niedziela, 22 kwietnia 2018.
Strona główna > Kraj > Namierzyć złoty pociąg

Namierzyć złoty pociąg

Namierzyć złoty pociąg
Data publikacji: 2015-09-01 18:27
Ostatnia aktualizacja: 2015-09-03 11:25
Wywietleń: 1459 16652

Wojewoda dolnośląski Tomasz Smolarz skierował wniosek do szefa MON, by siły zbrojne podjęły czynności rozpoznawcze z użyciem georadaru w sprawie tzw. złotego pociągu. Jak dodał chodzi o wykluczenie prawdopodobieństwa znalezienia tam tego pociągu.

Od kilku dni media informują, że zlokalizowano w okolicach Wałbrzycha (Dolnośląskie) historyczny pociąg z okresu II wojny światowej. Prawnicy reprezentujący dwie osoby prywatne zgłosili ten fakt miejscowemu samorządowi, domagając się od Skarbu Państwa należnego – ich zdaniem – dziesięciu procent znaleźnego. Pojawiły się przy tym spekulacje, że może chodzić o tzw. pociąg ze złotem i innymi cennymi rzeczami, którym pod koniec wojny wywieziono z Wrocławia kosztowności m.in. dzieła sztuki. Nigdy nie odnaleziono zawartości, ani samego pociągu.

Generalny Konserwator Zabytków, wiceminister kultury Piotr Żuchowski powiedział w piątek, że jest "na ponad 99 proc." przekonany, że tzw. złoty pociąg istnieje, lecz "dowodem jednoznacznym może być jedynie dotarcie do tego pociągu". Wojewoda zwołał więc zespół zarządzania kryzysowego z powodu dużego zainteresowania poszukiwaniem tzw. złotego pociągu w rejonie Wałbrzycha.

- Zwołaliśmy posiedzenie zespołu kryzysowego w trosce o bezpieczeństwo ludzi, również mieszkańców tamtego terenu. Akcję zabezpieczenia kilku hektarów prowadzi teraz policja, Służba Ochrony Kolei, straż leśna i straż miejska. Nadleśnictwo Świdnica wprowadziło całkowity zakaz wstępu do lasu - zaznaczył Smolarz. Skierował wniosek do szefa MON, by siły zbrojne podjęły czynności rozpoznawcze z użyciem georadaru. Rozpatrzono go pozytywnie. W ten sposób będzie można wykluczyć prawdopodobieństwo znalezienia tam tego pociągu.

Wojewoda ocenił prawdopodobieństwo znalezienia pociągu w tym miejscu jako niskie. Z kolei wojewódzka konserwator zabytków Barbara Nowak-Obelinda poinformowała, że jej urząd przez kilkadziesiąt lat wydawał zgody na poszukiwania – nawet prywatnym osobom.

- Odkryto na Dolnym Śląsku kilka sztolni, sporo złomu z czasów II wojny. Nigdy nie natrafiono na rzeczy cenne materialnie czy dzieła sztuki - zauważyła konserwator. (pap)

 

Fot. Robert Wojciechowski (arch.)

 

 

Komentarze

Przez 45 lat...
A co z tymi "czerwonymi PO-ciagami" co wywiozly z Polski za Bug... bardzo wiele towarow i przedmiotow - chocby tylko w latach 1945-1990 ??
2015-09-03 09:23:08
Kto wie...??
A moze ten "Zloty PO-ciag" to ostatnia zdobycz PO-lskich Oligarkow... ktorzy nie zdazyli Nim jeszcze wyjechac ??
2015-09-01 21:22:02
PO czyli Pedzel Ochotnika...,
Hmm..., D. Tuska na Placu Rodla w Szczecinie nie tak dawno PO-zlocono, to moze i teraz ten byly Kolejarz i obecnie "amatorski malarz" PO-jedzie w rejon Walbrzycha by i tam Im PO-moc i PO-zlocic... PO-dstawiony w PO-re - na boczny tor odpowiedni PO-ciag ??
2015-09-01 21:17:21
@
Tylko idiota wskazał by miejsce znaleziska przed otrzymaniem gwarancji wypłacenia znaleźnego. Jak znam życie , zakończy sie na obietnicach i tyle . Normalną rzeczą jest skierowanie tropu na fałszywy tor, jak nie bedą chcieli wypłacić to niech sobie poszukają. Para w gwizdek i tyle znajdą . 70 lat nie znaleźli to i teraz nie znajdą. Ale jaja :)
2015-09-01 19:36:22

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
7
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Fontanna na deptaku trysnęła kolorami
Zakwitły szczecińskie magnolie
Potańcówka w filharmonii z paprykarzem i oranżadą
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy