wtorek, 24 października 2017.
Strona główna > Sport > Boks. Pół życia w ringu

Boks. Pół życia w ringu

Boks. Pół życia w ringu
Data publikacji: 2015-12-06 17:23
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-12 14:09
Wywietleń: 943 45591

Rozmowa z pięściarzem Olimpu Szczecin Sebastianem Wiktorzakiem, brązowym medalistą młodzieżowych mistrzostw Europy

- Jak wyglądała droga po brąz?

- Przygotowania trwały długo, a ostatnim etapem było zgrupowanie w Wałczu. Trenowałem z myślą, by walczyć o medal. W kołobrzeskiej hali Milenium w pierwszej walce po bardzo emocjonującym i wyrównanym pojedynku pokonałem na punkty Bułgara Iliana Markova. W ćwierćfinale z Walijczykiem Lewisem Howellsem celniej wyprowadzałem ciosy i lepiej unikałem ataków Brytyjczyka, więc zasłużenie wygrałem 3:0. Myślę, że każda z trzech rund była mniej lub bardziej, ale na moją korzyść. Walka była jednak naprawdę trudna i wymagająca. W półfinale moim rywalem był Ismail Husejnov z Azerbejdżanu. Dobrze rozpocząłem pojedynek, zręcznie unikałem ciosów rywala i wydawało się, że mam naprawdę duże szanse na finał. Niestety, wraz z upływającymi minutami, Azer spisywał się coraz lepiej. Oceniam, że walka była wyrównana, ale Husejnov wygrał u wszystkich sędziów. Do walki o złoto nie był już jednak w stanie przystąpić i finał przegrał walkowerem. Szkoda, że nie zdołałem go pokonać, bo naprawdę niewiele brakowało.

- Województwo zachodniopomorskie miało liczną reprezentację podczas mistrzostw Europy.

- W 10-osobowej kadrze było nas czterech z Zachodniopomorskiego. Podobnie jak ja, brązowy medal wywalczył mój bardzo dobry kolega z Fight Clubu Koszalin - Konrad Kozłowski. Karol Kowal ze Skorpiona Szczecin doszedł do ćwierćfinału, a jego kolega klubowy Adam Pluskowski odpadł niestety po pierwszej walce. Selekcjonerem polskiej kadry młodzieżowej był Stanisław Łakomiec, który kierował 4-osobowym sztabem trenerskim, ale miałem też dodatkowe wsparcie w klubowym szkoleniowcu Edwardzie Królu. Podczas kołobrzeskich mistrzostw spotkało go specjalne wyróżnienie, bo wraz z Jarosławem Poznalskim ze Skorpiona, zostali nagrodzeni przez Ministra Sportu i Turystyki odznaką „Za zasługi dla Sportu". ©℗ (mij)

Cały wywiad czytaj w poniedziałkowym wydaniu Kuriera Szczecińskiego, lub w e - wydaniu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi