niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Kraj > Huczny protest ok. 100 przeciwników zmian w oświacie

Huczny protest ok. 100 przeciwników zmian w oświacie

Huczny protest ok. 100 przeciwników zmian w oświacie
Data publikacji: 2017-01-14 20:31
Ostatnia aktualizacja: 2017-01-15 21:34
Wywietleń: 136 200875

Ponad 100 osób protestowało w sobotę przed Pałacem Prezydenckim przeciwko zmianom w systemie oświaty. Uważają, że system wymaga reformy, ale nie takiej jaka jest realizowana i nie w takim tempie.

Zebrani mieli transparenty: "Rodzice przeciwko reformie edukacji", "Koalicja +nie dla chaosu w szkole+", "Tak dla edukacji – nie indoktrynacji"; "Chcemy edukacji XXI w., nie PRL-u"; "Teraz nas słychać?". Jedna z kobiet trzymała napis "wściekła matka, wściekła babcia, wściekła obywatelka". 

Zgromadzeni, którzy w większości przedstawiali się jako rodzice (wielu przyszło razem z dziećmi) grali na bębnach i tamburynkach, a także garnkach; w charakterze instrumentów wystąpiły również plastikowe butelki. Część uczestników miała gwizdki i trąbki. Bębny oklejone były napisami "deforma edukacji". 

Rytmiczne, trwające około godziny bębnienie przerywały krótkie przemówienia. 

Dorota Łoboda z organizacji "Rodzice przeciwko reformie edukacji" stwierdziła, że protest jest kolejną formą wyrażenia sprzeciwu wobec wprowadzanych zmian. "Jesteśmy tu by głośno powiedzieć, że nie zgadzamy się na szkodliwe zmiany w polskiej edukacji. Będziemy bębnić aż ta fatalna, zła zmiana w polskiej edukacji trafi do śmietnika" - powiedziała.

 Artur Sierawski z Koalicji "Nie dla chaosu w szkole" przekonywał, że "trzeba powiedzieć +nie+ dla minister Anny Zalewskiej i tej szkodliwej reformy". Podkreślał, że podpis prezydenta pod ustawami wprowadzającymi reformę nie kończy protestów. "Musimy być razem z nauczycielami, którzy przygotowują się do strajku generalnego; musimy wspierać ZNP w zbieraniu podpisów pod inicjatywą ogólnopolskiego referendum ws. reformy" – powiedział Sierawski, który sam jest nauczycielem historii. 

Zgromadzenie zainicjowała grupa "Rodzice przeciwko reformie", przy wsparciu Kolacji "Nie dla chaosu w szkole". Poparcie deklarował też Komitet Obrony Demokracji regionu Mazowsza. Informacje o wydarzeniu dostępne były o na profilu w mediach społecznościowych. 

"Ustawa podpisana, a więc koniec? Pozamiatane? Razem pokażmy nasz gniew" – można było przeczytać na stronie wydarzenia. Oceniono tam, że "wszystkie możliwe autorytety negatywnie zaopiniowały +reformę edukacji+". "Od miesięcy nasi przedstawiciele zabierali głos informując o zagrożeniach jakie niesie za sobą tak szybka i chaotyczna zmiana systemu. Nie twierdzimy, że system edukacji nie wymaga reformy. Wymaga – ale nie takiej i nie w takim tempie. Nie słuchało nas ministerstwo, nie słuchał rząd, ani Pan Panie Prezydencie" – wskazano. 

Inicjatorzy zgromadzenia napisali, że nie zgadzają się "na grę polityczną, której największymi przegranymi będą dzieci". "One są naszą przyszłością. Pana, Panie Prezydencie również" – zaznaczyli. 

Zgodnie z reformą oświaty w miejsce obecnie istniejących szkół wprowadzone zostaną: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum ogólnokształcące, 5-letnie technikum, dwustopniowe szkoły branżowe i szkoły policealne; gimnazja mają zostać zlikwidowane. Zmiany mają być wprowadzane stopniowo począwszy od roku szkolnego 2017/2018. 

Minister edukacji Anna Zalewska zapewnia, że reforma edukacji to ważna i dobra zmiana dla polskiej szkoły. Wśród korzyści z jej wdrożenia minister wymienia m.in. wzbogacenie programu liceów o większą liczbę godzin przedmiotów przyrodniczych i historii, wzmocnienie dwujęzyczności, wsparcie małych szkół i ograniczenie konieczności dowożenia dzieci, wzmocnienie roli kuratora i pozycji rodziców w szkole, wprowadzenie "nowoczesnej podstawy programowej do wszystkich klas". 

Szef prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski ocenił w mijającym tygodniu, że reforma edukacji powinna zostać wdrożona jak najszybciej i brak jest w obecnej sytuacji podstaw do inicjowania ogólnokrajowego referendum w tej sprawie. (pap)

Fot.: PAP/Tomasz Gzell

Komentarze

Wawrzek
To są ludzie, którzy walczą o 15-tkę i dyrektorskie stanowiska nie walczą o dobro Dzieci i Młodzieży oraz Narodu Polskiego. Poprzednią "reformę" wprowadzano twierdząc, że Polska ma za dużo ludzi wykształconych- jeden z ówczesnych dygnitarzy wręcz stwierdził, że Polakom wystarczy by wiedzieli z której strony trzymać widły i łopatę. Naukę o sposobie trzymania grabi głównie bankierskich zostawił dla siebie. Ta obecna reforma jest pilna i konieczna dla ratowania Narodu.
2017-01-15 21:34:10
marian
hahaha "Huczny" jaja sobie robicie! SBecy na służbie przeciwko Polsce zawsze do usług w KOD, ZNP itp.
2017-01-15 14:04:01
W PO-stkomunistycznych Szkolach...
Na tym plakacie wyrazie widac - jaki PO-ziom nauki osiagnieto PO 26 latach... tj. od roku 1990 liczac !!
2017-01-14 23:15:08
kibic
ilość protestujących robi wrażenie ... tylko na kim ;)
2017-01-14 22:32:24
...
Patologia z ZNP.
2017-01-14 21:03:33

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską