czwartek, 22 lutego 2018.
Strona główna > Kultura > Sacrum Non Profanum. Panufnik - muzyka naszych czasów

Sacrum Non Profanum. Panufnik - muzyka naszych czasów

Sacrum Non Profanum. Panufnik - muzyka naszych czasów
Data publikacji: 2017-08-21 21:45
Ostatnia aktualizacja: 2017-09-02 18:01
Wywietleń: 1110 289314

Trwa XIII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Sacrum Non Profanum „Muzyka naszych czasów”, poświęcony twórczości Andrzeja Panufnika (1914-1991), jednego z najwybitniejszych kompozytorów polskich i europejskich XX wieku. W poniedziałek wieczorem jego „Sinfonia Sacra” wykonana została w katedrze św. Jakuba w Szczecinie, w niedzielę w Herz-Jesu-Kirche w Berlinie, a we wtorek organizatorzy zapraszają do nadbałtyckiego Trzęsacza, gdzie festiwal powstał i gdzie ma swoje stałe miejsce.

Przypomnijmy, że Andrzej Panufnik, autor m.in. słynnej pieśni powstańczej „Warszawskie dzieci”, uciekł w 1954 r. z kraju, nie mogąc pogodzić się z metodami władz PRL i doktryną socrealizmu. Będąc na emigracji mieszkał w Londynie, dyrygował i komponował, zdobywając stopniowo coraz większe uznanie w krajach Zachodu. W Polsce aż do końca lat 70. jego twórczość była objęta zapisem cenzorskim, który na dobre przestał obowiązywać dopiero dziesięć lat później, gdy Polska Ludowa – jak się wydaje – przeszła do historii.

W tym roku pierwszy festiwalowy koncert odbył się w ubiegły piątek w Filharmonii Szczecińskiej. Rozpoczęło go przejmujące wykonanie „Uwertury tragicznej” Andrzeja Panufnika przez orkiestrę Filharmonii Lwowskiej pod batutą prof. Bohdana Boguszewskiego. Dlaczego Filharmonii Lwowskiej?

Otóż w maju tego roku festiwal Sacrum Non Profanum po raz pierwszy był na Ukrainie, we Lwowie i Iwano-Frankiwsku, z cyklem koncertów muzyki polskiej. Filharmonicy lwowscy przyjechali więc do Szczecina z rewizytą. W pierwszej części piątkowego wieczoru wykonali „Uwerturę tragiczną”, towarzyszyli też Sławomirowi Wilkowi w nastrojowo zagranym Koncercie fortepianowym f-moll Fryderyka Chopina. Także i tym utworem dyrygował prof. Bohdan Boguszewski.

Nadzwyczaj ciekawie zaprezentowali się w drugiej części koncertu, którą prowadził ich szef Volodymyr Syvokhip. Spontaniczny entuzjazm publiczności wywołali wykonaniem dwóch chyba nieznanych w Polsce utworów kompozytorów ukraińskich – poematu symfonicznego „Grażyna” Borisa Lyatoshynskiego, inspirowanego utworem Adama Mickiewicza, i „Karpackim koncertem” Myroslava Skoryka. Oba utwory, czytelnie nawiązujące do muzyki ukraińskiej, zdumiały nowoczesnością, odkrywczą, bogatą kolorystką, zachwycającą instrumentacją. Volodymyr Syvokhip dyrygował swobodnie i bardzo precyzyjnie. Wszechwładnie panował nad orkiestrą, grającą – chciałoby się rzec – doskonale. Długo w pamięci zostanie m.in. subtelna partia oboju, otwierająca i zamykająca „Grażynę”, partie instrumentów dętych z mistrzowskimi waltorniami, fletów i fagotów, perkusji, wiolonczel, kontrabasów, solo altówki w „Karpackim koncercie”, dialogi skrzypiec w tym samym utworze, solo na oryginalnych cymbałach. Słowem – filharmonicy ze Lwowa mogliby do Szczecina przyjeżdżać częściej.

Gościem honorowym tegorocznego Sacrum Non Profanum jest lady Camilla Panufnik, żona kompozytora. W Zamku Książąt Pomorskich można oglądać wystawę czarno-białych zdjęć jej autorstwa, prezentujących Andrzeja Panufnika jako artystę i ojca rodziny.

(b.t.)

Fot. Dariusz GORAJSKI

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-1
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy