 (0:0) po golu reprezentanta RFN Uwe Beina.

Pogoń mogła ten dwumecz rozstrzygnąć na swoją korzyść. Już w Koloni przy stanie 1:0 miała dwie znakomite okazje. Strzał Janusza Turowskiego trafił w słupek, a uderzenie Mariusza Kurasa było zbyt lekkie. W rewanżu Portowcy nacierali z pasją i byli dobrze dysponowani, ale nie wykorzystali aż dwóch rzutów karnych.

Najpierw etatowy egzekutor Adam Kensy jeszcze przy stanie 0:0 trafił piłką w spojenie słupka z poprzeczką. Gdyby wtedy padł gol, to wynik 1:0 prolongowałby do następnej rundy drużynę ze Szczecina i byłaby to ogromna sensacja na skalę europejską.

Później gospodarze wykonywali jeszcze jeden rzut karny, ale było to w końcówce i już przy stanie 0:1. Do piłki podszedł Marek Leśniak, który nigdy wcześniej, ani nigdy później jedenastek nie wykonywał. Jego sygnalizowane uderzenie wybronił słynny Toni Schumacher.

Pogoń przegrała wówczas rywalizację z jedną z najlepszych drużyn w Europie. W jej składzie aż roiło się od reprezentantów RFN, mistrzów Europy i mistrzów wicemistrzów świata. Grali między innymi: Toni Schumacher, Pierre Littbarski, Uwe Bein, czy Klasu Allofs.

FC Koeln w tamtej edycji pucharu UEFA dotarła do ćwierćfinału, w którym nie sprostała Interowi Mediolan. Koeln po wyeliminowaniu Pogoni pokonał też Standard Liege i Spartak Moskwa. To jednak Pogoń była dla niemieckiej drużyny najbardziej wymagającym rywalem.

Dla Pogoni to był debiut w elitarnych rozgrywkach. To były czasy, kiedy nie rozgrywano kwalifikacji, a pierwsza runda zawsze odbywała się w drugiej połowie września i na początku października. Każdy klub mógł trafić na renomowany zespół. Pogoń spotkała na swojej drodze FC Koeln, a do wyeliminowania słynnej drużyny zabrakło jej głównie doświadczenia.

FC Koeln - Pogoń Szczecin 2:1 (0:1) 0:1 Haas (35, samobójcza), 1:1 Engels (52), 2:1 Littbarski (76).

Pogoń Szczecin - FC Koeljn 0:1 (0:0) 0:1 Bein (71). ©℗ (par)

Komentarze

Trener
Jaka słaba ta szczecińska pilka, skoro wspomina się rocznice przegranych meczów. dziennikarze tez powinni robić dużo więćej, żeby były sukcesy i ponowny start w pucharach, a nie wspominać porazki... Publikacje , w kurierze też bardzo liche
2016-10-03 19:15:37
małolat
Też byłem na tym meczu...niecałe 10 lat miałem....te światła przyćmione bo "luxów" mało było....kurde i grali super!....no i te karne....a po meczu płakałem jak bóbr!...piękne emocje!
2016-10-03 18:45:17
guciu
Atmosfera meczu z FC Koln była widoczna od miesięcy szkoda utraconej szansy skali utraconej sensacji wyeliminowania światowej klasy zespołu z RFN.
2016-10-03 12:49:39
bobo
bylem, ten karny A. Kensego do dzisiaj boli...
2016-10-03 11:23:53

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską