poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Nauka > Z prof. Andrzejem Potemkowskim o obliczach otępienia

Z prof. Andrzejem Potemkowskim o obliczach otępienia

Z prof. Andrzejem Potemkowskim o obliczach otępienia
Data publikacji: 2015-09-19 18:49
Ostatnia aktualizacja: 2015-09-19 18:49
Wywietleń: 1731 22117

Światowy Dzień Choroby Alzheimera obchodzony jest 21 września. W Szczecinie już w ten weekend odbędą się spotkania i konferencje poświęcone temu tematowi. Prof. Andrzej Potemkowski, specjalista neurolog, na konferencję pt. „Oblicza otępienia" zaprasza przede wszystkim opiekunów osób dotkniętych chorobami otępiennymi.



- Dlaczego w tytule konferencji mowa jest o „obliczach otępienia", a nie po prostu o chorobie Alzheimera?



- Mówimy o obliczach, bo otępienie ma tych oblicz sporo. Różne schorzenia mogą do tego otępienia prowadzić. I może ono wystąpić w każdym wieku. Jako lekarze zajmujący się tym tematem, zwracamy głównie uwagę na bezpieczeństwo mózgu. O mózg trzeba dbać. I to nie tylko o jego bezpieczeństwo mechaniczne, ale też, chociażby, o bezpieczeństwo dopływu krwi do niego. Obrazowo - jeżeli ktoś ma nadciśnienie, wahania ciśnienia, niskie ciśnienie i tego nie kontroluje i nie leczy, to tak, jakby kwiaty w doniczce podlewał za mocno, potem dwa tygodnie nie podlewał, później znowu przesadzał z tym podlewaniem... Mózg, podobnie jak roślina, tego nie znosi. I prowadzi to do różnych konsekwencji - albo niedokrwienia mózgu, albo pęknięcia jakiegoś naczynia czyli powstania krwotoku do mózgu. Wtedy mamy do czynienia z otępieniem poudarowym. Możliwe też jest, że z różnych przyczyn pojawią się w mózgu liczne, drobne obszary niedokrwienia (to otępienie wielozawałowe). Jeżeli zanika kora mózgu (mamy do czynienia z procesami neurodegeneracyjnymi), to już jest związane z rozpoznaniem choroby Alzheimera i zanikiem wielu ważnych funkcji człowieka. Są też tzw. otępienia odwracalne, np. ktoś zaczyna wolniej myśleć i podejrzewa u siebie chorobę Alzheimera, a się okazuje, że przyczyna jest endokrynologiczna i wyrównanie poziomów hormonów np. tarczycy powoduje, że ta osoba wraca do aktywności i sprawności umysłowej. 



- Dlaczego zapraszacie przede wszystkim opiekunów osób dotkniętych chorobami otępiennymi?



- Ta konferencja jest kierowana do opiekunów, bo od aktywności i zrozumienia otępienia przez np. partnera życiowego (który pełni rolę takiego opiekuna), zależy, czy skłoni on swojego bliskiego, aby ten poszedł do lekarza w celu wyjaśnienia przyczyny zaburzeń pamięci. A jeżeli już rozpoznamy otępienie, to od skuteczności opiekuna zależy, jak będzie prowadzone dalsze leczenie. To leczenie jest złożone, bo to nie tylko leki. Ich uzupełnieniem są terapie: ruchem, muzyką, zapachami, manualna, zajęciowa, tańcem, reminiscencyjna (wokół pacjenta ma być mnóstwo albumów ze zdjęciami, mnóstwo rzeczy przypominających jego życie). I znowu - od chęci opiekuna zależy, czy zawiezie swojego bliskiego tam, gdzie to leczenie jest prowadzone, czy będzie dopingował do tego leczenia. Musimy też opiekunowi powiedzieć, że powinien bezwzględnie myśleć o sobie. Nie może poświęcić się bez reszty, bo jeżeli coś się mu stanie, to kto się wtedy zajmie tym chorym?



- To jak się mądrze i dobrze opiekować?



- Warto wcześniej pomyśleć, co zrobimy, jak ta opieka nad bliską osobą zacznie nas przerastać. Niestety, mamy niedobrą sytuację semantyczną. Nazewnictwo tych wszystkich miejsc, do których oddaje się bliskiego, jest fatalne: „dom pomocy społecznej", „dom starości"... Niemcy takie miejsca określają słowem oznaczającym „ojczyznę starości". Musimy przełamywać szereg uprzedzeń, jakie panują w naszym społeczeństwie. W społeczeństwach zachodnich ludzie uważają, że ich obowiązkiem jest umieścić swojego bliskiego w miejscu, w którym będzie miał zapewnioną profesjonalną opiekę i pomoc. Oni mówią „umieścić", a nie „oddać". Druga sprawa, to ubezwłasnowolnienie. Przecież to nie chodzi o to, że pozbawiam bliskiego woli, wcale tego nie robię. Ja przejmuję jego problemy, biorę wszystko na swoje barki. On się już o nic nie będzie musiał martwić. Ludzie starsi stają się łatwymi ofiarami dla naciągaczy, biorą kredyty, kupują niepotrzebne, ale drogie pościele, garnki... Bo od pewnego momentu nie są w stanie podjąć świadomej decyzji chociażby w trudnych sprawach kredytowych. Opiekun musi dobrze rozumieć sens tych słów i nie obawiać się takich działań, które uchronią bliską jemu osobę przed przykrymi konsekwencjami umów, które podpisał wbrew swojemu interesowi.



- A jak stwierdzić, że bliski już potrzebuje pomocy? Jakie objawy powinny niepokoić?



- Nie można jednoznacznie powiedzieć, jakie są pierwsze objawy otępienia. Na pewno trzeba zwrócić uwagę na grupy sygnałów. Mózg jest urządzeniem, dzięki któremu rozpoznajemy, co się wokół nas dzieje: czas, miejsce, osoby, które przychodzą do nas, stan, w jakim się znajdujemy. Jednym z pierwszych objawów może być agnozja, czyli nierozpoznawanie - bliski może się mylić co do daty, może pytać, jaki mamy dzisiaj dzień, chociaż powinien rozpoznać, że dzisiaj jest wtorek - nie rozpoznaje czasy, miejsca... Druga grupa, to apraksja, czyli niezręczność - spójrzmy jak przy stole zachowują się starsi ludzie: wypada im widelec, upada łyżka, szklankę jakoś niemrawo chwytają. Trzecia grupa objawów może się wiązać z zaburzeniami mowy - szukanie słów, ktoś mówi np. że potrzebuje „tego do zamiatania", bo zapomniał słowa „szczotka", ktoś kaleczy zdania, choć wcześniej mówił ładnie. Niepokoić też powinny zaburzenie schematu dnia codziennego - gubienie się w codziennych czynnościach, niedotrzymywanie terminów.©℗



Rozmawiała: Agnieszka Spirydowicz


Fot.: Dariusz GORAJSKI

***

Konferencję pn. „Oblicza otępienia” organizują Stowarzyszenie na rzecz Propagowania i Rozwoju Wiedzy o Zaburzeniach Pamięci i Chorobach Otępiennych „Cogito” w Szczecinie i Centrum Medyczne Euromedis. Odbędzie się ona w sobotę (19 bm.) w Multikinie w CH Galaxy. Gościem honorowym ma być prof. Jerzy Vetulani z Krakowa, ekspert z zakresu neurobiologii człowieka. Wykłady będą w godz. 10-15. Po nich zaplanowano emisję filmu „Motyl Still Alice", który opowiada historię osoby zmagającej się z chorobą Alzheimera.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje