wtorek, 22 września 2020.
Strona główna > Koncerty, teatry, kino, imprezy w Szczecinie > piątek > WYSTAWA. Rysunki, które przetrwały próbę czasu

WYSTAWA. Rysunki, które przetrwały próbę czasu

WYSTAWA. Rysunki, które przetrwały próbę czasu
Data publikacji: 2020-07-31 02:42
Ostatnia aktualizacja: 2020-09-18 18:15
Wywietleń: 185 467481

Bohdan Butenko to słynny ilustrator, którego charakterystyczna kreska (któż jej nie rozpozna? wiadomo, że każdy!) i książki wychowały pokolenia Polaków. Twórca Gapiszona, Kwapiszona, Gucia i Cezara. Jest nazywany prekursorem polskiego komiksu. W Galerii Wschodniej Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie prezentowana jest właśnie wystawa, którą zachwycą się zapewne mali i duzi: „35 maja i później… Bohdan Butenko pinxit”. Ba! Z pewnością po wizycie na ekspozycji i powrocie do domu zaczniecie przeszukiwać domowy księgozbiór, by odnaleźć książki z ilustracjami wspomnianego rysownika, pozachwycać się nimi, no i oczywiście powspominać – nie tylko dziecięce lektury, bo przecież Butenko tworzył też dla dorosłych.

Na wystawę składają się ilustracje (pokazane w formie skanów) tworzone m.in. do takich książek jak: „Pan Maluśkiewicz i wieloryb” Juliana Tuwima czy „35 maja” Ericha Kästnera, a także komiksy z postaciami wspomnianych – Gapiszona, Kwapiszona, Gucia i Cezara. Zresztą, ekspozycja jest próbą spojrzenia na twórczość artysty nie tylko przez pryzmat jego dzieł, lecz także poprzez jego własne słowa wybrane z wywiadów i innych dostępnych wypowiedzi. Bohdan Butenko wielokrotnie podkreślał bowiem, że jego ilustracje są zawsze dialogiem z tekstem. Co ważne, te rysunki przetrwały próbę czasu.

Bohdan Butenko (ur. 1931), ukończył Akademię Sztuk Plastycznych w Warszawie. Tuż po dyplomie w pracowni Jana Marcina Szancera został redaktorem artystycznym w wydawnictwie „Nasza Księgarnia”. Tutaj w roku 1956 powstały jego pierwsze książki: „Pan Maluśkiewicz i wieloryb” Juliana Tuwima oraz „35 maja” Ericha Kästnera. Od tego czasu pojawiło się na polskim rynku około 250 tytułów w jego opracowaniu, opatrzonych często magiczną sygnaturą Butenko pinxit. Wiele z nich zostało wydanych także za granicą. Był Kawalerem Orderu Uśmiechu. Zmarł 14 października 2019 roku. Po śmierci pięknie pożegnał mistrza „Przekrój”, z którym współpracował: „Co kwartał pojawiał się w Redakcji siwowłosy pan z młodzieńczym błyskiem w oku, czarującym uśmiechem i dużą teczką. Z teczki wyciągał plik arkuszy podpisanych «Butenko pinxit», a po chwili rozlegały się westchnienia zachwytu lub śmiech albo jedno przez drugie. Arkusze zaludniały pociągnięte grubą kreską postacie, na których się wszyscy wychowaliśmy (lub wychowywaliśmy innych), nawet jeśli część z nas sobie tego nie uświadamia. Takie jak 60 lat temu, a jednak za każdym razem zaskakujące. Narysowane ręką artysty o doświadczeniu mistrza i wyobraźni dziecka, człowieka mającego odwagę stroić żarty oraz odwracać sprawy do góry nogami i dysponującego warsztatem oraz wyczuciem, dzięki którym te żarty zawsze się udawały”.

Zamkową wystawę można obejrzeć do 27 września,w godz. 10-18. Bilety kosztują – 6 i 4 zł. ©℗

Monika GAPIŃSKA

Fot. Dariusz GORAJSKI

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Czytaj także

Pogoda
24
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Festiwal Świateł - Berlin 2020

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy zaproponowane przez miasto podwyżki opłat i rozszerzenie Strefy Płatnego Parkowania wraz z obniżkami cen w komunikacji miejskiej uzdrowią sytuację parkingową w śródmieściu Szczecina?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie