niedziela, 25 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Koszykówka. Zaliczka Spójni w Tychach

Koszykówka. Zaliczka Spójni w Tychach

Koszykówka. Zaliczka Spójni w Tychach
Data publikacji: 2017-04-10 18:34
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-10 18:34
Wywietleń: 1409 237218

KOSZYKARZY Spójni Stargard po raz szósty w ostatnich ośmiu sezonach walczą w pierwszoligowych play-offach. W fazie finałowej stargardzka drużyna nigdy nie przeszła nawet I rundy. Najbliżej celu była w sezonie 2011/2012, gdy przegrała walkę o półfinał ze Zniczem Pruszków w decydującym piątym meczu.

Tegoroczny play-off Spójnia rozpoczęła od wyjazdowego sobotniego zwycięstwa z GKS Tychy 87:82, dzień później w rewanżu podopieczni trenera Krzysztofa Koziorowicza doznali już jednak dotkliwej klęski 99:51.

- Cieszymy się, że przywieźliśmy z wyjazdu do Tych jedno zwycięstwo. Niedzielny mecz przegraliśmy wysoko, ale to efekt fantastycznej gry rywali. Trafiali z każdej pozycji, o czym świadczy ich ponad 60-procentowa skuteczność zarówno rzutów za dwa jak i trzy punkty - komentuje trener Spójni Krzysztof Koziorowicz.

Warto pamiętać, że GKS Tychy to jeden za faworytów rozgrywek, regularnie walczący o najwyższe lokaty w I lidze. Przed rokiem w play-off przegrał dopiero w półfinale z późniejszym triumfatorem rozgrywek i aktualnym beniaminkiem Polskiej Ligi Koszykówki Miastem Szkła Krosno. W zespole Spójni tylko pojedynczy koszykarze mają za sobą grę o taką stawkę.

W ostatnich ośmiu sezonach Spójnia grała w play-offach sześć razy. Nigdy jednak nie przeszła pierwszej rundy, a sobotnie zwycięstwo w Tychach było dopiero czwartym w historii występów w ćwierćfinałach. Po najlepszej od lat rundzie zasadniczej, w której Spójnia zanotowała na starcie najdłuższą w historii serię 10 zwycięstw i zakończyła rozgrywki z 19 wygranymi na koncie, kibice w Stargardzie liczę, że także tegoroczny play-off będzie przełomowy.

- Wszyscy sobie tego w klubie życzymy. W Tychach zrealizowaliśmy plan wygrania jednego spotkania.Teraz mamy handicup własnego parkietu i będziemy się z całych sił bili o „czwórkę". Kluczowy będzie sobotni mecz. Jeśli wygramy nasze szanse znaczącą wzrosną. O wszystkim zadecyduje strona mentalna zespołu  - uważa Krzysztof Koziorowicz.

Szkoleniowiec Spójni dodaje jednak, że niezależnie od końcowego wyniku konfrontacji z GKS Tychy, tegoroczny sezon już jest bardzo udany. Przed rozgrywkami nikt bowiem nie wskazywał Spójni w gronie kandydatów do play-off, a stargardzianie przystąpili do nich z piątej pozycji z najlepszym dorobkiem punktowym od lat.

- Wiele spotkań wygraliśmy w końcówkach. Gdyby nie te osiem, dziewięć spotkań mogło nas w ogóle nie być w play-offach - dodaje trener Krzysztof Koziorowicz.

Kolejne spotkania ćwierćfinałowe w I lidze zaplanowane są za dwa tygodnie - 22 i 23 kwietnia.©℗(woj)

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-3
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy