poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Nauka > O znaczeniu marihuany

O znaczeniu marihuany

O znaczeniu marihuany
Data publikacji: 2016-09-22 11:16
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-23 18:50
Wywietleń: 1548 155977

Marihuana ma duże znaczenie medyczne – przekonuje prof. Jerzy Vetulani. Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas ripostuje, że nie ma na to żadnych dowodów naukowych.

Prof. Vetulani z Instytutu Farmakologii PAN w Krakowie przekonuje, że tzw. marihuana medyczna mogłaby pomóc chorym cierpiącym na różne schorzenia ze względu na dość wszechstronne jej działanie.

Marihuana pomaga na różne schorzenia

– Zwiększa apetyt, likwiduje nudności i wymioty, uśmierza bóle i inne dolegliwości, poprawia nastrój, działa zatem przeciwdepresyjnie – wylicza. Zdaniem naukowca marihuana może być pomocna u chorych na nowotwory, którzy często chudną, ponieważ nie mają apetytu oraz doskwierają im nudności i mają wymioty po chemioterapii. Dr Marek Bachański z kliniki „Neuronek” w Warszawie powiedział nawet, że niektóre badania sugerują, iż marihuana może hamować wzrost komórek nowotworowych – w październiku 2015 roku dr Bachański, który środkami zawierającymi marihuanę eksperymentalnie leczył dzieci chore m.in. na lekoodporną padaczkę, został dyscyplinarnie zwolniony z warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka.

Obaj specjaliści przekonywali, że marihuana pomaga też na inne schorzenia takie jak stwardnienie rozsiane, epilepsja, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, osteoporoza oraz jaskra (zmniejsza ciśnienie śródgałkowe), a także reumatoidalne zapalenie stawów i choroba Leśniewskiego-Crohna. Dr n. med. Anna Błażucka Instytutu Diagnostyki i Leczenia Bólu w Otwocku stwierdziła, że marihuana hamuje bóle neuropatyczne odczuwane w postaci mrowienia, drętwienia i pieczenia. Występują one m.in. u chorych na nowotwory po zakończeniu leczenia, gdy doszło do uszkodzenia nerwów obwodowych lub ośrodkowych.

Wiceminister: „Nie ma dowodów”

Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas podkreśla jednak, że nie ma dowodów naukowych na to, że marihuana pomaga w tak wielu dolegliwościach, w tym szczególnie na choroby nowotworowe.

– Najczęściej używanym przez wykładowców określeniem było „wydaje się; wydaje się, że działa ona na takie i inne schorzenia”. W medycynie nie można tak twierdzić. Nie możemy mówić o cofnięciu się glejaka (guza mózgu – przyp. PAP) na podstawie jedynie trzech zaobserwowanych przypadków. Żaden odpowiedzialny onkolog nie powie, że marihuana może pomóc choremu na nowotwory – przekonuje Pinkas.

Prof. Vetulani przyznaje, że marihuana zaburza zdolności poznawcze, w tym szczególnie pamięć krótkotrwałą.

– Głupotą jest zapalenie przez studenta skręta przed egzaminem, bo nic nie będzie pamiętał – twierdzi. Dodał, że po marihuanie nie wolno również prowadzić pojazdów, bo spowalnia ona czas reakcji. Przyznał też, że u 10 proc. osób dochodzi do uzależnienia od konopi indyjskich.

Wspomaganie leczenia

– Nie można powiedzieć, że marihuana medyczna jest w pełni bezpieczna, ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą – podkreśla prof. Vetulani. 

W USA już 3 mln osób zażywa marihuanę medyczną pod kontrolą lekarza i nie prowadzi się już debat, czy może mieć ona zastosowanie medyczne. Wiceminister Pinkas odpowiada na to, że zawarte w konopiach kanabinoidy mogą jedynie wspomagać zasadnicze leczenie niektórych schorzeń.

– Jestem przekonany, że badania nad nimi nie doprowadzą do żadnego wielkiego przełomu w medycynie i nie staną się one panaceum – zastrzegł. (pap)

 

Na zdjęciu: prof. Jerzy Vetulani

Fot. Robert Stachnik

Komentarze

barbara
do Jerzy" i do"+" : puste słowa można sobie wyartykułować gdziekolwiek, jakkolwiek i nieodpowiedzialnie - określając kolokwialnie chlapnąć. Warto przyjąć zasadę: .... wiem co mówię.... a nie mówić co się wie (czyli w tym przypadku nic albo bardzo mało)
2016-10-28 10:50:55
Prawda
Do "Jerzy" i "+" to prawda :Ludzie bez odpowiedniej wiedzy krytykowali zawsze w Polsce np. profesora...szkoda!
2016-09-22 19:40:05
jerzy
Ja również niejednokrotnie doświadczyłem znaczenia leczniczego piwa, wina, wódki, denaturatu i politury do podłogi. No!
2016-09-22 14:43:25
+
No właśnie, ten pan ma rację. Zapomniał tylko wspomnieć o nieocenionym znaczeniu leczniczej amfetaminy, leczniczego haszyszy i leczniczej kokainy. Same plusy
2016-09-22 11:43:27

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi