niedziela, 22 października 2017.
Strona główna > Sport > Gimnastyka sportowa. Zamiast Rio, koniec kariery (ROZMOWA)

Gimnastyka sportowa. Zamiast Rio, koniec kariery (ROZMOWA)

Gimnastyka sportowa. Zamiast Rio, koniec kariery (ROZMOWA)
Data publikacji: 2016-04-08 08:02
Ostatnia aktualizacja: 2016-04-26 16:37
Wywietleń: 483 127341

Rozmowa z gimnastyczką Martą Pihan-Kuleszą

SZCZECIŃSKA gimnastyczka sportowa Marta Pihan-Kulesza (UKS Kusy), która startowała na igrzyskach olimpijskich w Pekinie oraz Londynie, straciła szansę na tegoroczny start w Rio de Janeiro.

W wewnętrznych krajowych eliminacjach lepsze od niej okazały się rywalki, Katarzyna Jurkowska-Kowalska z Wisły Kraków oraz Gabriela Janik z Zawiszy Bydgoszcz i to one pojadą na rozpoczynające się 13 kwietnia zawody Test Event w Brazylii.

- Czy pozostała jeszcze jakaś, choćby minimalna szansa, wyjazdu na igrzyska olimpijskie?

- Nie ma już takiej możliwości, bo tylko na zawodach Test Event w Rio de Janeiro można walczyć o jedno miejsce dla Polski w olimpijskim wieloboju. To jednak jeszcze nie wszystko, bo ponadto nasz kraj musi wywalczyć prawo startu na igrzyskach. Definitywnie więc zostało przesądzone, że nie mam szansy wystartowania w swoich trzecich olimpijskich igrzyskach.

- Jak do tego doszło?

- Mam bardzo nieudany sezon. Pierwotną przyczyną była kontuzja naciągnięcia mięśnia przywodziciela, jakiej doznałam zimą podczas treningu na zgrupowaniu kadry narodowej. W efekcie tego urazu nie byłam w pełnej dyspozycji w marcu, a właśnie na ten miesiąc zaplanowano wewnętrzne polskie eliminacje, na które składały się zawody w austriackim Linzu, w Zabrzu i w Stuttgarcie w Niemczech. Na początku miałam gorsze notowania od rywalek z Krakowa i Bydgoszczy, a później trochę odrobiłam straty, lecz nie wystarczyło, by wyprzedzić konkurentki.

- Jak wyglądały poszczególne zawody?

- W Linzu w ogóle nie wystartowałam, bo kontuzja to uniemożliwiła, a jej skutkiem był też słaby występ w Zabrzu. W Stuttgarcie było już dobrze, ale nie byłam to jeszcze ja, z dawnych czasów. Patrząc na suche wyniki, rywalki w danym momencie były lepsze, ale uważam, że jeżeli od 13 lat reprezentowałam Polskę i nigdy nie schodziłam poniżej pewnego przyzwoitego poziomu, to w przypadku gdy raz powinęła mi się noga, zasługiwałam na danie mi drugiej szansy, a takiej nie otrzymałam. Mam żal, że źle mnie potraktowano, bo biorąc pod uwagę wszystkie fakty i okoliczności, należało mi się miejsce w zawodach Test Event.

- W takiej sytuacji chyba trzeba będzie zmienić plany startowe obecnego sezonu...

- Planów takich nie ma, bo podjęłam decyzję o zakończeniu sportowej kariery. Może gdybym była mężczyzną, mogłabym jeszcze startować przez kilka sezonów, ale uważam, jako kobieta i żona, że mając 29 lat, nadszedł wreszcie czas, by zamknąć pewien etap w moim życiu.

- Definitywnie zrywa pani ze sportem, czy też może ujrzymy panią w roli trenerki lub sędziny?

- Ze sportem nie zrywam, bo pracować będę w ośrodku The Little Gym na Bezrzeczu, w którym ćwiczenia pozbawione są jednak całkowicie elementu rywalizacji i współzawodnictwa. Trenuje się tam dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Natomiast ze sportem wyczynowym nie chcę na razie mieć nic wspólnego. Muszę odpocząć po wszystkim, co mnie ostatnio spotkało.

- Dziękujemy za rozmowę.  ©℗ (mij)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Prawda
Wiek robi swoje wiec wyniki coraz gorsze nie ma co się dziwić że prędzej czy później ktoś okazał by się lepszy. Nie ma co strzelać fochow wygrywa lepsza.
2016-04-26 16:29:02
Sport 2
szkoda.. za cztery lata mialaby Pani 33 lata czyli adekwatny wiek do ostatniej Olimpiady oraz zakonczenia kariery.. Szkoda tym bardiej, ze uważałam iz posiada Pani mocniejszy charakter pani Marto.Tak , prosze się nie obrażać ale wywiad trąca zmanierowaną dziewczynką a nie dojrzałym sportowcem.. Kiedyś pod górkę też się zaczyna i wtedy sprawdza się wola walki.. Mam nadzieję że jednak zmieni Pani zdanie
2016-04-09 14:43:29
Ja
No wszystko super tylko skoro teraz pani Marta nie ma formy to jaka jest pewność, że miałaby ją na zawodach TEST EVENT. Szansę dostały lepsze i nie ma co się temu dziwić.
2016-04-08 18:06:45
Sport
No cóż, gdyby była forma, to i byłoby Rio; takie są reguły sportu.
2016-04-08 11:47:40

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi