czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Kultura > Komasa zaśpiewa w Szczecinie

Komasa zaśpiewa w Szczecinie

Komasa zaśpiewa w Szczecinie
Data publikacji: 2016-10-04 18:39
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:58
Wywietleń: 86 157626

Rozmowa z Mary Komasą, która 6 bm. wystąpi w szczecińskim „Hormonie"

– Czy nadal mieszkasz „rzut beretem” od Szczecina – w Berlinie? Czy to miasto jest muzycznie inspirujące dla ciebie?

– Nadal mieszkam w Berlinie. To miasto inspiruje mnie nie tylko na muzycznym poziomie. Jestem tutaj podłączona do rożnych dziedzin sztuki non stop!

– Bywasz w Szczecinie?

– W zeszłym roku byłam tylko raz, kiedy grałam koncert. Dlatego cieszę się, że w tym roku uda mi się wpaść z koncertem znowu, bo publiczność była niesamowita!

– Niektóre z twoich utworów brzmią, jakby pochodziły ze ścieżki dźwiękowej filmu. To zamierzony efekt?

– Jak najbardziej o taki efekt mi chodziło. Zawsze w kinie czekam na moment piosenki na napisach końcowych filmu. I zawsze marzyłam, żeby moje piosenki były w tym stylu.

– Zdarzyło się, że twoje utwory trafiły na ścieżkę dźwiękową filmów i seriali. Opowiedz o tym.

– Tak, amerykańska telewizja ABC użyła dwóch moich piosenek do serialu „Rosemary’s Baby”. Do filmu „Hardkor Disco” czy dokumentu „Mnich z Morza” – też.

– Masz za sobą szkoły muzyczne, grasz na klawesynie, uczyłaś się śpiewu klasycznego – czy te umiejętności pomagają w tym, co obecnie tworzysz, czy raczej klasyczne wykształcenie bywa balastem?

– To zależy, co tworzę… Na pewno jest tak, że gdybym w dzieciństwie słuchała tylko klasyki, to myślę, że nigdy nie odważyłabym się robić muzyki, którą robię… Ja słuchałam Bacha i R’n’B, Mozarta i Spice Girls. Wszystko w jednym czasie. Myślę, że większość dzieciaków ze szkoły muzycznej tak robiło i tak robi, bo bylibyśmy inaczej kompletnie oderwani od tego, co się działo muzycznie na świecie.

– Czy czasem śpiewasz jazz, bo przecież i tym gatunkiem się zajmowałaś?

– Pod prysznicem.

– Jakie niespodzianki szykujesz na koncert w Szczecinie?

– Mogę powiedzieć tylko tyle, że szykuję niespodzianki! ©℗

Monika GAPIŃSKA

Komentarze

adrian urbanski
Wystarczy byc debilem i ignorantem aby takie głupoty pisać.
2016-10-06 18:15:09
A gdzie talent
Wystarczy mieć za ojca znanego aktora, zamienić imię na angielski odpowiednik i już jest sukces.
2016-10-05 14:16:00

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje