poniedziałek, 19 lutego 2018.
Strona główna > Kultura > Zły coraz bliżej

Zły coraz bliżej

Zły coraz bliżej
Data publikacji: 2016-04-13 14:37
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:58
Wywietleń: 1083 128009

Jest utrzymany w stylistyce nawiązującej do filmu „Sin City" Roberta Rodrigueza i przechodzi właśnie ostatnie poprawki przed swoją sobotnią premierą. Teledysk formacji Konrada Pawickiego, jednego z najbardziej lubianych szczecińskich aktorów, pokazany zostanie w OFF Marinie podczas Record Store Day.

Klip promuje koncertową płytę „Zły 2, czyli Noc w Muzeum”, będącą zapisem ubiegłorocznego występu zespołu w Teatrze Współczesnym.

- Premiera albumu i premiera teledysku zaplanowane są jednocześnie, na godzinę 14.30 - informuje Konrad Pawicki. - Ci, którzy przyjdą do Off Mariny, spotkają się z niemal całą ekipą, która pracowała nad „Złym”.

Album nagrany został w Jimmy Jazz Records, szczecińskiej wytwórni, specjalizującej się w muzyce niezależnej (m.in. Kolaboranci, Analogs, Komety, WC, Indios Bravos, Emerald). Jej właściciel - Zdzisław Jodko - nie ukrywa jednak, że album Konrad Pawicki&Band jest wyjściem naprzeciw jego wydawniczym marzeniom: - Wydawaliśmy głównie zespoły punkowe, chętnie więc wypuściłbym coś zupełnie innego, np. płytę z twistami albo ze swingiem. „Zły” to taki krok w tym kierunku, rozszerzający nasz zakres działania na odmienne stylistyki.

Poza śpiewającym Pawickim, band tworzą: Wiktor Szostak (fortepian), Krzysztof Kowalczyk (saksofon) i Paweł Rozmarynowski (bas).  Ich krążek zawiera 12 utworów, trwa 70 minut. 

- Są artyści, którzy uważają, że płyta nie powinna być dłuższa niż 25 minut, ale moim zdaniem nie dotyczy to zapisów koncertów, w których jest ciągłość, klimat, piosenka wchodzi w piosenkę - mówi Z. Jodko. - Koncerty to w ogóle najlepszy sposób promocji albumu. Bez nich materiał pozostaje martwy.

Zanim band Konrada Pawickiego wdroży rady wydawcy w życie, publiczność ma szanse poznać zarejestrowany materiał i obejrzeć promujący go teledysk do piosenki „Zły", zrealizowany przez Michała Matysa i wyprodukowany przez firmę Film-Kong. Wideo utrzymane jest w konwencji neo-noir, w czerni i bieli, z pokolorowanymi elementami. Zdjęcia kręcone były przez 10 dni w różnych miejscach Szczecina - poza klubem Lulu, widać też bulwary, filharmonię oraz Muzeum Techniki i Komunikacji. Klip trafi na serwis Youtube, będzie też prezentowany na festiwalach teledysków w kraju (Yach Film) i za granicą. ©℗

(kas)

Fot. Film Kong

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy