czwartek, 19 października 2017.
Strona główna > Kultura > Komasa zaśpiewa w Szczecinie

Komasa zaśpiewa w Szczecinie

Komasa zaśpiewa w Szczecinie
Data publikacji: 2016-10-04 18:39
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:58
Wywietleń: 64 157626

Rozmowa z Mary Komasą, która 6 bm. wystąpi w szczecińskim „Hormonie"

– Czy nadal mieszkasz „rzut beretem” od Szczecina – w Berlinie? Czy to miasto jest muzycznie inspirujące dla ciebie?

– Nadal mieszkam w Berlinie. To miasto inspiruje mnie nie tylko na muzycznym poziomie. Jestem tutaj podłączona do rożnych dziedzin sztuki non stop!

– Bywasz w Szczecinie?

– W zeszłym roku byłam tylko raz, kiedy grałam koncert. Dlatego cieszę się, że w tym roku uda mi się wpaść z koncertem znowu, bo publiczność była niesamowita!

– Niektóre z twoich utworów brzmią, jakby pochodziły ze ścieżki dźwiękowej filmu. To zamierzony efekt?

– Jak najbardziej o taki efekt mi chodziło. Zawsze w kinie czekam na moment piosenki na napisach końcowych filmu. I zawsze marzyłam, żeby moje piosenki były w tym stylu.

– Zdarzyło się, że twoje utwory trafiły na ścieżkę dźwiękową filmów i seriali. Opowiedz o tym.

– Tak, amerykańska telewizja ABC użyła dwóch moich piosenek do serialu „Rosemary’s Baby”. Do filmu „Hardkor Disco” czy dokumentu „Mnich z Morza” – też.

– Masz za sobą szkoły muzyczne, grasz na klawesynie, uczyłaś się śpiewu klasycznego – czy te umiejętności pomagają w tym, co obecnie tworzysz, czy raczej klasyczne wykształcenie bywa balastem?

– To zależy, co tworzę… Na pewno jest tak, że gdybym w dzieciństwie słuchała tylko klasyki, to myślę, że nigdy nie odważyłabym się robić muzyki, którą robię… Ja słuchałam Bacha i R’n’B, Mozarta i Spice Girls. Wszystko w jednym czasie. Myślę, że większość dzieciaków ze szkoły muzycznej tak robiło i tak robi, bo bylibyśmy inaczej kompletnie oderwani od tego, co się działo muzycznie na świecie.

– Czy czasem śpiewasz jazz, bo przecież i tym gatunkiem się zajmowałaś?

– Pod prysznicem.

– Jakie niespodzianki szykujesz na koncert w Szczecinie?

– Mogę powiedzieć tylko tyle, że szykuję niespodzianki! ©℗

Monika GAPIŃSKA

Komentarze

adrian urbanski
Wystarczy byc debilem i ignorantem aby takie głupoty pisać.
2016-10-06 18:15:09
A gdzie talent
Wystarczy mieć za ojca znanego aktora, zamienić imię na angielski odpowiednik i już jest sukces.
2016-10-05 14:16:00

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi