sobota, 21 kwietnia 2018.
Strona główna > Sport > Koszykówka. Regulaminowy absurd

Koszykówka. Regulaminowy absurd

Koszykówka. Regulaminowy absurd
Data publikacji: 2018-01-10 18:53
Ostatnia aktualizacja: 2018-01-10 18:53
Wywietleń: 773 308940

Regulaminowy absurd wykluczył koszykarzy Kinga z udziału w finałowym turnieju Pucharu Polski. Szczecinianie zakończyli I rundę na szóstym miejscu, a mimo to zabraknie ich w decydującej batalii o prestiżowe trofeum. 

Lista uczestników turnieju została bowiem zamknięta dzień przed poniedziałkowym meczem Kinga z Treflem (95:82), który dał podopiecznym trenera Mindaugasa Budzinauskasa awans na 6. lokatę w tabeli PLK!

– Chcieliśmy grać w Pucharze Polski. Myślę, że swoją grą i wynikiem, który uzyskaliśmy po I rundzie, zasługujemy na grę w Pucharze. Nie jestem ekspertem od tych przepisów, ale trochę dziwne, że mamy taki wynik, ale naszego ostatniego meczu nie liczą. Szkoda, że nie zagramy. Chcieliśmy powalczyć o ten prestiżowy puchar. Będziemy mieli trochę więcej czasu przygotować się do następnych meczów. Są tego minusy i plusy – mówił po wygranym meczu z Treflem trener Mindaugas Budzinauskas.

W podobnej sytuacji co King znalazły się jeszcze trzy inne ekipy. Rosa Radom, Polpharma Starogard i Stal Ostrów mają do rozegrania jeszcze po jednym meczu I rundy i każda z tych drużyn miałaby szansę awansować do czołowej siódemki tabeli.

Regulamin był znany już wcześniej, szkoda że nie udało się dopasować do niego terminarza. Wiadomo było, że w turnieju zagra gospodarz Legia Warszawa i siedem najlepszych zespołów w tabeli Polskiej Ligi Koszykówki na dzień 7 stycznia 2018 r.

Pozostałych finalistów Pucharu Polski wyłoniły zatem już niedzielne mecze. W Warszawie zagrają: Anwil Włocławek, MKS Dąbrowa Górnicza, Stelmet Enea BC Zielona Góra, Polski Cukier Toruń, PGE Turów Zgorzelec, Asseco Gdynia oraz TBV Start Lublin.

Na pocieszenie koszykarzom Kinga pozostała najlepsza runda w historii występów w PLK. Dziewięć zwycięstw to najlepszy występ ze wszystkich dotychczasowych sezonów. Przed rokiem na półmetku szczecinianie mieli osiem zwycięstw i awansowali do turnieju finałowego Pucharu Polski. Nie tylko nie odegrali w PP znaczącej roli (odpadli w pierwszym meczu), ale jeszcze turniej odbił się na dyspozycji drużyny w dalszej części sezonu zasadniczego – drużyna nie utrzymała pozycji w górnej połówce tabeli i nie awansowała do play-off. ©℗

(woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zakwitły szczecińskie magnolie
Potańcówka w filharmonii z paprykarzem i oranżadą
Maszerowali dla życia
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy